Stado Lwiej Ziemi

Stado Lwiej Ziemi

Nie jesteś zalogowany na forum.

Ogłoszenie


Stado Lwiej Ziemii w trybie awaryjnym. Prace nad przywróceniem forum do stanu używalności trwają. Administracja SLZ

#121 2014-07-17 12:55

Carissime
Pomocna Dłoń
Data rejestracji: 2013-09-01
Liczba postów: 1,978
WWW

Odp: » (RP) Drakon

-Noc-

*Vivian nie spała długo. Obudził ją potężny grzmot, który zbudził też Pazura.* - Miałam zły sen... Szpon zniknął i nigdzie nie mogliśmy go znaleźć... *Dziewczyna myślała, że to jej się tylko przyśniło. Wstała z łóżka, szybko pogłaskała Pazura, po czym wyszła przed dom. Przypomniała sobie, że Szpon zniknął na prawdę i wtedy nie śniła.* - Szpon! *Krzyknęła na całe gardło, po czym zakaszlała. Pazur, słysząc kaszel przyjaciółki, szybko wybiegł i pchnął ją nosem, żeby weszła do domu, bo się przeziębi. Dziewczyna wzięła Pazura na ręce i weszła do domu, pozostawiając lekko uchylone drzwi. Ponownie zakaszlała, po czym narzuciła na siebie ciepły koc i popatrzyła przez okno nad łóżkiem, mając nadzieję, że ujrzy tam Stormcuttera, jednak nic nie zobaczyła. Chciałaby mieć pewność, że smokowi nic się nie stało. Pazur patrzył na nią, jakby chciał ją pocieszyć.* - Muszę go znaleźć. *Kiedy wypowiedziała te słowa, Pazur tylko warknął na Vivian. Wiedział, że martwiła się ona o smoka, ale nie mógł jej wypuścić w taką pogodę, przecież może zachorować. Vivian, widząc, że Pazur nie chce jej wypuścić, znów usiadła na łóżku.* - Masz rację, i tak go nie znajdziemy, kiedy jest tak ciemno... *Powiedziała, po czym wstała, wzięła kubek i nabrała do niego wody z wiadra, które stało obok kosza z rybami, po czym zaczęła pić.*


377_by_lereeth-dag7mgi.gif

Offline

#122 2014-07-17 13:07

Samanva Blirit
Niebieski koteł zagłady
Lokalizacja: Gdzieś w innym świecie...
Data rejestracji: 2013-04-29
Liczba postów: 1,039

Odp: » (RP) Drakon

-noc-
Krzyki Vivian zbudziły Meilin i jej smoka. Mei poderwała się i wyjrzała zza rogu. Zdążyła zobaczyć Vivian wchodzącą do domu. Odwróciła się do Iskry.
- Spokojnie, śpij dalej. Idę tylko zobaczyć, co się stało Vivian - powiedziała i szybko pobiegła do domu przyjaciółki. Drzwi były uchylone, więc Mei zapukała i zajrzała do środka.
- Vivian...? Mogę wejść? - zapytała, ale widząc, że jest ona w kiepskim stanie, weszła nie czekając na odpowiedź.
- Co się stało? Nie wyglądasz najlepiej - powiedziała i rozejrzała się.


Wielka fanka Warrior Cats!
Postacie: Waveforce (normalne wątki), Samanva Blirit(schizy)
commisions_for_samanvablirit_by_kreszer-d80csao.png
Sygnaturka by Kreszer

Offline

#123 2014-07-17 13:48

Carissime
Pomocna Dłoń
Data rejestracji: 2013-09-01
Liczba postów: 1,978
WWW

Odp: » (RP) Drakon

-Noc-
*Zakaszlała. Popatrzyła na Meilin.* - Witaj.. *Ponownie zakaszlała.* - Szpon gdzieś zniknął, chciałam go poszukać, ale chyba za długo chodziłam po deszczu i teraz będę chora... *Spojrzała na Pazura, który siedział na łóżku obok niej.*


377_by_lereeth-dag7mgi.gif

Offline

#124 2014-07-17 15:14

Samanva Blirit
Niebieski koteł zagłady
Lokalizacja: Gdzieś w innym świecie...
Data rejestracji: 2013-04-29
Liczba postów: 1,039

Odp: » (RP) Drakon

-noc-

Również usiadła obok Vivian i objęła ją.
- Nie martw się, nic mu nie będzie. - powiedziała i po chwili zastanowienia dodała. - Nie powinnaś się teraz przemęczać... Zostań jutro w domu, a ja go poszukam. Jutro z samego rana - spojrzała na Vivian, potem na Pazura.


Wielka fanka Warrior Cats!
Postacie: Waveforce (normalne wątki), Samanva Blirit(schizy)
commisions_for_samanvablirit_by_kreszer-d80csao.png
Sygnaturka by Kreszer

Offline

#125 2014-07-17 15:54

Wathara
[img]http://i62.tinypic.com/flhkyg.png[/img]
Lokalizacja: ( ͡o ͜ʖ ͡o)
Data rejestracji: 2012-05-18
Liczba postów: 3,028
WWW

Odp: » (RP) Drakon

Wathara spała razem z Rheą w domu. Po długim lataniu nad wyspą i rozkoszowaniu się ciepłymi promieniami słońca obie były zmęczone. W pewnym momencie Rhea usłyszała krzyki Vivian. Podeszła do łóżka Wath i zaczęła ją szturchać.
-Czego chcesz, Rheuś? - Wymamrotała zaspana Wathara. Dziewczyna wstała.
-Burza... Boisz się? - Popatrzyła na smoczycę. Gadzina pokiwała głową, po czym wyjrzała przez okno. Wskazała pyskiem dom Vivian.
-Coś się stało...? Hmmm... Pójdę i sprawdzę. - Dziewczyna pobiegła do domu przyjaciółki. Szara gadzina popędziła za nią. Wath zapukała do drzwi.


Keep the wolves from the door.
______

dA

Offline

#126 2014-07-17 16:00

Swahili
Użytkownik
Data rejestracji: 2011-07-20
Liczba postów: 603
WWW

Odp: » (RP) Drakon

Siedziała dalej na łóżku, jednak pewna myśl nie dawała jej spokoju. Czemu Vivian wyszła w taką pogodę z domu i czego szukała? Dalla nie wytrzymała i odłożyła książkę. Zeskoczyła z łóżka, znów nałożyła na siebie kamizelkę i udała się w kierunku wyjścia. Rozzy podreptał za nią. Otworzyła drzwi i od razu skierowała swój wzrok na chatkę Vivian. Pobiegła tam i zapukała. Drzwi były uchylone, więc najpewniej ktoś również zainteresował się tą sprawą. Weszła cicho do środka. Od razu zauważyła Vivian i Meilin. Uśmiechnęła się do Mei, witając się z nią w ten sposób. Rozzy tym czasem zwrócił większą uwagę na Pazura. Dalla zwróciła się do właścicielki chatki.
-Vivian, czy wszystko w porządku?


hydra_by_goldennove-d9lmufy.png

They all will know I bring
the joy of creation

Offline

#127 2014-07-17 17:33

Shup
[class=r][b]Motywator[/b][/class]
Lokalizacja: Mazowsze
Data rejestracji: 2012-01-11
Liczba postów: 6,233

Odp: » (RP) Drakon

-noc-

Po burzliwej i deszczowej nawałnicy koszmar przebudził wikinga. -Nieee ja nie chcę nieeee. Smok otworzył oczy i jednym liźnięciem obślinił całą twarz a także kamizelkę. -Ech i znowu będę musiał to prać, wiesz? Smok zaśmiał się a raczej tak wydawało się Oraddowi. -Hmm trzeba wyjść na zewnątrz, co ty na to? Powoli ze smokiem wyszli z jaskini .- Ech miła krótka przygoda, noo ale niestety musimy lecieć do wioski. Wsiadł na smoka i szybko wzbili się w powietrze wracając do wioski.

Ostatnio edytowany przez Shup (2014-07-17 18:01)

Offline

#128 2014-07-17 17:40

Carissime
Pomocna Dłoń
Data rejestracji: 2013-09-01
Liczba postów: 1,978
WWW

Odp: » (RP) Drakon

-Noc-

- Dobrze. *Zakaszlała, a po chwili zauważyła Wath i Dallę.* - Witajcie. *Przywitała się z nimi.* - Tak, tylko Szpon gdzieś zniknął. Poszłam zobaczyć, czy wszystko w porządku, a kiedy już wyszłam, Szpona nie było tam, gdzie zazwyczaj spał w nocy... *Powiedziała, po czym popatrzyła na Pazura, który podszedł do Rozzy'ego. Popatrzył na niego i tak jakby się uśmiechnął. Po chwili jednak znów odwrócił się i popatrzył na Vivian. Dziewczyna czuła się już trochę lepiej.*


377_by_lereeth-dag7mgi.gif

Offline

#129 2014-07-17 17:48

Wathara
[img]http://i62.tinypic.com/flhkyg.png[/img]
Lokalizacja: ( ͡o ͜ʖ ͡o)
Data rejestracji: 2012-05-18
Liczba postów: 3,028
WWW

Odp: » (RP) Drakon

noc_ikonka_by_nessie904-d7r2pmw.png

-...Masz może coś, co pachnie Szponem? Rhea jest dość dobrą tropicielką. Deszcz owszem, będzie przeszkadzał, ale może uda jej się wyłapać jakiś ślad. -Rhea wepchnęła się pomiędzy Wath, a Dallę. Gadzina zamruczała, po czym ryknęła cicho.
-To może być cokolwiek. Łuska, kawałek szponu...- Wathara uświadomiła sobie, że stoi na dworze i moknie, więc szybko weszła.


Keep the wolves from the door.
______

dA

Offline

#130 2014-07-17 18:00

Carissime
Pomocna Dłoń
Data rejestracji: 2013-09-01
Liczba postów: 1,978
WWW

Odp: » (RP) Drakon

- Ranek, słońce powoli zaczyna wschodzić -
*Vivian pomyślała, po czym wyszła przed dom do domku Szpona. Na szczęście nie padało już tak mocno. Dziewczyna zaczęła szukać po ziemi jakichś łusek. W końcu znalazła jedną.* - Mam! *Powiedziała, po czym wzięła łuskę i dała do powąchania Rhei.*


377_by_lereeth-dag7mgi.gif

Offline

#131 2014-07-17 18:10

Wathara
[img]http://i62.tinypic.com/flhkyg.png[/img]
Lokalizacja: ( ͡o ͜ʖ ͡o)
Data rejestracji: 2012-05-18
Liczba postów: 3,028
WWW

Odp: » (RP) Drakon

-wczesny ranek-
Rhea powąchała łuskę. Przyłożyła nos do ziemi i zaczęła iść za tropem. Wathara dała znak reszcie, żeby poszli za nią.
Szara smoczyca krążyła pomiędzy drzewami. Zapach Szpona w niektórych miejscach był bardzo zatarty, w innych trochę mniej. Gadzina w końcu znalazła świeży ślad-prowadził na drugą stronę wyspy. Rhe ryknęła triumfalnie.

Ostatnio edytowany przez Wathara (2014-07-17 18:10)


Keep the wolves from the door.
______

dA

Offline

#132 2014-07-17 18:10

Nit
Administrator
Data rejestracji: 2008-12-31
Liczba postów: 9,851
WWW

Odp: » (RP) Drakon

// Uwaga! Napiszę to tutaj by wszyscy widzieli:
Proszę pisać naprzemiennie - to znaczy dać innym odpisać.
Jeśli w temacie jest kilka osób to piszcie najlepiej po kolei (user A, B, C, D...). Jeśli nie jest to możliwe to uniknijcie chociaż pisania w stylu user A, B, A.
Ważne jest aby nikt nie został wykluczony i miał szansę napisać to co chce, nawet jeśli potrzebuje na to dłuższej chwili.
Dziękuję. //

Ostatnio edytowany przez Nit (2014-07-17 18:10)


Nie ma niewinnych (u)serów! ~Sam

Offline

#133 2014-07-17 19:01

Swahili
Użytkownik
Data rejestracji: 2011-07-20
Liczba postów: 603
WWW

Odp: » (RP) Drakon

-Wczesny ranek-
Rozzy odskoczył, gdy zobaczył Rheę. Warknął i schował się za Dallą. Ta uśmiechnęła się do niego, a po chwili znów zwróciła się do Vivian.
-Na pewno się znajdzie. To mądry smok, raczej się nie zgubi. - uśmiechnęła się i położyła rękę na ramieniu przyjaciółki.
Przytaknęła na słowa Wath i spojrzała uważnie na Rheę. Czy aby na pewno potrafi wytropić Stormcuttera? Dalla liczyła, że Wathara ma rację i smok rzeczywiście da sobie radę. Wyszła z Vivian i Wath na zewnątrz. Rozzy wciąż chował się za swoją opiekunką, nerwowo patrząc na smoczycę Wath. Szła tuż za resztą, gdy spytała cicho Vivian.
-Wiesz może, czemu mógł uciec? Może przestraszył się burzy, albo coś wyczuł?


hydra_by_goldennove-d9lmufy.png

They all will know I bring
the joy of creation

Offline

#134 2014-07-17 19:22

Carissime
Pomocna Dłoń
Data rejestracji: 2013-09-01
Liczba postów: 1,978
WWW

Odp: » (RP) Drakon

-Wczesny ranek-
*Spojrzała na Dallę i pokręciła głową.*
- Burzy raczej się nie przestraszył. Nie wiem, może coś faktycznie wyczuł...
*Popatrzyła na Pazura maszerującego obok niej.*


377_by_lereeth-dag7mgi.gif

Offline

#135 2014-07-17 19:25

Wathara
[img]http://i62.tinypic.com/flhkyg.png[/img]
Lokalizacja: ( ͡o ͜ʖ ͡o)
Data rejestracji: 2012-05-18
Liczba postów: 3,028
WWW

Odp: » (RP) Drakon

Rhea zaczęła węszyć. Zatrzymała się przed jakimś krzakiem, machając ogonem. Wskazała pyskiem teren za zaroślami.
-To chyba tam.- Wathara przyspieszyła. Rhea mruknęła, zadowolona, po czym usiadła. Gdy właścicielka była już dosyć blisko, szara wstała i wlazła w krzaczki.


Keep the wolves from the door.
______

dA

Offline

#136 2014-07-17 19:35

Swahili
Użytkownik
Data rejestracji: 2011-07-20
Liczba postów: 603
WWW

Odp: » (RP) Drakon

Dalla obserwowała Rheę. Faktycznie, z tropieniem radziła sobie bardzo dobrze. Dziewczyna miała nadzieję, że Szpon jest gdzieś tam. Liczyła na to, że smok szybko się znajdzie. Rozzy wskoczył przyjaciółce na ramię. Był dość ciężki, więc Dalla lekko ugięła się, gdy na nią wskoczył, jednak pozwoliła mu tam siedzieć. Niech Stormcutter wykorzysta to, że jeszcze może tam siedzieć.
-Ciekawe, czy faktycznie tam jest.
Wspięła się trochę na palcach i rozglądnęła się. Widząc pytające spojrzenia wzruszyła tylko ramionami. Rzeczywiście, nic nie zauważyła. Może jednak Szpon spał gdzieś na drzewie lub schował się w zaroślach. Nic przecież nie wiadomo.


hydra_by_goldennove-d9lmufy.png

They all will know I bring
the joy of creation

Offline

#137 2014-07-17 19:46

Carissime
Pomocna Dłoń
Data rejestracji: 2013-09-01
Liczba postów: 1,978
WWW

Odp: » (RP) Drakon

*Nie zauważyli jaskini, która była tak dobrze zamaskowana, że prawie nie było widać wejścia do niej. Vivian przeżarła się przez kłujące krzaki i wyszła z drugiej strony, szukając Szpona. Zobaczyła dwa małe Stormcuttery bawiące się w trawie. Dalej leżał dorosły Stormcutter, jednak jakiś ciemniejszy. Vivian jednak pomyślała, że to Szpon i szybko podbiegła.*
- Szpon!
*W ostatniej chwili zatrzymała się, a Stormcutter rzucił się na nią i przygniótł ją do ziemi. Dwa małe Stormcuttery warczały na nią.*
- To nie było zbyt mądre...


377_by_lereeth-dag7mgi.gif

Offline

#138 2014-07-17 19:49

Wathara
[img]http://i62.tinypic.com/flhkyg.png[/img]
Lokalizacja: ( ͡o ͜ʖ ͡o)
Data rejestracji: 2012-05-18
Liczba postów: 3,028
WWW

Odp: » (RP) Drakon

Rhea ryknęła donośnie. Wyskoczyła spomiędzy krzaków i odepchnęła dorosłego Stormcuttera. Mimo tego, że ten człowiek nie był jej panią, to chciała go uratować. Wathara również wybiegła z krzaków. Trzymała w ręce swój sztylecik, była gotowa zaatakować, jeśli zajdzie taka potrzeba.


Keep the wolves from the door.
______

dA

Offline

#139 2014-07-17 19:57

Swahili
Użytkownik
Data rejestracji: 2011-07-20
Liczba postów: 603
WWW

Odp: » (RP) Drakon

Usłyszawszy ryk jakiegoś smoka, od razu rzuciła się w zarośla. Wybiegła z krzaków i szybko oceniła sytuację. Dwa małe Stormcuttery i prawdopodobnie ich matka. Przypomniała sobie, że natura Stormcutterów jest bliska naturze kotów i sów. Wyciągnęła swój niewielki topór, który zawsze nosiła przy sobie. Ustawiła go pod odpowiednim kątem do światła. Nie było zbyt jasne, ale wystarczyło, by mała jasna kropka poruszająca się po ziemi i ścianach jaskini odwróciła uwagę przynajmniej młodych smoków. Szybko zaczęły gonić jasną plamkę, a Rozzy obserwował to wszystko zaciekawiony. Sam chętnie dołączyłby się do zabawy, jednak wolał nie denerwować dorosłego Stormcuttera.


hydra_by_goldennove-d9lmufy.png

They all will know I bring
the joy of creation

Offline

#140 2014-07-17 20:23

Carissime
Pomocna Dłoń
Data rejestracji: 2013-09-01
Liczba postów: 1,978
WWW

Odp: » (RP) Drakon

*Z jaskini wyskoczył kolejny Stormcutter.*
- Jeszcze jeden? *Popatrzyła na Stormcuttera, jednak go poznała. To był Szpon! Smok lekko odepchnął samicę. Vivian powoli wstała, a Szpon podszedł do niej. Dziewczyna pogłaskała smoka, a samica się uspokoiła. Jednak nadal była czujna. Dwa małe Stormcuttery - jeden podobny do owej samicy, która zaatakowała Vivian, a jeden do Szpona - podeszły do smoka. Vivian odsunęła się odrobinę. Stormcuttery przytuliły się do niego.*
- To już wiem, dlaczego zniknął... *Podeszła do jednego ze Stormcutterów. Matka warknęła groźnie.*
- Spokojnie, nic im nie zrobię... *Delikatnie pogłaskała malucha. Oba Stormcuttery podeszły do niej. Po chwili jednak podeszły do reszty - jeden (ciemniejszy, samiec) do Wath a drugi (jaśniejsza, samica) do Dalli.*
- Może je jakoś nazwiemy? *Zasugerowała.*


377_by_lereeth-dag7mgi.gif

Offline

#141 2014-07-17 20:24

Shup
[class=r][b]Motywator[/b][/class]
Lokalizacja: Mazowsze
Data rejestracji: 2012-01-11
Liczba postów: 6,233

Odp: » (RP) Drakon

-dzień-

Leżąc zmęczony na smoku czuł na plecach grzanie promieni słonecznych a od dołu świeżą morską bryzę. -Likur nie za nisko lecisz? Otworzył oczy i ujrzał jak smok poluje na śniadanie. -A zgłodniałeś. Poklepał po grzbiecie i wyprostował się a po chwili rozejrzał się. -Eee chyba zabłądziliśmy. Zaciągnął lejce i skierował smoka na pobliską ogromną skałę na której wylądowali. -A teraz spójrzmy na mapę. Wyjął z sakwy złożony i lekko przetarty kawałek papieru po czym rozłożył go. -No tak z tego co mi wiadomo musimy zawrócić a może wrócimy do wioski. Wsiadł ponownie na smoka i wzbił się w powietrze po czym ruszył tym razem w ustalonym kierunku prosto do wioski.

Offline

#142 2014-07-17 21:24

Samanva Blirit
Niebieski koteł zagłady
Lokalizacja: Gdzieś w innym świecie...
Data rejestracji: 2013-04-29
Liczba postów: 1,039

Odp: » (RP) Drakon

-ranek-
Dziewczyny i smoki tak szybko odleciały, że Mei nie zdążyła obudzić Iskry i za nimi polecieć. Postanowiła więc polecieć od drugiej strony wyspy. Spakowała kilka ryb i jak pomyślała, tak zrobiła.
-dzień-
Meilin i Iskra wylądowały na sporej polanie w środku lasu na krótki odpoczynek. Dziewczyna rzuciła smoczycy tłustą rybę, a sama chodziła w kółko i rozglądała się. Na polanie było dużo ostrych patyków i kamieni, a ziemia była ciągle mokra od deszczu. Nagle Mei potknęła się i zraniła się w nogę. Nie okazywała bólu ale rana, mimo, że nie głęboka, zaczęła krwawić. Mei nie przejęła się tym, wróciła do Iskry, usiadła i zrelaksowała się.
- Fajnie tu... Wiesz, jak chcesz, możesz sobie swobodnie polatać, bez zbędnego balastu w postaci mnie - zaśmiała się. - Chciałabym tu chwilę zostać.
Jednak ta "chwila" zmieniła się w drzemkę. Meilin spała, Iskra odleciała, a rana na nodze Mei - krwawiła.


Wielka fanka Warrior Cats!
Postacie: Waveforce (normalne wątki), Samanva Blirit(schizy)
commisions_for_samanvablirit_by_kreszer-d80csao.png
Sygnaturka by Kreszer

Offline

#143 2014-07-18 08:42

Shup
[class=r][b]Motywator[/b][/class]
Lokalizacja: Mazowsze
Data rejestracji: 2012-01-11
Liczba postów: 6,233

Odp: » (RP) Drakon

-dzień-

Po długiej podróży nareszcie ujrzeli znajomy krajobraz wyspy i w samym jej centrum kilka drewnianych chatek. -Dom, nareszcie dom, lećmy szybciej. I niczym błyskawica polecieli do wioski i po chwili wylądowali na samym jej środku. -Chodźmy do środka. Weszli do kuźni i ku zdziwieniu wikinga w kuźni było spokojnie,  a smoczek mimo zostawiony na dwa dni najzwyczajniej smaczniej spał. -Pokaż smoczku jak skrzydło. Podszedł do smoczka by dokładnie obejrzeć skrzydło. -No możliwe, że już dziś będziemy mogli sprawdzić czy będziesz mógł latać. Usiadł przy stole i rozwinął mapę by dokładnie jej się przyjrzeć. -Hmm dokąd prowadzisz? Co jest na tej wyspie takiego? Niczym w transie spoglądał na mapę natomiast Likur zmęczony lataniem zakręcił się wokół swojego posłania i położył się na nim.

Ostatnio edytowany przez Nit (2014-07-18 13:36)

Offline

#144 2014-07-19 18:29

Wathara
[img]http://i62.tinypic.com/flhkyg.png[/img]
Lokalizacja: ( ͡o ͜ʖ ͡o)
Data rejestracji: 2012-05-18
Liczba postów: 3,028
WWW

Odp: » (RP) Drakon

-dzień-
Wathara popatrzyła na małego Stormcuttera. Zaczęła się zastanawiać nad imieniem dla niego.
-Może Kieł? - Dziewczyna popatrzyła na małego gada. Był śliczny. Gdyby nie to, że Wath miała już smoka, najchętniej wzięłaby go do domu. Rhea mruknęła.


Keep the wolves from the door.
______

dA

Offline

#145 2014-07-19 22:54

Swahili
Użytkownik
Data rejestracji: 2011-07-20
Liczba postów: 603
WWW

Odp: » (RP) Drakon

Dalla kucnęła i ręką zachęciła małą samicę Stormcuttera do podejścia do niej. Mała ufnie dotknęła pyskiem dłoni dziewczyny i spojrzała na nią przyjaźnie. Dalla pogłaskała ją i od razu spotkała się z zazdrosnym spojrzeniem Rozzy'ego.
-Och daj spokój, nie mogę jej nawet dotknąć? - zaśmiała się i podrapała swojego smoka po karku, na co ten westchnął radośnie.
Jeszcze raz spojrzała na małą. Była bardzo urocza i jak widać zaprzyjaźniła się już z dziewczyną. Dalla zauważyła to, komentując tę sytuację uśmiechem. Potem wstała, a mały smok ocierał się o jej nogi. Rozzy tylko obserwował ją, warcząc cicho, przypominając w ten sposób o tym, że to on jest smokiem Dalli. Dziewczyna spojrzała na Vivian, kątem oka obserwując Wath i drugiego małego Stormcuttera.
-Sądzę, że ta mała powinna nosić jakieś pasujące do niej imię. Spójrz na nią. Jak dla mnie idealnym imieniem dla niej jest Perła. - uśmiechnęła się do Vivian, spoglądając jednocześnie na małą smoczycę, która zaczęła zaczepiać Rozzy'ego, ścigając jego ogon.


hydra_by_goldennove-d9lmufy.png

They all will know I bring
the joy of creation

Offline

#146 2014-07-20 08:05

Carissime
Pomocna Dłoń
Data rejestracji: 2013-09-01
Liczba postów: 1,978
WWW

Odp: » (RP) Drakon

- Kieł i Perła, cudne. Ich mamę nazwiemy może... Burza?
*Popatrzyła na smoczycę, która pilnowała maluchów. Powoli do niej podeszła, lecz smoczyca warknęła na nią i się odsunęła. Dziewczyna również się odsunęła. Spróbowała po raz kolejny.*
- Spokojnie, nic Ci nie zrobię...
*Podchodziła coraz bliżej. W końcu powoli wyciągnęła rękę ku smoczycy, po czym położyła ją na jej pysku. Smoczyca uspokoiła się, bo wiedziała, że nic nie grozi jej młodym smokom.*
- No to możemy wracać.
*Odwróciła się i zwróciła do Dalli oraz Wathary. Kieł podszedł do Rhei i uważnie jej się przyglądał. Pazur siedział na drzewie i patrzył na Vivian, a Perła podeszła do Rozzy'ego, chcąc się z nim pobawić.*


377_by_lereeth-dag7mgi.gif

Offline

#147 2014-07-20 11:40

Samanva Blirit
Niebieski koteł zagłady
Lokalizacja: Gdzieś w innym świecie...
Data rejestracji: 2013-04-29
Liczba postów: 1,039

Odp: » (RP) Drakon

-dzień-
Meilin obudziły dziwne dźwięki, jakby kwiczenie i chrumkanie. Otworzyła oczy. Miała rację, co do dźwięków! Siedziała otoczona przez dziki. Musiały wyczuć ranę Mei! Dziewczyna spróbowała wstać, ale ból w nodze był zbyt silny.
- "Ugh! Czemu wcześniej zignorowałam tą ranę...?!" - pomyślała upadając. Rozejrzała się w poszukiwaniu pomocy. Gdy uświadomiła sobie, że nie ma z nią Iskry, krzyknęła jak najgłośniej. - ISKRAAAA!!! - Dziewczyna miała nadzieję, a także wrażenie, że było ją słychać na drugim końcu wyspy...
Dziki odsunęły się na moment, ale po chwili znów ruszyły naprzód. Mei wykorzystała tą chwilę na wyciągnięcie z torby jakiejś szmaty i wytarcie ociekającej krwi. Tym samym skrawkiem materiału owinęła szybko nogę. Nie próbowała znowu wstawać, tylko wyciągnęła sztylet, który miała przy pasie i czekała.

Ostatnio edytowany przez Samanva (2014-07-20 11:42)


Wielka fanka Warrior Cats!
Postacie: Waveforce (normalne wątki), Samanva Blirit(schizy)
commisions_for_samanvablirit_by_kreszer-d80csao.png
Sygnaturka by Kreszer

Offline

#148 2014-07-21 08:57

Swahili
Użytkownik
Data rejestracji: 2011-07-20
Liczba postów: 603
WWW

Odp: » (RP) Drakon

-Dzień-
Rozzy warknął, gdy mała Perła do niego podeszła. Odsunął od niej ogon, ale po chwili patrzył na nią zaciekawiony. Nie widział jeszcze małych Stormcutterów, gdyż nigdy nie miał rodzeństwa. Zerknął na drugiego Stormcuttera, jednak jego uwaga skupiała się głównie na Perle. Dalla patrzyła na Rozzy'ego i Perłę z uśmiechem na twarzy. Po chwili zwróciła się do Vivian.
-Masz rację, wracajmy już do domu.
Odwróciła się do Rozzy'ego, który już od dłuższego czasu skakał koło Perły. Chyba się z nią zaprzyjaźnił, bo gdy Dalla dała mu znak, by poszedł za nią, smok popatrzył się na nią wzrokiem mówiącym "Zostańmy jeszcze chwilkę."
-Chodź. Daję ci słowo, że kiedyś jeszcze ich odwiedzimy. O to się nie martw. - powiedziała, kucając koło Rozzy'ego i drapiąc go pod brodą.


hydra_by_goldennove-d9lmufy.png

They all will know I bring
the joy of creation

Offline

#149 2014-07-21 19:08

Carissime
Pomocna Dłoń
Data rejestracji: 2013-09-01
Liczba postów: 1,978
WWW

Odp: » (RP) Drakon

- Dzień -
*Vivian podeszła do Szpona, położyła mu rękę na pysku, po czym przytuliła się do niego. Stormcutter mruknął, kiedy się odsunęła. Dziewczyna uśmiechnęła się do smoka, po czym podniosła rękę, żeby pomachać mu na pożegnanie. Smok usiadł i popatrzył smutnym wzrokiem na Vivian. Pazur też mruknął, jakby na pożegnanie.*
- Do zobaczenia, Szpon.
*Szepnęła do niego, po czym oddaliła się razem z przyjaciółmi. Szli teraz w stronę wioski. Pazur grzecznie siedział na jej ramieniu. W pewnym momencie zaczął trącać łbem głowę  Vivian. Dziewczyna popatrzyła na niego, a smok odwrócił się. Vivian również się obróciła i zobaczyła małe Stormcuttery - Kła i Perłę.*
- No dobra, chodźcie...
*Znów poszła w stronę Burzy i Szpona. Tym razem z torby wyjęła trochę Smoczej Miętki i dała smoczkom, żeby za nimi nie poszły. Odwróciła się i znów ruszyła w stronę wioski, patrząc się w swoje buty.*


377_by_lereeth-dag7mgi.gif

Offline

#150 2014-07-22 18:50

Wathara
[img]http://i62.tinypic.com/flhkyg.png[/img]
Lokalizacja: ( ͡o ͜ʖ ͡o)
Data rejestracji: 2012-05-18
Liczba postów: 3,028
WWW

Odp: » (RP) Drakon

*Wathara westchnęła. Dziewczyna usiadła na Rheę, po czym wzleciała w powietrze. Poleciały razem z Rheą do domu, wzięły kilka rzeczy.*
-Pora na przygodę.- Powiedziała do Szarej. Dziewczyna zostawiła kartkę z wyjaśnieniami na drzwiach i wsiadła na smoka, biorąc swą torbę. Potem odleciały.*
//z.t.//


Keep the wolves from the door.
______

dA

Offline

Zalogowani użytkownicy przeglądający ten wątek: 0, goście: 1
[Bot] CCBot

Stopka

Forum oparte na FluxBB
Modified by Visman