Stado Lwiej Ziemi

Stado Lwiej Ziemi

Nie jesteś zalogowany na forum.

#331 01.09.2014 21:22

Defendaris
Użytkownik
Data rejestracji: 25.08.2014
Liczba postów: 47
WWW

Odp: Sny

Dodam jeszcze, że najczęstszy motyw w moich snach... to tornada i bieg.
Nie zapamiętuje dźwięków i rozmów, natomiast w pamięci zostają mi obrazy, czasami niesamowite, momentami mam ochotę je narysować... ale nie starcza mi umiejętności XD

Ale sny z trąbami powietrznymi... piękne i zarazem dziwne.

Offline

#332 01.09.2014 21:51

K.O.T
Użytkownik
Data rejestracji: 14.08.2014
Liczba postów: 187

Odp: Sny

Ja także często w moich snach mam powtarzające się motywy. Szczególnie jeden jest dla mnie ważny. Powtarzające się sny sa skutkiem intensywnego rozmyślania o czymś lub problemów, których nie możemy rozwiązać. Def, jak myślisz, co mogą symbolizować twoje motywy? Najgorszy koszmar jaki Wam się przyśnił?:3


"Otaczają mnie kretyni…"

Offline

#333 02.09.2014 06:06

Shantee
Użytkownik
Lokalizacja: Polska :p
Data rejestracji: 28.08.2014
Liczba postów: 119

Odp: Sny

Mi się dzisiaj śniło... Prawie nic nie pamiętam  ;P  Pamiętam obrazy... Ja, mój brat i moja mama gdzieś tam wyjeżdżaliśmy i ja na czymś (nie pamiętam na czym xd) musiałam za nimi jechać i pojechałam w inną stronę i sen się urwał xD. Potem za chwilę znowu jakiś sen, że gram w taką grę o koniach, mam białego konia w brązowe łaty i mi pisze, że mi się skończył star rider (takie coś co się za to płaci i można wszędzie jeździć itp.) a ja miałam star ridera lt czyli nigdy się nie kończy 0.0 dalej nie pamiętam co mi się śniło xd. I to było dziwne, ale się kilka razy obudziłam w nocy 0_0 
Największy koszmar? Nie pamiętam ;) ale kiedyś jak byłam mała to mi się śniło, że idę z sąsiadką do jakiegoś pomieszczenia pustego, i nagle wylatuje czarownica i mnie porywa xD to kiedyś dla mnie było straszne i jak się obudziłam to płakałam 0_0


Mogę Cię przytulić? :3  :dusi:


Szukam osoby, która narysuje mi Moyo jako avatar (wystarczy sama głowa).

Offline

#334 06.04.2015 11:44

Sami
Optymistyczna optymistka
Data rejestracji: 08.09.2009
Liczba postów: 3,292

Odp: Sny

Zauważyłam, że najczęściej to ja odświeżam ten temat. Co cóż, niechaj więc i dzisiaj tak będzie!
Odkąd zmieniłam szkołę a na moje barki spadły dodatkowe obowiązki sypiam dużo mniej i mam mało snów. Noo może nie mało, ale mniej! Niestety też ciężej mi je zapamiętywać i nie wiem czym jest to spowodowane. Możliwe, że przez to iż kładę się całkowicie wykończona?
Z snów pięknych, obfitych w piękne krajobrazy i bardziej przyjemnych, przemieniły się w filmy akcji. Jakieś zombie, wyścigi w wannach (co), wojny i tym podobne. Pewnie przez ten mętlik w głowie. ^^
Ostatnio też zaczęłam sprawdzać tzw znaczenie snów. Wiadomo, że nie zawsze się sprawdza jednak bywało i inaczej. No np. moje częste sny o zębach symbolizowały zmiany, które rzeczywiście nadeszły a wgl się ich nie spodziewałam. Było już parę takich sytuacji.
Co o tym sądzicie? Wierzycie w senniki? Jakieś sny wam się 'sprawdziły'? ^^


Moderator globalny
e9yzkl.jpg

Offline

#335 06.04.2015 21:14

Kiara 0
Administrator
Lokalizacja: Stado L.Z. v. 3.0
Data rejestracji: 04.02.2007
Liczba postów: 6,696
WWW

Odp: Sny

Osobiście nie wierzę w senniki, ale wierzę, że są sny które mogą coś znaczyć, jeśli akurat Bóg specjalnie taki ześle.

Ostatnio miałam może nie koszmary, ale męczące i irytujące sny jak byłam w szpitalu. Przez kilka dni z rzędu śniło mi się, że jestem kimś innym, ale kończę sen okładając kogoś pięściami ile tylko mogę,  wiem że staram się z całych sił, ale temu komuś dalej prawie nic nie jest... jednocześnie nie chcę tego robić ale muszę... i w takim stanie sprzeczności i agresji się budziłam...


793wMmt.gif R11oDMXt.jpg
Refreshed Queen has returned!

Offline

#336 06.04.2015 23:21

Feothar
Użytkownik
Data rejestracji: 22.04.2011
Liczba postów: 565

Odp: Sny

Długo się zastanawiałem czy to opisywać bo to rzecz raczej niespotykane i trudne do uwierzenia, ale być może ktoś się kiedyś spotka z podobnym przypadkiem.
Zacznę od tego, że to się wydarzyło 5 lat temu. Wszystko było pięknie i dzień się zaczął jak każdy, ale... Ciotka w pewnym momencie zasłabła w łazience. Razem z matką po wielkich trudach donieśliśmy ją do pokoju. Na pogotowie o dziwo nie szło się dodzwonić. Wtedy zadzwoniłem do sióstr, które akurat były w drodze do nas, a te od razu alarmowały na pogotowie i się połączyły! Gdy przyjechały to zobaczyły nieprzytomną ciotkę leżącą w pokoju. Później przyjechała karetka i zabrali ją do szpitala gdzie leżała nieprzytomna przez kilka dni. Siostry razem z matką były tam kilka razy (mnie zostawiali w domu z powodu egzaminów), aż w dniu mojego ostatniego egzaminu po 23 odebraliśmy telefon, że zmarła.

Teraz przyszedł dzień pogrzebu i po powrocie z cmentarza zostaliśmy na noc w jej mieszkaniu. Do dzisiaj pamiętam jak to wszyscy się do tej 3 w nocy przewracali z boku na bok i nie mogliśmy spać. W pewnym momencie jednak udało mi się zasnąć, ale to co usłyszałem rano normalnie mnie zamurowało. Siostry zaczęły narzekać jakie to są niewyspane bo nie mogły zasnąć i tylko słyszały jak to się wszyscy przewracają z boku na bok. Aż w końcu jedna powiedziała, że zasnęła, ale miała dziwny sen. Druga też wspomniała, że miała dziwny sen więc zapytałem co im się śniło:
Siostra 1 ->  Śniło mi się, że stoję w pokoju, trzymam ciotkę za rękę, a ona leży i jest uśmiechnięta.
Siostra 2 -> A mnie się śniło, że stoję w pokoju i ci z karetki zabierali ciotkę ze sobą. Ta była nieprzytomna, ale uśmiechnięta.
Swój sen przemilczałem, ale bez problemu wszystko skojarzyłem ze sobą. Mnie się śniło, że stoję w szpitalnym pokoju. W metalowym łóżku, na białym materacu leżała nieprzytomna ciotka, a na jej twarzy był widoczny wyraźny uśmiech. Stałem tam w pewnej odległości przez kilka (może kilkanaście bo ciężko to wyczuć) sekund, aż postanowiłem się ruszyć... sen się urywa.

Do dzisiaj nie wiem co oznaczał ten zbiorowy sen, ale domyślam się, że było to ostatnie pożegnanie. ;(


"Było nas trzech, w każdym z nas inna krew, ale jeden przyświecał nam cel.
Za kilka lat mieć u stóp cały świat..." :buahaha:

Offline

#337 07.04.2015 06:49

Wathara
[img]http://i62.tinypic.com/flhkyg.png[/img]
Lokalizacja: ( ͡o ͜ʖ ͡o)
Data rejestracji: 18.05.2012
Liczba postów: 3,028
WWW

Odp: Sny

...Śniło mi się, że grałam w Simsy. Jakiś sim zginął, cała rodzina go opłakiwała... Sen skończył się tak, że rodzice sima znaleźli wiersz poleceń, dzięki któremu mogli ożywić swoje dziecko.
Ja, jako "bóg" wiedziałam o tym wcześniej... Łaziłam po domu simów jako hipopotam. xD
Najdziwniejsze jest chyba to, że od bardzo dawna nie grałam w tą grę (2-3 lata? Może więcej) i nie mam pojęcia, skąd mi się nagle o niej "przypomniało".


Keep the wolves from the door.
______

dA

Offline

#338 12.04.2015 18:48

Destiny
Użytkownik
Data rejestracji: 07.08.2013
Liczba postów: 22

Odp: Sny

Mi się ostatnio śniło, że kąpię się w wannie makaronu... To było naprawdę krótkie - tylko przebłysk, wanny z makaronem i się obudziłam.


You think you know people and then they surprise you ~Alison

Offline

#339 12.04.2015 21:04

Strzelec Lew
Użytkownik
Lokalizacja: Rybnik
Data rejestracji: 21.08.2012
Liczba postów: 492

Odp: Sny

Ostatnio tematem przewodnim moich snów (a właściwie koszmarów) jest... szkoła o_O . To chyba wina tych próbnych matur, które niemal non stop piszemy.


Biały Orzeł znakiem, lew w sercu.

"niepodległości Jej zawsze gotów będę bronić do ostatniej kropli krwi..."
fragment przyrzeczenia ZS "Strzelec" OSW

Offline

#340 03.03.2016 22:57

Pinky Panda
Użytkownik
Lokalizacja: IKEA
Data rejestracji: 15.07.2012
Liczba postów: 369

Odp: Sny

Sen z wczoraj.
Śniło mi się, że wraz z jakimś znajomym fotografem wchodziłam do parku, żeby porobić jakieś zdjęcia. Jak przeskakiwaliśmy siatkę, osoba ta spytała się czy tutaj nie strzelają. Odpowiedziałam, że do fotografów nie, i kiedy już znaleźliśmy się na zielonej trawie padłam plackiem profilaktycznie, ale też w tym samym czasie rozległ się przerażony krzyk "strzeliłem!" jakiegoś snajpera. I przez moment nie wiedziałam czy padłam na trawę, bo sama tak zrobiłam czy dlatego, że mnie postrzelono... ale ogarnęło mnie takie dziwne ciepłe uczucie i w sumie to była jedyna rzecz jaką byłam w stanie odczuwać, nie mogłam się ruszyć i z każdą chwilą oddychałam coraz ciężej... Aż się obudziłam. I o ile to umieranie we śnie było spokojne i błogie, bo po przebudzeniu byłam sparaliżowana strachem.

Dziwne uczucie, umierać.


tumblr_mgip6stizo1rwaj6jo1_500.gif

「彼が死んだ時、私の心も死にました。」

Offline

#341 04.03.2016 22:32

Kiara 0
Administrator
Lokalizacja: Stado L.Z. v. 3.0
Data rejestracji: 04.02.2007
Liczba postów: 6,696
WWW

Odp: Sny

Lekko przerażające, choć sen wydaje się całkiem miły.

Ja sobie często myślę, że mam dziwne sny, ale jak tata coś zacznie opowiadać do mam wrażenie że jego nikt nie przebije. Ciekawie jest łączyć budowę kominka, wyjazdy zagraniczne, grę w golfa i pędzenie nalewek.  :hyhy:


793wMmt.gif R11oDMXt.jpg
Refreshed Queen has returned!

Offline

#342 15.07.2016 17:06

Ashera
Użytkownik
Data rejestracji: 15.04.2015
Liczba postów: 157

Odp: Sny

Mi też kiedyś się śniło, że ktoś do mnie strzelał, ale to wcale nie był spokojny sen. Była wojna, a ja i moja rodzina byliśmy na przyjęciu w domu sąsiada. Nagle weszło dwóch snajperów. Schowałam się za kolumną, potem za narożnikiem, potem skulona za nim zaczęłam uciekać coraz bardziej w kąt... robiło się coraz ciszej... a wtedy jeden z nich mnie zobaczył i byłam w kącie, i już nie miałam gdzie uciec...

Raz śniło mi się, że byłam w Anglii w jakiejś katedrze na chrzcie księcia Simby. Sarabi i Mufasa stali na dwóch łapach, ubrani w królewskie stroje. Nie było już miejsc siedzących i nagle ktoś wysoki wepchał się przede mnie, przez co nic nie widziałam. Chciałam przejść do przodu, lecz straż mi zabroniła i odepchnęła tak, że się przewróciłam.

Dosyć niedawno miałam sen, w którym na krótko odwiedzałam ciocię, która ma małe dzieci. Tuż przed wyjazdem wysoko na półce zauważyłam cieniutką książkę o Lwiej Straży, część jakiejś serii z kiosku. Otwarłam ją i zobaczyłam ilustrację Sarabi z Kiarą i Kionem. Wtedy mama mnie zawołała, zdążyłam tylko przelecieć wzrokiem po tekście i natknąć się na słowo "Sarabi", siostra zaczęła mnie ciągnąć za rękaw do wyjścia. Zostawiłam książkę, a po powrocie do domu poszukałam o niej informacji w Internecie. Miała taki sam tytuł jak odcinek, który miał wyjść za rok, nie było skanów ani opisu fabuły i nie była jeszcze wydana w USA. Do tego ciotka mieszkała 220 km dalej. Zaczęłam szukać we wszystkich kioskach, ale nigdzie jej nie znalazłam, a mama patrzyła na mnie jak na wariatkę. W końcu poszłam do Empiku i zobaczyłam półkę ze wszystkimi częściami serii - oprócz tej, której szukałam T_T
Po przebudzeniu byłam trochę zawiedzona. :/ Pamiętam dobrze tą ilustrację, może kiedyś spróbuję ją odwzrorować.

W tym tygodniu miałam dużo snów i wszystkie były epickie xD Najlepiej pamiętam ten z wczoraj. Byłam w bardzo niebieskim pokoju, w którym było mi wygodnie i z okna widziałam, że on częścią pięknego dworu, ale żadnym sposobem nie mogłam z niego wyjść. Wtedy przyszedł jakiś chłopak, niepodobny do nikogo, kogo znam i przedstawił mi warunek wyjścia. Nie wiem, co to dokładnie było, ale na pewno coś trudnego. Zaczęliśmy się kłócić i krzyczeć, aż w końcu on sobie poszedł. Później odwiedzili mnie moi rodzice - wymyślili okup, lecz ja wiedziałam, że to nie jest wyjście. Następnego dnia młodsza ode mnie dziewczynka przyniosła mi śniadanie. Rozmawiała ze mną i martwiła się, bo nie nauczyła się na egzamin z jednorożców. Zaproponowałam, że napiszę za nią.
Wtedy okazało się, że dziewczynka jest córką właściciela rezydencji i siostrą tamtego chłopaka, zostałam uwolniona i karetą wróciłam do domu, a świat przestał być niebieski. Jednak uświadomiłam sobie, że nic nie wiem o jednorożcach, mam tylko jakieś mgliste wspomnienia, a egzamin jest dzisiaj... I się obudziłam.

Offline

Zalogowani użytkownicy przeglądający ten wątek: 0, goście: 1
[Bot] CCBot

Stopka

Forum oparte na FluxBB
Modified by Visman