Stado Lwiej Ziemi

Stado Lwiej Ziemi

Nie jesteś zalogowany na forum.

#1 2012-11-17 11:27

Nit
Administrator
Data rejestracji: 2008-12-31
Liczba postów: 9,961
WWW

Najlepsza/najgorsza scena z trylogii

Mógłbym napisać "ulubiona/znienawidzona" scena, ale nie o to chodzi w tym temacie.
"Ulubiona" wykluczałaby np. śmierć Mufasy, no bo jak niby lubić to, że Muffy umiera?
"Najlepsza" zdecydowanie to zmienia. ;)

Tak więc jaka i dlaczego? :)


Nie ma niewinnych (u)serów! ~Sam

Offline

#2 2012-11-17 18:21

Strzelec Lew
Użytkownik
Lokalizacja: Rybnik
Data rejestracji: 2012-08-21
Liczba postów: 492

Odp: Najlepsza/najgorsza scena z trylogii

Według mnie dwie na równi najgorsze sceny z trylogii "Króla Lwa" to:
-"Król Lew 3: Hakuna Matata": moment, w którym Pumba biegnie przez pustynię, a w tle słychać piosenkę "Busa" (profanacja!).
-"Król Lew 3: Hakuna Matata": scena w wąwozie ( sposób, w jaki twórcy sprofanowali pierwszą część woła o pomstę do Nieba!).

Kolejne na równi, tym razem najlepsze sceny, to:
-"Król Lew": moment, gdy Simba na sam koniec filmu wspina się na Lwią Skałę (największym atutem tej sceny jest przede wszystkim utwór "King of Pride Rock" w tle i ukazanie, jak z wojennej zawieruchy powstaje na nowo zniewolone państwo).
-"Król Lew": defilada hien w trakcie piosenki "Przyjdzie czas" [według mnie znakomita aluzja do komunistów (nie do nazistów, jak jest powszechnie uważane)].
-"Król Lew 2: Czas Simby": bitwa między wyrzutkami a lwami z Lwiej Ziemi (od chwili, gdy pierwszy raz zobaczyłem ten moment i oglądam inne filmy, gdzie jest ukazana bitwa w deszczy myślę sobie: "Przecież już to gdzieś widziałem...").


Biały Orzeł znakiem, lew w sercu.

"niepodległości Jej zawsze gotów będę bronić do ostatniej kropli krwi..."
fragment przyrzeczenia ZS "Strzelec" OSW

Offline

#3 2013-07-13 14:02

Ognik
Fan TLK
Lokalizacja: Stargard/Szczecin
Data rejestracji: 2013-03-12
Liczba postów: 5,523
WWW

Odp: Najlepsza/najgorsza scena z trylogii

Najlepszą sceną jest oczywiście cała scena w wąwozie, a w szczególności śmierć Mufasy.
Została ona zrobiona z dużą dokładnością. Jest bardzo dobra muzyka. A sam fragment, w którym Mufasa martwy leży bardzo wzrusza.

Jeśli chodzi o najgorszą, to na pewno prezentacja Simby w KL3. Psuje ona całkowicie klimat prezentacji z KL1.


banerit2.png
Gram w FH, IW, DD, LM, IT PL, WS pod nickiem Ognik
Animashe i inne filmy związane z Królem Lwem - http://youtube.pl/user/klfantlk

Offline

#4 2013-12-01 01:00

Darkness
Użytkownik
Lokalizacja: Zła Ziemia
Data rejestracji: 2013-02-28
Liczba postów: 464
WWW

Odp: Najlepsza/najgorsza scena z trylogii

Moim zdaniem najlepsza scena z całej trylogii to końcówka z Króla lwa 2.

Jeśli chodzi o najgorszą, to tak jak przedmówca, prezentacja Simby w Królu lwie 3. To co twórcy tam zrobili woła o pomstę do nieba  :wrrr:
Czemu zwierzęta się kłaniają ? Bo czują szacunek do Króla i jego syna ? Nie, bo pierdnął Pumba !  :wrrr:


"Kłamstwa są jak sprinterzy, prawda biega w maratonach."

Offline

#5 2013-12-01 01:12

Nit
Administrator
Data rejestracji: 2008-12-31
Liczba postów: 9,961
WWW

Odp: Najlepsza/najgorsza scena z trylogii

Sami twórcy KL3 mówili by nie brać tej części na serio.
To taki Król Lew w krzywym lustrze. ;)


Nie ma niewinnych (u)serów! ~Sam

Offline

#6 2013-12-01 11:45

Mania
Weteran
Lokalizacja: Magiczny Las
Data rejestracji: 2013-11-18
Liczba postów: 1,294

Odp: Najlepsza/najgorsza scena z trylogii

Mi również nie podobała się prezentacja Simby w KL3...
Ale najlepszą sceną dla mnie jest gdy Skaza z hienami śpiewa "Przyjdzie czas". Po prostu kocham tą scenę! :)


Tutaj każdy z nas
swe odnajdzie miejsce
a krąg życia, krąg życia niech trwa!

Offline

#7 2013-12-01 19:04

Darkness
Użytkownik
Lokalizacja: Zła Ziemia
Data rejestracji: 2013-02-28
Liczba postów: 464
WWW

Odp: Najlepsza/najgorsza scena z trylogii

Mania napisał/a:

Mi również nie podobała się prezentacja Simby w KL3...
Ale najlepszą sceną dla mnie jest gdy Skaza z hienami śpiewa "Przyjdzie czas". Po prostu kocham tą scenę! :)

Mi jakoś piosenka "Przyjdzie czas" nigdy nie przypadła do gustu. Mam wrażenie, że dano ja tylko po to "żeby była"  :|


"Kłamstwa są jak sprinterzy, prawda biega w maratonach."

Offline

#8 2013-12-01 19:12

Ognik
Fan TLK
Lokalizacja: Stargard/Szczecin
Data rejestracji: 2013-03-12
Liczba postów: 5,523
WWW

Odp: Najlepsza/najgorsza scena z trylogii

A wg mnie jest to 1 z najlepszych piosenek w trylogii.


banerit2.png
Gram w FH, IW, DD, LM, IT PL, WS pod nickiem Ognik
Animashe i inne filmy związane z Królem Lwem - http://youtube.pl/user/klfantlk

Offline

#9 2013-12-01 19:34

Nit
Administrator
Data rejestracji: 2008-12-31
Liczba postów: 9,961
WWW

Odp: Najlepsza/najgorsza scena z trylogii

Mam wrażenie, że dano ja tylko po to "żeby była"

Nie, a wręcz na odwrót. Ta piosenka miała być w filmie od praktycznie samego początku, tyle że na początku miała się znaleźć w innym miejscu filmu i miała trochę inny charakter.


Nie ma niewinnych (u)serów! ~Sam

Offline

#10 2013-12-02 19:23

Darkness
Użytkownik
Lokalizacja: Zła Ziemia
Data rejestracji: 2013-02-28
Liczba postów: 464
WWW

Odp: Najlepsza/najgorsza scena z trylogii

Nit napisał/a:

Mam wrażenie, że dano ja tylko po to "żeby była"

Nie, a wręcz na odwrót. Ta piosenka miała być w filmie od praktycznie samego początku, tyle że na początku miała się znaleźć w innym miejscu filmu i miała trochę inny charakter.

Nie mniej działa mi na nerwy...
W KL1 moim zdaniem najlepsza jest piosenka "Miłość rośnie wokół nas"  ;P


"Kłamstwa są jak sprinterzy, prawda biega w maratonach."

Offline

#11 2014-05-28 16:42

Ognik
Fan TLK
Lokalizacja: Stargard/Szczecin
Data rejestracji: 2013-03-12
Liczba postów: 5,523
WWW

Odp: Najlepsza/najgorsza scena z trylogii

A u mnie CYFTLT jest minimalnie trochę za "Przyjdzie Czas" :).


banerit2.png
Gram w FH, IW, DD, LM, IT PL, WS pod nickiem Ognik
Animashe i inne filmy związane z Królem Lwem - http://youtube.pl/user/klfantlk

Offline

#12 2014-05-29 14:10

Tima
Użytkownik
Data rejestracji: 2013-12-22
Liczba postów: 429
WWW

Odp: Najlepsza/najgorsza scena z trylogii

Darkness napisał/a:

Jeśli chodzi o najgorszą, to tak jak przedmówca, prezentacja Simby w Królu lwie 3. To co twórcy tam zrobili woła o pomstę do nieba  :wrrr:  Czemu zwierzęta się kłaniają ? Bo czują szacunek do Króla i jego syna ? Nie, bo pierdnął Pumba !  :wrrr:

No, to okropne!
:wrrr:  :wrrr:


"Ty i ja to jedno"
" Nie żałuj umarłych, żałuj tych, co żyją bez miłości." ~ Albus Dumbledore
http://krolllewek.blogspot.com/

Offline

#13 2014-08-19 18:41

MiramiDeLion
Użytkownik
Data rejestracji: 2014-08-10
Liczba postów: 173

Odp: Najlepsza/najgorsza scena z trylogii

Najgorsza to ta z KL3, w której zwierzęta kłaniają się nie z szacunku do rodziny królewskiej, tylko dlatego że Pumbie się wymsknęło ;-;
A najlepsza, hmmm, pomyślę, trudno mi takową wybrać, ale chyba ta z pierwszej części jak Simba spotyka Rafikiego i prowadzi go do miejsca, gdzie ukazuje mu się duch Mufasy.

Ostatnio edytowany przez MiramiDeLion (2014-08-19 18:41)


"Kiedy świat się od ciebie odwraca, ty też musisz się od niego odwrócić."

kimba+2.gif

Offline

#14 2017-06-07 22:05

Ibilis
Administrator
Lokalizacja: Za grupą lwic ;P
Data rejestracji: 2010-10-16
Liczba postów: 6,279

Odp: Najlepsza/najgorsza scena z trylogii

//*Zdmuchuje kurz z zakładki tematu.*//
Widzę, że większość piszących nie darzy sympatią "profanacji" z KL3. Jak dla mnie ta scena nie była jeszcze aż taka zła... bo przynajmniej cokolwiek się na ekranie działo...
Zdecydowanie gorsze były dla mnie przeciągane gagi pokroju:

  • Timon rozkminiającego nazwę "Hakuny Mataty" w czasie jak Pumba wyciąga robacze potrawy o podobnie brzmiących nazwach

  • "Patrzeć poza tym, co widać"

  • Przerywnik gdy Pumba poszedł do kinowego barku po przekąski i przez blisko minutę jedynie obserwujemy zapauzowany film, cień Timona i słuchamy dźwięków automatów z popcornem (czy innym żarciem)... czwartą ścianę trzeba jednak umieć łamać.

Sceny te ewidentnie miały za zadanie niskim kosztem wydłużyć czas trwania filmu (zwłaszcza dwie ostatnie, w których koszt animacji był minimalny - powolne przesuwanie kamerą po planszy z oddaloną Lwią Skałą czy scena złożona głównie z efektów dźwiękowych)

A co do najlepiej zrealizowanych scen:

  • Scena początkowa KL1 (obecnie wielokrotnie sparodiowana/podrobiona) była w '94 raczej dość świeżym motywem wprowadzającym (na pewno oryginalniejszym niż snucie opowieści) z muzyką i (cóż, jestem dość nostalgiczny) polskim wokalem idealnie dopasowanymi do akcji toczącej się na ekranie).

  • Scena w wąwozie która świetnie przedstawiła strach, zagrożenie, poświęcenie, zdradę ze świetną "grą aktorską" animowanych postaci.

  • Scena pożaru z KL2 (pomijając kiepski występ Zazu) która bardzo efektownie przedstawiła panikę zwierząt gdy płonie sawanna //chyba dość oryginalnie wybrałem tą scenę, bo raczej nie za często jest wymieniana//


Grywałem w FH pod nickiem Ibilis używając presetu.
Avatar by  KujonekZombiVitri madkakerlaken.png

Offline

#15 2017-06-19 20:08

Kravariss
Użytkownik
Lokalizacja: Królestwo Siedmiu Władców
Data rejestracji: 2016-09-27
Liczba postów: 81
WWW

Odp: Najlepsza/najgorsza scena z trylogii

Moją najulubieńszą sceną z trylogii KL zawsze będzie, gdy Simba powraca na Lwią Ziemię i robi... że tak powiem... porządki XD

Nie umiem wybrać swojego ulubionego momentu z tamtych kilku(nastu) minut. Po prostu dla mnie wszystko jest zrobione po prostu perfekcyjnie - ten strach Skazy jak Simba wrócił, Sarabi która byla gotowa pomyśleć, że to Mufasa, pamiętna walka w pożarze, hieny zwracające się przeciw Skazie, i ta cudowna scena, gdy Simba wchodzi na Lwią Skałę w strumieniach deszczu, a jego ryk jest zapowiedzią nowej, lepszej przyszłości (rozpływam się we wzniosłych brzmieniach muzyki Hanza Zimmera X3). Całość to po prostu idealne uwieńczenie całego filmu, zawsze gdy go oglądam, budzi się we mnie nostalgia... No dobra, oprócz chwili z Panem Świnią Pumby, ale to raczej kwestia tego, że bądź co bądź Disney zawsze stara się też zadowolić nieco młodszą widownię.

A najgorsza... chyba zgodzę się z wieloma osobami, że zwierzęta "kłaniające się" z powodu pierdu Pumby to było jakieś przegięcie. Jako dziecko okropnie się rozczarowałam, bo niemal przez cały - nie żartuję - CAŁY film czekałam, aż pokażą nowe pokolenie na Lwiej Ziemi, a dostałam... sami doskonale wiecie. Disney, jak można tak sobie strzelić w piętę?
Ale w najgorszym jest czasem najlepsze. Oświadczyny Timona podbiły moje serce :DDD ~ Kräva


I'm not the damsel in distress.
I'm not your girlfriend or the frightened princess.
I'm not a little bird who needs your help to fly.
Nope!... I'm the bad guy.

Offline

Zalogowani użytkownicy przeglądający ten wątek: 0, goście: 1
[Bot] CCBot

Stopka

Forum oparte na FluxBB
Modified by Visman