Stado Lwiej Ziemi

Stado Lwiej Ziemi

Nie jesteś zalogowany na forum.

Ogłoszenie


Zapraszamy do dyskusji o nowej wersji w temacie KRÓL LEW 2019.
Mamy także cały dział poświęcony temu wydaniu. :)

#1021 04.03.2013 11:19

Serpeen (Serpeen )
Weteran
Lokalizacja: Gdzieś na Lwiej Ziemi
Data rejestracji: 17.07.2011
Liczba postów: 1,242
Autor/ka awatara: Malaika4/Ja.
Mów mi: Set, Serp, Shem, Dżemor, Serpi
Wiek postaci: 20 miesięcy.
Inne nicki: Tanabi
WWW

Odp: Wodopój

Szczęście szczęściem, ale wszystko musi mieć koniec. Niestety. No i właśnie nastał takowy... Za kogo sprawą? Zgadnijcie. No śmiało... I zgadliście. Biała musiała wszystko zepsuć. Jak to czyste zło w tejże postaci. Ale jak to zniszczyła? Łatwo się domyślić... Przybyła tu. Jak zapowiedziała w swym umyśle. Na wodopój to na wodopój, co nie? Trzeba było zaspokoić pragnienie.
Z każdym krokiem łapy nie zdradzały obecności czerwonookiej... Bo po co? Nie chciała się dołączać o klubu śpiewaków. Nie chciała i cześć. Tak po prostu. Ukryła się za ogromnym kamieniem. Część wody także była w ukryciu. Nikt nie mógł jej zobaczyć. To logiczne.
Zaczęła patrzeć w swe odbicie. Jej mina była pusta, nic nie można było z niej wywnioskować. Pustki takowej nie czuła. Ukucnęła. Powoli zaczęła pić wodę. Była lekko chłodna, ale dobra. W między czasie do ucha dostał się śpiew lwiątka. Wstała. Zaspokoiła swe pragnienie. Powoli skradała się w stronę maleńkiej szpary w kamieniu. Nadstawiła tam ucho. Owa pieśń się skończyła... No ale co jej tam. Na pysku chudej pojawił się znikomy uśmieszek w kącikach ust.
Po chwili jej mina uległa kamienności. Jak przedtem. Uszła prędko w stronę krzaków, a ich szelest był chwilowy, ale wręcz można było go usłyszeć. Poszła w stronę śpiewającej gromady. W krzakach, a tak dokładniej w ich mroku ukazały się ślepia niemalże krwiste. Kolor krasny mógł je mocno przestraszyć. Przez Shemore zaczęło wiać grozą... W końcu to nie taki dobry, cudniusi koteczek na jakiego wygląda. To bestia i warto o tym pamiętać.
Ślepia kocicy nie urywały wzroku ze zgromadzenia. Nie śmiała nawet... Bo skąd miała wiedzieć, z kim ma do czynienia? A może ten śpiew był omylny i są to lwice groźne? Może, bo ona och nie znała. Ale łagodne dźwięki z delikatnych pyszczków wydawały się należeć do istot spokojnych i dobrych. Ale czy na pewno? Jak najbardziej. Więc chyba tylko ona odgrywała rolę mrocznego w okolicy wodopoju. Ale czy na pewno? Nie należy mieć takowej pewności...

Ostatnio edytowany przez Shemore (04.03.2013 11:23)

Offline

#1022 04.03.2013 16:14

GoldenLion (GoldenLion )
[center][size=12][b][color=green]Moderator[/color]
Data rejestracji: 07.04.2012
Liczba postów: 6,103
Autor/ka awatara: Ja
Mów mi: Goldi, Golden, Goldiś, Złotka
Wiek postaci: Lwiątko

Odp: Wodopój

*Zauważyła nieznajomą białą lwicę. Bardzo przestraszyła się jej czerwonych oczu. Zamilkła. Bała się wypowiedzieć nawet najprostszego słowa na powitanie. Nowa lwica wydawała jej się wyjątkowa, ale nie do końca wiedziała, dlaczego. Przybyszka wydawała jej się niemiła, ale uznała, że nie można nikogo oceniać po wyglądzie. Spojrzała w jej oczy, które wydawały jej się pełne bólu. Golden zastanawiała się, czy ta lwica przybyła tutaj w pokojowych zamiarach. Delikatnie uniosła swój ogonek i wesolutko nim pomachała do przybyszki. Jej mina nie była jednak do końca wesoła. Wolała nie wymuszać uśmiechu. Chciała poczekać na jakiś gest lub słowo pochodzące od nowej lwicy. Powolutku podniosła się i podeszła ciut bliżej przybyszki.*
- Jestem Goldi... *Wyszeptała pełna obaw. Spuściła łepek i czekała na odpowiedź przybyszki. Miała nadzieję, że nowa uzna, że jest przyjaźnie do niej nastawiona.*

Offline

#1023 04.03.2013 17:49

Serpeen (Serpeen )
Weteran
Lokalizacja: Gdzieś na Lwiej Ziemi
Data rejestracji: 17.07.2011
Liczba postów: 1,242
Autor/ka awatara: Malaika4/Ja.
Mów mi: Set, Serp, Shem, Dżemor, Serpi
Wiek postaci: 20 miesięcy.
Inne nicki: Tanabi
WWW

Odp: Wodopój

Lekki warkot rozległ się wśród towarzystwa. Był to dźwięk groźny, więc jak złota przeraziła się jej oczu, to jak zareaguje na przerażający odgłos? Pewnie krew w żyłach krążyć przestanie. A bo kto to wie? Raczej nikt. Kto by się interesował losem tej małej istotki... No chyba każdy, poza białym potworem, jakim jest ona sama. Nawet zrobiło się trochę tajemniczo. Zbyt tajemniczo jak na te miejsce, które niby jest terenem pokoju. Ale to były czasy Mohatu, a nie te co teraz. Można by pozmieniać... Przecież jej drugie wcielenie- iż to prawdziwe- to anioł. Anioł Krwi. Dosłownie... Ale na razie chowa się pod postacią takowej Shemore. Jeszcze...
Niby jasno a naokoło mrok... Czekała na to. Zła istota jest wtedy bardzo szczęśliwa gdy radość promienieje, a na jej przybycie aż kipi od strachu... To dla każdego łotra dar od świata. Mały, ale zawsze. Tak samo, jak mały jest ten marny świat, do czego jej się nie przyda czasem w potrzebie. Pilnej czy nie, nie ważne.
Promienie słońca niby oświetlały serce każdego. Lekki wiaterek nadał nieco klimatu temu miejscu. Niby szczęśliwie, ale jednak nie. To tylko świat zewnątrz, a mroczny wewnątrz... Czego? Ich serc. Lęk przed czerwonymi oczyma musiał je mocno łapać za gardło. Pośród krzewów i ich mroku biała oblizała się po pysku, po czym na chwilkę ukazała ostre, długie, białe kły. Tak samo groźne jak jej ślepia. A język? Niczym czarny od krwi, jak u demona, lub innego złowrogiego stworzenia.
-Goldi...- Mruknęła ponuro, ale tak cichuteńko, że tylko okoliczne lwy ją usłyszały.
Czy to było zdrobnienie? Najwyraźniej, ale nie chciała się jej pytać ponurym głosem. A może to było po prostu jej imię? No może? A po co się tym interesować. Nie jej sprawa.
-Jak się domyślam, chcesz poznać me miano?-syknęła do niej pogardliwie wychylając swą smukłą, białą sylwetkę.-Sssskarbie!-dodała odchodząc od niej parę kroków w przód.
Jej uśmiech był lekko psychopatyczny, nawet trochę sztuczny, no ale cóż- nie miała chęci na zabawę. Ale może nastanie między nimi jakaś więź? Może przyjaźń? Zwątpię.

Offline

#1024 04.03.2013 18:18

Wathara (Wathara )
[img]http://i62.tinypic.com/flhkyg.png[/img]
Lokalizacja: ( ͡o ͜ʖ ͡o)
Data rejestracji: 18.05.2012
Liczba postów: 3,028
Autor/ka awatara: Ja
Mów mi: Wath, czy jak tam chcesz. Tylko z szacunkiem.
Partner/ka: brak
Wiek postaci: Młoda dorosła
Cechy szczególne: blizny w okolicy oka oraz rozcięcia na 1 płetwie
Gatunek: krzyżówka ognistego z wodnym
WWW

Odp: Wodopój

*Waterkill spojrzała na przybyłą. Wilczyca nie przeraziła się czerwonych oczu, widziała w życiu straszniejsze rzeczy. O wiele straszniejsze. Zobaczenie śmierci tych, na których ci zależy... Nie, teraz nie można się użalać nad swoim losem. Waterkill podeszła śmiało do nowo przybyłej. Uśmiechnęła się do niej wesoło.*
-Witaj, jestem Waterkill. *powiedziała, siadając.*

Offline

#1025 04.03.2013 19:07

GoldenLion (GoldenLion )
[center][size=12][b][color=green]Moderator[/color]
Data rejestracji: 07.04.2012
Liczba postów: 6,103
Autor/ka awatara: Ja
Mów mi: Goldi, Golden, Goldiś, Złotka
Wiek postaci: Lwiątko

Odp: Wodopój

- Nasza kraina była zwykle spokojna, ale ostatnio mają tutaj miejsce różnorodne wydarzenia związane z dziwnymi stworami, smokami i innymi takimi. *Lwiątko uśmiechnęło się delikatnie.*

Ostatnio edytowany przez GoldenLion (04.03.2013 19:11)

Offline

#1026 04.03.2013 19:08

Wathara (Wathara )
[img]http://i62.tinypic.com/flhkyg.png[/img]
Lokalizacja: ( ͡o ͜ʖ ͡o)
Data rejestracji: 18.05.2012
Liczba postów: 3,028
Autor/ka awatara: Ja
Mów mi: Wath, czy jak tam chcesz. Tylko z szacunkiem.
Partner/ka: brak
Wiek postaci: Młoda dorosła
Cechy szczególne: blizny w okolicy oka oraz rozcięcia na 1 płetwie
Gatunek: krzyżówka ognistego z wodnym
WWW

Odp: Wodopój

*Waterkill uśmiechnęła się dumnie. W tym momencie machnęłaby skrzydłami, tylko że... Przez przemianę ich nie miała.*
-Heheh, to moja zasługa.

Offline

#1027 04.03.2013 19:29

GoldenLion (GoldenLion )
[center][size=12][b][color=green]Moderator[/color]
Data rejestracji: 07.04.2012
Liczba postów: 6,103
Autor/ka awatara: Ja
Mów mi: Goldi, Golden, Goldiś, Złotka
Wiek postaci: Lwiątko

Odp: Wodopój

*Lwiątko spojrzało kątem oka na przybyszkę.*
- Tak, chciałabym się dowiedzieć, jak się nazywasz. Tak naprawdę nazywam się GoldenLion. Mój tata jest białym lwem tak, jak ty. Bardzo dawno się z nim nie widziałam. *Lwiątko znowu robi się smutne. Podchodzi bliżej białej lwicy.*
- Jestem jeszcze maleńkim lwiątkiem, ale bardzo dużo już w swoim życiu przeszłam. Gdy byłam trochę mniejsza, przeżyłam śmierć swojej najlepszej przyjaciółki. Zwała się Hari... *Lwiątko urania łezkę.*
- Zabiły ją hieny. Ale to już przeszłość. Przeszłość często boli. Może i moje początkowe losy nie były zbytnio wesołe, ale teraz mam wspaniałych przyjaciół, którzy pomagają mi na każdym kroku. *Milknie na chwilę.*
- Jeśli chcesz, możemy zostać przyjaciółkami... *Dodała cichutko. Jej złociutkie serduszko obawiało się, że biała lwica nie zgodzi się na tą przyjaźń. Jej wrażliwość i delikatność była widoczna na każdym kroku. Szkoda tylko, że jeszcze nie poznała imienia przybyszki.*

Offline

#1028 04.03.2013 19:33

Wathara (Wathara )
[img]http://i62.tinypic.com/flhkyg.png[/img]
Lokalizacja: ( ͡o ͜ʖ ͡o)
Data rejestracji: 18.05.2012
Liczba postów: 3,028
Autor/ka awatara: Ja
Mów mi: Wath, czy jak tam chcesz. Tylko z szacunkiem.
Partner/ka: brak
Wiek postaci: Młoda dorosła
Cechy szczególne: blizny w okolicy oka oraz rozcięcia na 1 płetwie
Gatunek: krzyżówka ognistego z wodnym
WWW

Odp: Wodopój

*Waterkill ponownie wróciły wspomnienia.
*Waterkill biegła przez las. Miała dość dużą szramę na oku. W którymś momencie zatrzymała się i padła na ziemię.*
Water potrząsnęła głową, na razie nie miała zamiaru myśleć o przykrej przeszłości.*

Offline

#1029 05.03.2013 07:15

Serpeen (Serpeen )
Weteran
Lokalizacja: Gdzieś na Lwiej Ziemi
Data rejestracji: 17.07.2011
Liczba postów: 1,242
Autor/ka awatara: Malaika4/Ja.
Mów mi: Set, Serp, Shem, Dżemor, Serpi
Wiek postaci: 20 miesięcy.
Inne nicki: Tanabi
WWW

Odp: Wodopój

Ten uśmiech był aż zbyt pewny. Uśmiech tej... Waterkill, tak?Nie lubiła tego, jak ktoś tak sobie z niej drwił. To niemalże bardzo głupie i nieodpowiedzialne. A więc tak... No to niech tak sobie robi. Czyżby chciała zwrócić na siebie uwagę? Najwyraźniej. Spojrzała na Water i Goldi. Wzrok jej był nadal pusty. Czym miała ją zapełnić? Czymś takim jak przyjaźń? Ona nawet nie wiedziała, jakie to uczucie. Dla niej to zwykła bzdura i gadanie.
-Jakbyś nie widziała mych oczu.-Rzekła do lwiątka pogardliwie. Zwróciła ku niej łeb.-Więc nie mów tego. Po co marnujesz swój głosik, by mówić mi coś takiego? Wiem przecież. Skąd? Nie pytaj. - dodała.
Zachował energię na menczarnie moja droga, kiedy coś mi zrobisz. - Pomyślała. Często dobrzy to zdrajcy. I to jest jedna z podstaw życia, aby nikomu takiemu nie zwracać uwagi ani dobrych myśli. A zaraz... Czy Shemore miała dobre myśli? Ba! No przecież nie! Bo po co. Po co miała mieć myśli dobre, skoro mrok w sercu potężny? No właśnie. Takie jest nie możliwe, nie do wykonania. Choćbyś powiedział "zrób to!"- na to ja, że nie. Jak mam wykonać coś, co jest dla niej niemożliwe? Łatwo się domyślić.
Ale co z tą pomarańczową z grzywką? Ptać się nie chce. A co z tym czarnym? Po co pytać. Nie chce. Bo po co? Może tamci nie chcieli się ujawnić? No oby. Nie chciała kolejnych "milusi". Szczerze? Już tej wilczycy i złotej miała dość. Aż takie dobre... Czy nikt stąd oprócz niej nie jest zły? No najwyraźniej... I może nawet dobrze! Ha! Sama będzie mogła ich wykorzystać kiedy będzie trzeba. Goldi jest taka... Idealna. Wprost. Przestraszyła się a widok jej krwawych ślepi, więc się przerazi i innych rzeczy. To można akurat łatwo wyberkać. Jak bułkę z masłem.
Cóż teraz miały by robić? Czekać? Nie... Ona chciała się pozbyć tego towarzystwa, ale nie za prędko. To prosta gra.

Offline

#1030 05.03.2013 18:55

Wathara (Wathara )
[img]http://i62.tinypic.com/flhkyg.png[/img]
Lokalizacja: ( ͡o ͜ʖ ͡o)
Data rejestracji: 18.05.2012
Liczba postów: 3,028
Autor/ka awatara: Ja
Mów mi: Wath, czy jak tam chcesz. Tylko z szacunkiem.
Partner/ka: brak
Wiek postaci: Młoda dorosła
Cechy szczególne: blizny w okolicy oka oraz rozcięcia na 1 płetwie
Gatunek: krzyżówka ognistego z wodnym
WWW

Odp: Wodopój

*Waterkill przyjrzała się lwicy. Wiedziała, że na takie osoby trzeba uważać. Te czerwone oczy... Przypomniały jej nie tak dawną przygodę. A raczej nie przygodę, tylko... A zresztą, co kogo obchodziły jej wspomnienia. Ona na przykład marzyła, by niektóre usunąć z pamięci... Wilczyca patrzyła na Shemore. *

Offline

#1031 05.03.2013 20:18

GoldenLion (GoldenLion )
[center][size=12][b][color=green]Moderator[/color]
Data rejestracji: 07.04.2012
Liczba postów: 6,103
Autor/ka awatara: Ja
Mów mi: Goldi, Golden, Goldiś, Złotka
Wiek postaci: Lwiątko

Odp: Wodopój

*Lwiątko wycofuje się. Zrozumiało, że z tą lwicą się nie zaprzyjaźni.*
- Dobrze... *Odpowiedziała cichutko przybyszce.*
- Nie chcę Ci wchodzić w drogę. Rozumiem, wolisz działać sama. Wiedz, że uszanuję Twoją decyzję. Możesz myśleć, że jestem słaba i wrażliwa, ale w końcu chyba to nic złego... Ale chyba robi różnicę. *Goldi powoli podchodzi do wody, pije ją. Jest zimna i czysta. Jednak Goldi wydaje się, że ta woda nie ma takiego smaku, jak zawsze. Wyczuwa w niej smak goryczy. Zaczyna się trochę krzywić. Jest teraz odwrócona tyłem do białej lwicy. Do wody wpada łza Goldi. Nie była ona spowodowana smutkiem, lecz po prostu mała oczyszczała sobie oczy. Jednak lwiątko wydawało się lekko smutna.*

Offline

#1032 06.03.2013 07:56

Serpeen (Serpeen )
Weteran
Lokalizacja: Gdzieś na Lwiej Ziemi
Data rejestracji: 17.07.2011
Liczba postów: 1,242
Autor/ka awatara: Malaika4/Ja.
Mów mi: Set, Serp, Shem, Dżemor, Serpi
Wiek postaci: 20 miesięcy.
Inne nicki: Tanabi
WWW

Odp: Wodopój

//Water skąd wiesz, jak sie nazywa Shemore, jak ona jeszcze wam nie powiedziała swego imienia? //

Posłuchała słów Goldi, która wreszcie miała rację. Nareszcie od jakiegoś czasu, kiedy ją poznała. Czyli po raz pierwszy. Jej słowa także potwierdzały to, że jest częściowo mięczakiem. Płakała, może nie, ale ją to nie obchodziło ani trochę.
I tylko tego brakowało. Tego jednego, jedynego potężnego grmotu, co się rozpętał po całym wodopoju. Grzmot był ogromny a huk ogłuszający. Jak się można domyśleć to nieźle lało. Po chwili każda była oblana licznymi kroplami deszczu, który się czasem zastanawiał czy być dalej na futrze czy skapnąć na ziemię.
Popatrzyła na Goldi i Water. Może z nimi zostanie? Bynajmniej. Ale chwilka... Skoro jej ojciec to biały lew... A co jej tam do rzeczy. Posłuchała wypowiedzi GoldenLion. Może dam coś jej do zrozumienia... Nie jest najgorsza. - Pomyślała czerwonooka.
Wśród mroku burzy i ciemnych chmur jej ślepia nagle napełniły się smutkiem. Rozumiała ją, ona także miałą cieżkie dziecioństwo. I właśnie przez to taki jest anioł krwi. Jekko się zawachała nim pogłaskała lwiątko po główce ze lekkim współczuciem.
-Posłuchaj mnie, GoldenLion.-Rzekła do niej.-Rozumiem cię. Tak się zastanawiaam nad tym co powiedziałaś niecałe kilka minut temu. A teraz słuchaj uważnie.
Wybąkała tak oto swe słowa. Jej łeb zwrócił się przed siebie. Jej oddech wydawał się ciężki, a po policzach zaczęły spływać łzy. Łzy czerwone. Westchnęła ciężko. Musiała powstrzymać płacz co się jej udawało.
-Jeśli was nęka jakaś zguba przeszłości, zostawcie to za sobą. Teraz liczy sie tylko przyszłość i to co będzie. To wy budujecie swą przyszłość, a tamto trzeba zostawic daleko za sobą, by budować tą nową, lepszą erę w życiu. Choćby stało się nie wiadomo co- nie zwracajcie na to uwagi. Ani na chwilę. Nie wiem czy to do was coś dotrze, ale mam na to cichą nadzieję.
Skierowała te słowa nie tylko do Goldi ale też do wilczycy jaką była WaterKill. Nie wiedziałą, czy coś ją trapi, ale nie ma takiego przypadku, że nie ma się blizny, która nie zawsze się goi. A tym bardziej w głębokim sercu.
Spojrzała na obie pary oczu wyłaniające się spośród czarnej mgły.
-Mogę zostać, ale wiem, że nie chcecie mej obecności.- Rzekła.
Zaczęła czekać na odpowiedź. Może ja zechcą? Ale zwątpi, ne chyba odrzucą. Nie zastanawiała się, czy pójść, ale... Przecież był mrok. Nic nie było widać, no chyba że... Jej świecące oczy możeby coś uchwyciły. Choćby skrawek wody i trawy. Ale to teraz nie jest wazne.

Offline

#1033 06.03.2013 17:07

GoldenLion (GoldenLion )
[center][size=12][b][color=green]Moderator[/color]
Data rejestracji: 07.04.2012
Liczba postów: 6,103
Autor/ka awatara: Ja
Mów mi: Goldi, Golden, Goldiś, Złotka
Wiek postaci: Lwiątko

Odp: Wodopój

- Biała lwico, mi nie przeszkadza Twoja obecność. Wręcz przeciwnie. Lubię poznawać nowe osoby. *Lwiątko uśmiecha się, lecz przybyszka tego nie widzi, bo lwiątko nadal jest odwrócone do niej tyłem.*
- Wiesz... Twoje słowa są bardzo mądre. Nie myśl, że nikt Cię nie polubi, bo jesteś inna. *Odwraca się i spogląda lwicy w oczy.*
- Ja Cię lubię... Pomimo tego, że wystraszyłam się Twoich oczu. Teraz wydają mi się normalne. Mają po prostu krwisty kolor. *Delikatnie, lecz pewnie uśmiecha się do białej lwicy. Nie bała się już jej oczu. To, co powiedziała było więc prawdą. Od razu zrobiło jej się cieplej na serduszku. Spojrzała w niebo, które było pełne chmur. Przez strugi deszczu widziała twarz swojego ojca. Wydawało jej się, że uśmiecha się do niej. Chwilkę później przez chmury wyjrzało słońce, które kierowało swoje promienie na maleńką Goldi. Zawiał lekki wiatr, który poruszył ogonek małej. Golden wesoło nim pomachała. Stała teraz w łunie słonecznej.*
- Hm, co się stało? Czemu jestem tak dziwnie oświetlona?

Offline

#1034 06.03.2013 17:56

Wathara (Wathara )
[img]http://i62.tinypic.com/flhkyg.png[/img]
Lokalizacja: ( ͡o ͜ʖ ͡o)
Data rejestracji: 18.05.2012
Liczba postów: 3,028
Autor/ka awatara: Ja
Mów mi: Wath, czy jak tam chcesz. Tylko z szacunkiem.
Partner/ka: brak
Wiek postaci: Młoda dorosła
Cechy szczególne: blizny w okolicy oka oraz rozcięcia na 1 płetwie
Gatunek: krzyżówka ognistego z wodnym
WWW

Odp: Wodopój

//Nieee, Water nie zna jej imienia, napisałam to, żeby uniknąć powtórzenia  ;P //
*Waterkill zamyśliła się. Od jakiegoś czasu ciągle męczyły ją wspomnienia... Te przyjemne, ale i te, które Waterkill chciała zapomnieć. Wilczyca zamyśliła się.*
-Hmmm...

Offline

#1035 07.03.2013 19:48

GoldenLion (GoldenLion )
[center][size=12][b][color=green]Moderator[/color]
Data rejestracji: 07.04.2012
Liczba postów: 6,103
Autor/ka awatara: Ja
Mów mi: Goldi, Golden, Goldiś, Złotka
Wiek postaci: Lwiątko

Odp: Wodopój

- Water, jesteś ciut starsza ode mnie. Może wiesz, dlaczego między strugami deszczu widziałam twarz mojego taty? *Lwiątko jest zszokowane, czuje, że słońce ją ogrzewa. Deszcz nadal pada, ale już troszkę słabiej. Wiaterek jednak już przestał wiać. Na twarzy Golden gościł nadal niewymuszony uśmiech. Lwiątko spojrzało teraz w taflę wody. Zobaczyło tam siebie jako młodą dorosłą lwicę. Lwiątko zauważyło, że lwica jest cała w blasku tak, jak Goldi teraz. Lwiątko wiedziało, że chodziło tutaj o serce. Serce bez najmniejszej skazy...*

Offline

#1036 07.03.2013 20:24

Wathara (Wathara )
[img]http://i62.tinypic.com/flhkyg.png[/img]
Lokalizacja: ( ͡o ͜ʖ ͡o)
Data rejestracji: 18.05.2012
Liczba postów: 3,028
Autor/ka awatara: Ja
Mów mi: Wath, czy jak tam chcesz. Tylko z szacunkiem.
Partner/ka: brak
Wiek postaci: Młoda dorosła
Cechy szczególne: blizny w okolicy oka oraz rozcięcia na 1 płetwie
Gatunek: krzyżówka ognistego z wodnym
WWW

Odp: Wodopój

-Co mam Ci powiedzieć, Goldi? Po prostu magia... *Waterkill uśmiechnęła się do siebie.*
-Echh, tęsknię za przygodami...

Offline

#1037 09.03.2013 12:32

Moonlight (Moonlight )
Użytkownik
Lokalizacja: Lwia Ziemia:3
Data rejestracji: 08.02.2010
Liczba postów: 619
Autor/ka awatara: by Dorota1990
Mów mi: Moon lub Cleo
Partner/ka: Samotnik
Wiek postaci: 26 lat
Cechy szczególne: niebieskie oczy przyjazna
Inne nicki: Cleopatera
WWW

Odp: Wodopój

* Po dłuższej chwili przespania paru dni Lady wstała i odbiegła w dal*.

Offline

#1038 29.03.2013 07:22

Serpeen (Serpeen )
Weteran
Lokalizacja: Gdzieś na Lwiej Ziemi
Data rejestracji: 17.07.2011
Liczba postów: 1,242
Autor/ka awatara: Malaika4/Ja.
Mów mi: Set, Serp, Shem, Dżemor, Serpi
Wiek postaci: 20 miesięcy.
Inne nicki: Tanabi
WWW

Odp: Wodopój

Jej wzrok jeszcze nie opuścił Golden. Nie, jeszcze nie. Lwiątko to podobniej  nie miało najmniejszej skazy w sercu. Ten narząd u niej ma ich wiele. Czemu tak? To świat i los. Musiał być jakiś łotr, który wszystko zepsuje. Wszystko, od wodopój na całą Afrykę, ten dziwny, dziki kontynent. I do tego celu czas stworzył białą lwicę, demona i anioła w jednym. Pytanie jej, czemu ona sama jest tak dziwnie oświetlana... Oj, nie znała odpowiedzi na pytanie, ale śmiało mogła coś wybąkać, w co ona mogłaby uwierzyć.
-Może to twój ojciec, lub inny krewny?-rzekła stanowczo pytającym tonem na zapytanie.-Może kiedyś staniesz się Strażnikiem Niebios? Może ich władca cię wybrał?
Ano właśnie. Mogło tak być, że władca niebios mógł ją wybrać, aby kiedyś pełnić funkcję strażnika. Akurat to podsunęło się jej do głowy. Pochodziła stamtąd, przez to miała moc anioła. Ale czemu też i demon? Bo z piekła ojciec. Jednak została spokojnie zesłana na ziemię pod postacią lwicy, ale nadal ma swe drugie wcielenie. Zawsze, ale to zawsze musi ono być.
Nie jej wina, że Water tęskniła za przygodami. Może znała to, ale miała już czasem dość tych podróży by szukać szczególnych chwili w życiu. Dla niej to są właśnie przygody... Aby dostać coś od świata. Nie, ona nie potrzebowała tego wcale.
Popatrzyła na wilczycę pustym, lecz ponurym wzrokiem.
-Jak chcesz, to idź. Możesz wziąć Goldi.-powiedziała nieuprzejmie, niedbale.-Idźcie sobie na przygodę. Ja już mam ich szczerze dość. Miałam ich trochę sporo w życiu... Jestem starsza od was, a te historie mogę zachować tylko dla siebie. Nie jesteście jeszcze na to gotowe.
Bo po co iść  z niechęcią na to, na co nie ma się chęci? Po to, aby się wymęczyć nie wiadomo jak? I jeszcze nie mieć korzyści, a przeciwnie? Nie, to nie dla niej zajęcie. Jej "nagrodą", jeśli można tak było ująć były dwie blizny... A nie chciała mieć trzeciej. Może kiedyś, ale w to zwątpi.
Wolała zaraz stąd wybyć. Po co tu siedzieć? Nie chciała się droczyć, ale musiała się pożegnać. Nie to, że dobre maniery, tylko na częściowe ukrycie swej tożsamości.
-Żegnajcie, idę. Nic tu po mnie.-oznajmiła spokojnym tonem.
Prędko stąd wybyła.

z.t.

Offline

#1039 29.03.2013 09:34

GoldenLion (GoldenLion )
[center][size=12][b][color=green]Moderator[/color]
Data rejestracji: 07.04.2012
Liczba postów: 6,103
Autor/ka awatara: Ja
Mów mi: Goldi, Golden, Goldiś, Złotka
Wiek postaci: Lwiątko

Odp: Wodopój

- Ach, takie życie... Jedni kochają przygody, a drudzy wolą wieść spokojne życie. Ja jestem po środku, czasem lubię uczestniczyć w jakiejś przygodzie. Żegnaj, biała lwico! Może jeszcze kiedyś się spotkamy... *Ostatnie zdanie wypowiedziała bardzo niepewnie. "Goldi, ty zawsze taaaka wygadana!" - pomyślała po chwili. W końcu zawsze bała się dziwnych rzeczy, mówiła mało, ale z wyczuciem. Może jednak nie było jej dane być gadułą? Z resztą ona tego nie chciała. Była spokojna, opanowana. Trochę szkoda jej było, że biała lwica już odeszła. Lwiątko nawet nie poznało jej imienia. Golden spojrzała w niebo. Zastanawiała się, kto tam jest. Czy tylko królowie i królowe? Może też takie zwyczajne lwy, jak ona? A jeśli nie, to gdzie tacy idą po śmierci? A jeśli po śmierci nic nie ma dla takich "szarych" lwów? Co trzeba zrobić, aby zasłużyć sobie na przyjęcie do grona tych w górze? Lwiątko westchnęło.*
- Ciekawe, czy im tam dobrze? *Powiedziała cichutko. Miała na myśli lwy, które są w niebie.*
- Co oni tam robią? Czy strzegą takich, jak my? *Dodała nieco głośniej.*

Offline

#1040 29.03.2013 19:59

Shaia (Shaia )
Użytkownik
Data rejestracji: 26.10.2012
Liczba postów: 746

Odp: Wodopój

*Loca, która leżała nieopodal, usłyszała te rozmowę. Zaciekawiła ją*
Ach chyba się jeszcze zdrzemnę
*Powiedziała do siebię*

Offline

#1041 01.04.2013 10:29

Wasi (Wasi )
Użytkownik
Data rejestracji: 18.03.2012
Liczba postów: 660
Autor/ka awatara: Lineart - malaika4

Odp: Wodopój

*po sawannie poruszał się cień dorosłej lwicy, była ona może znajoma, chociaż tak nie wyglądała. Biegała po sawannie wpatrując się w wodę przed nią. Nagle skoczyła na drzewo i położyła się spokojnie na gałęzi*

Offline

#1042 01.04.2013 10:34

Shaia (Shaia )
Użytkownik
Data rejestracji: 26.10.2012
Liczba postów: 746

Odp: Wodopój

*Loca wstała i przeciągnęła się*
Już lepiej wstanę. Ale tu upał. Drzew też nie ma dużo, ale należy mi się jakaś odmiana. Pójdę napić się wody.
*Podbiegłą do wodopoju*

Offline

#1043 01.04.2013 10:54

Wasi (Wasi )
Użytkownik
Data rejestracji: 18.03.2012
Liczba postów: 660
Autor/ka awatara: Lineart - malaika4

Odp: Wodopój

*przyglądała się wszystkim obecnym. Lwica dla niektórych powinna być znajoma. Siedziała cicho i patrzyła.*

Offline

#1044 01.04.2013 11:45

Shaia (Shaia )
Użytkownik
Data rejestracji: 26.10.2012
Liczba postów: 746

Odp: Wodopój

* Zaczęła powoli "chlipać" wodę*
Ach od razu lepiej. Idę się z kimś zapoznać. No cóż nie często zdarzają się wilki na sawannie :D

Offline

#1045 01.04.2013 11:47

Wasi (Wasi )
Użytkownik
Data rejestracji: 18.03.2012
Liczba postów: 660
Autor/ka awatara: Lineart - malaika4

Odp: Wodopój

*po cichu obserwowała wilczycę. Wpatrywała się w nią swoimi zielonymi ślepiami.*
Hm... wilk na sawannie? *powiedziała do siebie*

Ostatnio edytowany przez Wasi (01.04.2013 11:50)

Offline

#1046 01.04.2013 14:31

GoldenLion (GoldenLion )
[center][size=12][b][color=green]Moderator[/color]
Data rejestracji: 07.04.2012
Liczba postów: 6,103
Autor/ka awatara: Ja
Mów mi: Goldi, Golden, Goldiś, Złotka
Wiek postaci: Lwiątko

Odp: Wodopój

*Spaceruje wzdłuż brzegu rzeki. Podśpiewuje jakąś piosenkę. Po chwili zmienia swój repertuar.*
- Hakuna Matata! Jak cudownie to brzmi. Hakuna Matata to nie byle bzik!

Offline

#1047 01.04.2013 14:31

Izzy (Izzy )
Użytkownik
Data rejestracji: 27.05.2012
Liczba postów: 929
Autor/ka awatara: Madame_Carotte :)
Mów mi: Iz, Izzy
Wiek postaci: Nastoletnia lwica
Cechy szczególne: Niebieskie pasemko na grzywie

Odp: Wodopój

*wdrapała się na drzewo*
Hej hej Was.
*uśmiechnęła się na widok lwicy*

Offline

#1048 01.04.2013 14:36

GoldenLion (GoldenLion )
[center][size=12][b][color=green]Moderator[/color]
Data rejestracji: 07.04.2012
Liczba postów: 6,103
Autor/ka awatara: Ja
Mów mi: Goldi, Golden, Goldiś, Złotka
Wiek postaci: Lwiątko

Odp: Wodopój

*Dostrzega lwicę leżącą na gałęzi.*
- Wasi? To ty? *Podnosi główkę jeszcze wyżej.*

Offline

#1049 01.04.2013 14:53

Wasi (Wasi )
Użytkownik
Data rejestracji: 18.03.2012
Liczba postów: 660
Autor/ka awatara: Lineart - malaika4

Odp: Wodopój

*uśmiechnęła się i zeszła z drzewa* No... To ja. *podeszła do nich* Witajcie ponownie, tym razem raczej na stałe...

Offline

#1050 01.04.2013 15:13

GoldenLion (GoldenLion )
[center][size=12][b][color=green]Moderator[/color]
Data rejestracji: 07.04.2012
Liczba postów: 6,103
Autor/ka awatara: Ja
Mów mi: Goldi, Golden, Goldiś, Złotka
Wiek postaci: Lwiątko

Odp: Wodopój

*Podbiega wesoło do lwicy.*
- Wasi! Jak dobrze, że jesteś! *Przytula Wasi bardzo mocno.*

Offline

Zalogowani użytkownicy przeglądający ten wątek: 0, goście: 1
[Bot] CCBot

Stopka

Forum oparte na FluxBB
Modified by Visman