Stado Lwiej Ziemi

Stado Lwiej Ziemi

Nie jesteś zalogowany na forum.

Ogłoszenie


Stado Lwiej Ziemii w trybie awaryjnym. Prace nad przywróceniem forum do stanu używalności trwają. Administracja SLZ

#61 2014-07-14 14:12

Carissime
Pomocna Dłoń
Data rejestracji: 2013-09-01
Liczba postów: 1,978
WWW

Odp: » (RP) Drakon

*Obudziła się w końcu. Pazur, jak to Pazur, nadal spał, lecz gdy poczuł zapach ryb, od razu znalazł się przy Vivian. Dziewczyna podała mu kilka ryb, które miały mu wystarczyć aż do jej powrotu. Podrapała go pod brodą, po czym wyszła. Szpon popatrzył na Vivian, po czym przekrzywił głowę. Mruknął, jakby chciał powiedzieć "A gdzie moje śniadanie?".* - Dzisiaj sam będziesz łowił ryby! *Rzekła radośnie. Szpon jednak nie był ucieszony tą wiadomością.* - Dobra, tak na prawdę już nie mam ryb. Lecimy nad jezioro. *Szpon nie był zbytnio zadowolony, ale cóż, był głodny. Vivian wskoczyła na grzbiet i poleciała nad jezioro.*


377_by_lereeth-dag7mgi.gif

Offline

#62 2014-07-14 14:23

Samanva Blirit
Niebieski koteł zagłady
Lokalizacja: Gdzieś w innym świecie...
Data rejestracji: 2013-04-29
Liczba postów: 1,039

Odp: » (RP) Drakon

Około południa obudziła się i Meilin. Przeciągnęła się i wyjrzała za okno. Z przerażeniem stwierdziła, że znów spała do późna. Wyskoczyła z łóżka, złapała mały kosz ryb i wybiegła na dwór. Iskry nie było. Mei westchnęła i odłożyła kosz. Zaspała i smoczyca sama poleciała po śniadanie... znowu.
- Muszę się ogarnąć, bo jak tak dalej pójdzie, to Iskra mnie znienawidzi... - powiedziała do siebie biegnąc na pomost. Gdy tam dotarła rozejrzała się i po chwili dostrzegła Śmiertnika siedzącego na jakiejś skale wystającej z wody. Meilin spuściła głowę i usiadła na pomoście.


Wielka fanka Warrior Cats!
Postacie: Waveforce (normalne wątki), Samanva Blirit(schizy)
commisions_for_samanvablirit_by_kreszer-d80csao.png
Sygnaturka by Kreszer

Offline

#63 2014-07-14 14:26

Wathara
[img]http://i62.tinypic.com/flhkyg.png[/img]
Lokalizacja: ( ͡o ͜ʖ ͡o)
Data rejestracji: 2012-05-18
Liczba postów: 3,028
WWW

Odp: » (RP) Drakon

*Wathara, tak jak mówiła, wieczorem poleciała z Rheą do lasu. Tę noc obie spędziły pod gołym niebiem. Gdy tylko Rhea się obudziła, delikatnie pchnęła swoją przyjaciółkę, aby ta się zbudziła. Wath otworzyła oczy.*
-Szara, głodna jesteś? *Wymamrotała zaspanym głosem. Gadzina machnęła wesoło ogonem, po czym warknęła wesoło.*
-Dooobra... *Wath wsiadła na Rheę. Gadzina wzbiła się w powietrze i poleciała w stronę morza. Szara spojrzała na wodę niepewnie, Wathara pogłaskała ją uspokajająco.*
-No dalej, wierzę w Ciebie. *Gad powoli obniżył lot. Rhea zaczęła wpatrywać się w taflę wody, a gdy wypatrzyła rybę, zanurzyła szpony w wodzie i nabiła na nie zdobycz.*
-Brawo, mała! *Wath poklepała ją po grzbiecie. Szara smoczyca ryknęła triumfalnie. Powtórzyła manewr kilka razy, po czym wylądowała i zaczęła jeść ryby (uprzednio zostawiając jedną dla Wathary).*


Keep the wolves from the door.
______

dA

Offline

#64 2014-07-14 14:45

Swahili
Użytkownik
Data rejestracji: 2011-07-20
Liczba postów: 603
WWW

Odp: » (RP) Drakon

Dalla dotarła w końcu nad jezioro. Położyła kosz obok tafli wody i sięgnęła po wędkę. Rozzy jak zwykle z ciekawością patrzył na jej poczynania, przekrzywiając co chwilę głowę. Po chwili zauważył jakiś ruch w wodzie. Dalla również spostrzegła rybę, dlatego dała znak Stormcutterowi, by złapał rybę. Smok ochoczo wskoczył do wody. Podczas gdy dziewczyna trudziła się ze złapaniem swojej ryby, Rozzy próbował zagonić inne w kierunku lądu. Udało mu się złapać dwie, które od razu złapał w swoje łapy i wyciągnął na powierzchnię, po czym wrzucił je do kosza.
-Brawo Rozzy! Dobra robota. - powiedziała radośnie Dalla i wrzuciła swoją rybę do kosza.
Rozzy radośnie podskoczył i znów rzucił się do wody po kolejne ryby. Nie wszystkie jednak zanosił na ląd, parę z nich zjadł, ku niezadowoleniu Dalli. Jednak po jakimś czasie kosz zapełnił się świeżymi rybami, dlatego dziewczyna uważała, że oboje wykonali kawał dobrej roboty. Pochwaliła smoka pieszczotą.
-Następnym razem musimy się jeszcze bardziej postarać. Jutro spróbujemy zapełnić dwa kosze w podobnym czasie. Co ty na to? - powiedziała do Rozzy'ego, głaszcząc go po głowie, na co ten z radością mruknął. Widać było, że pomysł mu się spodobał.


hydra_by_goldennove-d9lmufy.png

They all will know I bring
the joy of creation

Offline

#65 2014-07-14 15:03

Samanva Blirit
Niebieski koteł zagłady
Lokalizacja: Gdzieś w innym świecie...
Data rejestracji: 2013-04-29
Liczba postów: 1,039

Odp: » (RP) Drakon

Mei co chwila spoglądała na Iskrę, a Iskra na nią, gdy jednak ich spojrzenia się spotkały, smoczyca rozłożyła skrzydła i odleciała w stronę wioski. Mei zerwała się na równe nogi i pędem ruszyła w tą samą stronę.


Wielka fanka Warrior Cats!
Postacie: Waveforce (normalne wątki), Samanva Blirit(schizy)
commisions_for_samanvablirit_by_kreszer-d80csao.png
Sygnaturka by Kreszer

Offline

#66 2014-07-14 16:07

Carissime
Pomocna Dłoń
Data rejestracji: 2013-09-01
Liczba postów: 1,978
WWW

Odp: » (RP) Drakon

*Kiedy była nad jeziorem, dostrzegła Dallę i Rozzy'ego. Wylądowała cicho, tuż za nią. Zeskoczyła ze smoka i podeszła do przyjaciółki.* - Dzień dobry, Dallo. *Rzekła. Szpon pchnął ją lekko, jakby chciał powiedzieć "To kiedy jemy?". Vivian pokazała ruchem ręki na jezioro. Szpon wzbił się wysoko w powietrze, po czym zanurkował w wodzie, ochlapując wszystkich.* - Szpon... *Powiedziała, po czym usiadła. Szpon nie wynurzał się przez dłuższą chwilę, a kiedy się wynurzył, w pysku miał mnóstwo ryb. Wylądował obok Vivian, po czym wypluł wszystkie ryby.* - Teraz trzeba włożyć je do... kosza... *Powiedziała po czym zastanowiła się chwilę.* - Zapomniałam wziąć kosz! Dobra, już trudno, jedz tutaj. *Poklepała go po szyi. Smok zeżarł wszystkie ryby i popatrzył na małego Stormcuttera. Usiadł obok i obserwował, co Rozzy będzie robił.*


377_by_lereeth-dag7mgi.gif

Offline

#67 2014-07-14 16:19

Swahili
Użytkownik
Data rejestracji: 2011-07-20
Liczba postów: 603
WWW

Odp: » (RP) Drakon

Odwróciła się, słysząc czyjś głos. Od razu rozpoznała, do kogo on należał. Uśmiechnęła się do przyjaciółki i odpowiedziała jej.
-Witaj Vivian! Jak ci mija dzień? Mi jak widać całkiem nieźle, nazbierałam z Rozzym trochę ryb i zamierzamy wybrać się na spacer.
Usiadła koło Vivian, obserwując Szpona. Ze śmiechem patrzyła, jak niesie w pysku pełno ryb. Wyglądało to bardzo zabawnie. Zerknęła na Rozzy'ego. Ten nerwowo warknął i otrzepał się z wody. Potem z zaciekawieniem obserwował, jak Szpon zjada ryby. Podszedł trochę bliżej i próbował podkraść mu jedną, jednak nie zdążył. Zanim podszedł wystarczająco blisko, jego większy towarzysz zjadł już wszystkie ryby i tylko na niego patrzył. Rozzy usiadł niezadowolony i popatrzył na Szpona.


hydra_by_goldennove-d9lmufy.png

They all will know I bring
the joy of creation

Offline

#68 2014-07-14 17:34

Shup
[class=r][b]Motywator[/b][/class]
Lokalizacja: Mazowsze
Data rejestracji: 2012-01-11
Liczba postów: 6,233

Odp: » (RP) Drakon

-No przyjacielu słońce zachodzi a tutaj spokój i nic się nie dzieje. Ziewnął po czym przetarł oczy. -No chyba pora wracać do domu, ciemno się rob. Kierunek chata Likur. Smok warknął po czym zaczął lecieć w kierunku wioski. Po długim wyczerpującym i jakże nudnym patrolu wylądowali na placu wioski, Oradd zeskoczył ze smoka i obydwaj zmęczeni doczłapali się do środka kuźni, Likur zakręcił się po swoim posłaniu i momentalnie usnął. Młody wiking posprzątał kuźnię i podszedł do małego smoczka. -Jak się czuje maluszek? Dokładnie obejrzał smoczka i jego skrzydło. -No maluchu jeszcze jakieś kilka dni i będziesz mógł latać. Pogłaskał smoka po głowie i chwycił w ręce po czym położył się na łóżku a smoczek powędrował na bezgłowie łóżka i momentalnie usnął. -Dobranoc wam. Zamknął oczy wtapiając się w futro jaka rozłożone na łożu.

Offline

#69 2014-07-14 18:05

Carissime
Pomocna Dłoń
Data rejestracji: 2013-09-01
Liczba postów: 1,978
WWW

Odp: » (RP) Drakon

- Mi też nieźle. *Uśmiechnęła się w stronę Dalli. Szpon, widząc, że Rozzy też chciał się poczęstować, znów wskoczył do wody, tym razem nie ochlapując już nikogo. Ponownie wyskoczył z paszczą pełną ryb. Położył je przed małym Stormcutterem, po czym usiadł i mu się przyglądał.*


377_by_lereeth-dag7mgi.gif

Offline

#70 2014-07-14 18:05

Wathara
[img]http://i62.tinypic.com/flhkyg.png[/img]
Lokalizacja: ( ͡o ͜ʖ ͡o)
Data rejestracji: 2012-05-18
Liczba postów: 3,028
WWW

Odp: » (RP) Drakon

*Wathara, gdy już zjadła śniadanie, poleciała nad jezioro. Zobaczyła resztę przyjaciół, zsiadła więc z Rhei i podeszła do nich.*
-Witajcie. *Uśmiechnęła się, siadając na jakiejś skale. Jej gadzina przydreptała powoli za nią, położyła się obok głazu i obserwowała innych.*


Keep the wolves from the door.
______

dA

Offline

#71 2014-07-14 18:13

Swahili
Użytkownik
Data rejestracji: 2011-07-20
Liczba postów: 603
WWW

Odp: » (RP) Drakon

Rozzy z radością rzucił się na ryby i zaczął je po kolei zjadać. Dalla pierwszy raz widziała, żeby jej smok był tak łapczywy, jednak skomentowała to tylko śmiechem. Po chwili usłyszała kolejny głos. Odwróciła się w kierunku jego źródła i uśmiechnęła się szeroko.
-Witaj, Wath! Co cię tu sprowadza? - spytała z uśmiechem.
Mały Stormcutter wyczuł zapach obcego smoka. Źrenice jego oczu zwężyły się, a on sam schował się za swoim większym towarzyszem.


hydra_by_goldennove-d9lmufy.png

They all will know I bring
the joy of creation

Offline

#72 2014-07-14 18:32

Wathara
[img]http://i62.tinypic.com/flhkyg.png[/img]
Lokalizacja: ( ͡o ͜ʖ ͡o)
Data rejestracji: 2012-05-18
Liczba postów: 3,028
WWW

Odp: » (RP) Drakon

-To, co zwykle. Podejrzewałam, że będziecie nad jeziorem, więc przyleciałam. *Poklepała delikatnie Rheę. Szara smoczyca wstała i podeszła powoli do Dalli, obwąchując ją. Po chwili gadzina, przekonana już, że właścicielce nic nie grozi, podeszła do dwóch Stormcutterów.*


Keep the wolves from the door.
______

dA

Offline

#73 2014-07-14 18:51

Carissime
Pomocna Dłoń
Data rejestracji: 2013-09-01
Liczba postów: 1,978
WWW

Odp: » (RP) Drakon

*Vivian uśmiechnęła się w stronę Wathary. Szpon tymczasem spojrzał na Rheę, po czym zniżył swój łeb. Vivian popatrzyła na Stormcuttera. Zdziwiło ją jego zachowanie.*


377_by_lereeth-dag7mgi.gif

Offline

#74 2014-07-14 18:56

Wathara
[img]http://i62.tinypic.com/flhkyg.png[/img]
Lokalizacja: ( ͡o ͜ʖ ͡o)
Data rejestracji: 2012-05-18
Liczba postów: 3,028
WWW

Odp: » (RP) Drakon

*Rhea przekrzywiła głowę z zainteresowaniem. Smoczyca mruknęła, po czym podeszła bliżej gadziny, co jakiś czas bulgocząc. Szara trąciła go nosem, obwąchując go. Kto wie, może kiedyś przyda jej się zapach smoka?*
-Hmm.. *Wathara zamyślona wpatrywała się w szpona i Rheę.*


Keep the wolves from the door.
______

dA

Offline

#75 2014-07-14 19:13

Swahili
Użytkownik
Data rejestracji: 2011-07-20
Liczba postów: 603
WWW

Odp: » (RP) Drakon

Dalla również patrzyła na smoki. Spodziewała się, że Rozzy może bać się obcego sobie smoka, dlatego nie zdziwiło jej jego zachowanie. Bardziej zaskoczona była zachowaniem Szpona. Wciąż obserwowała ich poczynania. Rozzy tymczasem siedział schowany za Szponem, cicho powarkując, gdy Rhea się przybliżyła. Wciąż nie dażył sympatią innych smoków, jednak kiedyś jego reakcje na ich obecność bywały nieco inne. Wcześniej uciekał od nich, albo starał się przegonić warknięciami i pomrukami. Teraz mniej się ich obawiał, bo przyzwyczaił się trochę do ich obecności w wiosce. Wolał jednak być ostrożny. Nigdy nie wiadomo, co obcy smok może wymyśleć.


hydra_by_goldennove-d9lmufy.png

They all will know I bring
the joy of creation

Offline

#76 2014-07-14 19:31

Carissime
Pomocna Dłoń
Data rejestracji: 2013-09-01
Liczba postów: 1,978
WWW

Odp: » (RP) Drakon

*Vivian ze zdziwieniem nadal obserwowała smoki. Szpon trochę się odsunął. Przechylił łeb i patrzył na Rheę. Vivian wstała i podeszła do Szpona, ten jednak warknął na nią ostrzegawczo.* - Szpon...? *Źrenice oczu Szpona zrobiły się cieńsze. Vivian cofnęła się. Szpon znów przyglądał się Rhei.*


377_by_lereeth-dag7mgi.gif

Offline

#77 2014-07-14 19:35

Samanva Blirit
Niebieski koteł zagłady
Lokalizacja: Gdzieś w innym świecie...
Data rejestracji: 2013-04-29
Liczba postów: 1,039

Odp: » (RP) Drakon

Po bieganiu raz w tą, raz w tamtą stronę Meilin w końcu dogoniła Iskrą. Zdyszana stanęła koło smoka i wysapała:
- I...Iskra! Cał... cały dzień... Ugh! ...cię ganiam! Co w ciebie wstąpiło? - zapytała i spojrzała na Śmiertnika.
- Iskra... Wiem, że przez... moje lenistwo trochę... cię zaniedbuję. Obiecuję! To się nie powtórzy! Obiecuję! Iskra, wiesz, że jesteś dla mnie najważniejsza na świecie! - krzyknęła jednym tchem i spojrzała smoczycy w oczy. - Wybaczysz mi...? - zapytała niepewnie. Po chwili ciszy Iskra warknęła i przyjaźnie trąciła Meilin.
- Dziękuję! - Mei przytuliła łeb Iskry. Westchnęła cicho. Smoczyca stanęła tak, jakby chciała, żeby Mei na nią wsiadła. Mei znów spojrzała przyjaciółce w oczy.
- Naprawdę...? No dobra! No to lecimy! - Meilin wskoczyła na grzbiet smoczycy i odleciały razem na wieczorny patrol.


Wielka fanka Warrior Cats!
Postacie: Waveforce (normalne wątki), Samanva Blirit(schizy)
commisions_for_samanvablirit_by_kreszer-d80csao.png
Sygnaturka by Kreszer

Offline

#78 2014-07-14 19:36

Wathara
[img]http://i62.tinypic.com/flhkyg.png[/img]
Lokalizacja: ( ͡o ͜ʖ ͡o)
Data rejestracji: 2012-05-18
Liczba postów: 3,028
WWW

Odp: » (RP) Drakon

*Rhea mruknęła radośnie. Wpatrywała się w Szpona z nieukrywaną ciekawością. Gadzina machnęła ogonem.*
-Co one robią? *Mruknęła Wath, patrząc na scenkę. Szara najwyraźniej znalazła sobie nowego przyjaciela.*


Keep the wolves from the door.
______

dA

Offline

#79 2014-07-14 20:01

Carissime
Pomocna Dłoń
Data rejestracji: 2013-09-01
Liczba postów: 1,978
WWW

Odp: » (RP) Drakon

*Vivian znów spróbowała podejść, jednak Szpon znów warknął, jakby chciał powiedzieć "Nie zbliżaj się.". Vivian cofnęła się i obserwowała Stormcuttera. Szpon wstał i zaczął krążyć wokół Rhei. Znów usiadł, tym razem bliżej. Szpon popatrzył na Vivian, Dallę i Watharę, a jego źrenicy były cienkie. Smok zanurkował w jeziorze i po jakimś czasie wynurzył się z paszczą pełną ryb. Położył je przed Rozzym i Rheą, po czym popatrzył na Rozzy'ego, jakby chciał powiedzieć "Jedz śmiało". Po chwili spojrzał na smoczycę i przechylił łeb.*


377_by_lereeth-dag7mgi.gif

Offline

#80 2014-07-14 20:36

Swahili
Użytkownik
Data rejestracji: 2011-07-20
Liczba postów: 603
WWW

Odp: » (RP) Drakon

Rozzy niepewnie spojrzał na Szpona, jednak nie zjadł żadnej ryby. Zbyt bał się Rhei, wolał trzymać się od niej na dystans. Po chwili mruknął i podbiegł do Dalli. Schował się między nią a Vivian, zerkając na Szpona i Rheę. Bał się tak wrócić głównie z powodu tej drugiej. Czuł się bezpieczniej w otoczeniu znanych mu ludzi. Fakt, że wiele razy widział Rheę nie zmieniał jego nastawienia. Zbyt kojarzyła mu się z Tajfumerangiem, który zabił jego rodziców. Dalla widząc strach w oczach smoka pogłaskała go i mówiła do niego uspokajająco.
-Spokojnie Rozzy, nic ci nie grozi. Rhea nie jest wrogiem, nie bój się jej.
Podrapała go po karku, jednak smok tylko trochę się uspokoił.


hydra_by_goldennove-d9lmufy.png

They all will know I bring
the joy of creation

Offline

#81 2014-07-14 21:28

Maro
Użytkownik
Data rejestracji: 2007-02-06
Liczba postów: 317
WWW

Odp: » (RP) Drakon

Maro zastanawiała się, czy ktokolwiek zauważył jej nieobecność. Cały dzień zwiedzała gęsty las i ani na chwilę nie odwiedziła wioski. Zastanawiała się jak tam mały smok, którym zajmuje się Oradd i właśnie wyszła chwiejnym krokiem z pomiędzy drzew. Była bardzo zmęczona i odrapana. Przeszła obok Dalli oraz Vivian mrucząc pod nosem ciche przywitanie. Nie zwracała uwagi na pytające spojrzenia i poczłapała do swojej chatki. Za nią dreptała Amini, tupiąc pięcioma parami nóg. Wystraszyła niechcący małego Rozzy'ego i spuściła łeb jakby chciała za to wszystkich przeprosić. Dziewczyna oraz smoczyca wyglądały na smutne.

Offline

#82 2014-07-14 22:25

Swahili
Użytkownik
Data rejestracji: 2011-07-20
Liczba postów: 603
WWW

Odp: » (RP) Drakon

Zauważyła przechodzącą Maro. Widziała jednak, że dziewczyna nie jest w dobrym nastroju, dlatego Dalla nie chciała się narzucać. Odpowiedziała cicho na jej przywitanie i uspokoiła Rozzy'ego, który przestraszył się Amini. Odprowadziła wzrokiem dziewczynę i jej smoka, a potem odwróciła się i pytającym wzrokiem popatrzyła na Vivian.
-Wiesz może, co jej się stało? Nie wygląda dobrze.


hydra_by_goldennove-d9lmufy.png

They all will know I bring
the joy of creation

Offline

#83 2014-07-14 23:17

Maro
Użytkownik
Data rejestracji: 2007-02-06
Liczba postów: 317
WWW

Odp: » (RP) Drakon

-NIC! W CAŁYM LESIE NIE MA NIC!- Narzekała głośno młoda poszukiwaczka przygód kiedy trzasnęła drzwiami od chatki i skoczyła z rozpędu na swoje posłanie. Amini zionęła ogniem by podpalić drewno ułożone w palenisku. -Cały dzień chodzenia, wspinania się, skakania i latania tylko po to by dowiedzieć się, że osiedliłam się w naprawdę nudnym miejscu! -żaliła się dalej a świecąca smoczyca przechylała łeb słuchajac uważnie każdego słowa. -Chciałam odkryć coś niesamowitego, coś nowego, wspaniałego, nieznanego!
Amini szybko znudziła się słuchaniem tych lamentów i zaczęła krążyć po niewielkiej, dość ciasnej jak na nią chatce. Na podłodze leżał rozłożony szkicownik Maro otwarty na stronie, gdzie dziewczyna narysowała mapę wyspy. Królowa Ognioglist ryknęła by zwrócić na siebie uwagę a następnie zrobiła coś zupełnie nieoczekiwanego. Chwyciła kawałek węgla w swą potężną, żółtą łapę- przypatrywała się przecież bardzo często swojej właścicielce gdy ta szkicowała najróżniejsze zwierzęta i rośliny. Maro patrzyła na to z otwartymi ze zdumienia ustami. Smok właśnie zaczął rysować! Amini zagryzmoliła węglem miejsca, które odwiedziły-była to zaledwie część puszczy. Następnie zakreśliła niezgrabnym kołem miejsce nieodwiedzone. Wskazała na nie pazurem i mruknęła. Maro była niesamowicie zdumiona, nie byłaby w stanie opisać szoku, w jakim się wtedy znajdowała. Dowiedziała się o smokach kolejnej niesamowitej rzeczy o którą nie posądziłaby wcześniej żadnego z nich. Wstała w milczeniu i podeszła do swej kompanki. Opadła na kolana obok niej i przytuliła ją mocno.
-Dziękuję ci, moja ty genialna bestio. Zechcesz wybrać się niebawem na kolejne zwiedzanie?

Offline

#84 2014-07-15 06:28

Wathara
[img]http://i62.tinypic.com/flhkyg.png[/img]
Lokalizacja: ( ͡o ͜ʖ ͡o)
Data rejestracji: 2012-05-18
Liczba postów: 3,028
WWW

Odp: » (RP) Drakon

*Szara gadzina nawet nie odwróciła łba, gdy przechodziła Maro. Smoczyca dalej wpatrywała się w Szpona, co jakiś czas pomrukując pod nosem. Widziała tego smoka już wiele razy, a mimo to była w pewnym stopniu zaintrygowana jego osobą. Stormcuttery zawsze wydawały jej się dość niezwykłe. Rhea, gdyby tylko potrafiła mówić, zapewne zadawałaby mu mnóstwo pytań, dotyczących jego rasy. Skąd pochodzą? Gdzie jest ich ojczyzna?
Wathara tymczasem cały czas gapiła się na scenkę.*


Keep the wolves from the door.
______

dA

Offline

#85 2014-07-15 11:32

Shup
[class=r][b]Motywator[/b][/class]
Lokalizacja: Mazowsze
Data rejestracji: 2012-01-11
Liczba postów: 6,233

Odp: » (RP) Drakon

Promienie słońca przebijały się przez szczeliny drewnianych ścian. Pech chciał iż jeden z nieszczęsnych promieni skierował się na twarz Oradda, powoli ogrzewając go. -No ta...pora by wstawać. Powiedział w myślach po czym ostrożnie otworzył oczy, i zasłonił twarz ręką by nie oślepnąć. szybko wstał z łoża. Powoli i z kocią gracją zmierzył do kącika który przypominał kuchnię by przygotować strawę dla siebie i smoków.  Nad paleniskiem wisiał duży kocioł a zapach unosił się po całej kuźni a po chwili w całej wiosce,  wiking siedział zamyślony przy kotle co jakiś czas mieszając w nim wielką łychą, nucąc sobie piosenkę z dzieciństwa oraz przypominając dawne czasy na rodzinnej wyspie.

Offline

#86 2014-07-15 11:51

Maro
Użytkownik
Data rejestracji: 2007-02-06
Liczba postów: 317
WWW

Odp: » (RP) Drakon

Spokój Oradda zburzył nagły hałas. Drzwi od kuźni otworzyły się z łoskotem i do pomieszczenia wpadła dziewczyna z bardzo roztarganymi włosami. W ręku trzymała jakiś notatnik. Wyglądała co najmniej dziwnie. Wandersmok zaryczał myśląc, że Maro ma złe intencje ale ona kompletnie zignorowała potężnego smoka.
-Patrz! -prawie że krzyknęła i pokazała Oraddowi mapę, którą w nocy pomazała Amini.  Chłopak patrzył na nią zdziwiony, smok także nie rozumiał o co chodzi. Maro opowiedziała mu wczorajsze zdarzenie.
-Czy ty to rozumiesz? Smoki są inteligentniejsze niż myślimy, Amini potrafiła pojąć że rysunek przedstawia wyspę. Czy tylko mi wydaje się niesamowite, że zwierzę w ogóle zrozumiało czym jest mapa i jak ją czytać?

Offline

#87 2014-07-15 12:57

Shup
[class=r][b]Motywator[/b][/class]
Lokalizacja: Mazowsze
Data rejestracji: 2012-01-11
Liczba postów: 6,233

Odp: » (RP) Drakon

Oradd spojrzał się na Wandersmoka, po czym znów na Maro. -Może usiądziesz i coś zjesz. Wstał i nalał wywaru do misy i położył na stole, potem  wziął z kąta dwie misy, jedną dużą dla swego Likura a drugą mniejszą dla małego smoczka, do obydwu nalał wywaru i położył na ziemi. Po chwili do mis zjawiły się smoki i zaczęły posiłek. Wiking usiadł na krześle naprzeciwko Maro. -Więc Amini spojrzała na mapę i oczywiście dowiedziała się, że to mapa..hmm widzisz z dnia na dzień dowiadujemy się, że te nasze gady to nie są bezmyślne rządne krwi złowieszcze bestie jak to mawiali nasi ojcowie w swych opowiadaniach.

Ostatnio edytowany przez Nit (2014-07-15 13:24)

Offline

#88 2014-07-15 15:31

Maro
Użytkownik
Data rejestracji: 2007-02-06
Liczba postów: 317
WWW

Odp: » (RP) Drakon

-Pewnie, że nie! -odrzekła. -Pomyśl, ilu rzeczy można je nauczyć. A może nawet smoki są inteligentniejsze niż ludzie ale my ich nie rozumiemy i o tym nie wiemy? -zastanowiła się. -swoją drogą, jak tam ten nasz chory maluch?

Offline

#89 2014-07-15 18:06

Venon Yakani
[class=r][b]Fiery Heart[/b][/class]
Lokalizacja: włochy
Data rejestracji: 2013-05-05
Liczba postów: 1,706
WWW

Odp: » (RP) Drakon

W dalekich regionach na obrzeżach lasu wyspy Drakon pojawił się ogromny cień przemierzający gęstwinę. Jest to Drzewokos, na którego grzbiecie siedziała dziewczyna szukająca idealnego miejsca do wylądowania. Chciała rozejrzeć się po miejscowej na wyspie.*
//PRZECZYTAJ POSTA I GO POPRAW, zanim wyślesz. Usunęłam błędy.~W.//

Ostatnio edytowany przez Wathara (2014-07-15 18:19)


newtechno-france-hololens.gif
Och, nie doceniasz tego, co masz nie, ani trochę nie doceniasz tego, co masz dopóki tego nie stracisz. - motto Venona.                    klaussmile.gif
Dawniej Eragon905.
Postacie, którymi gram: ( JWS- RP -Drakon) Dziewczyna- Lena, Smok- Furio.)

Offline

#90 2014-07-15 18:14

Maro
Użytkownik
Data rejestracji: 2007-02-06
Liczba postów: 317
WWW

Odp: » (RP) Drakon

Maro podziękowała Oraddowi za posiłek i wyszła z kuźni chcąc przyszykować Amini do podróży. Szła zamyślona w kierunku swojej chaty, kiedy ujrzała wielkiego smoka.  Przerażona popędziła po swój łuk i przyszykowała się do ataku. Nie widziała jeszcze, że smok ma swojego jeźdźca. Atak na zwierzę uznawała jednak za ostatecznośc, gdyby nie było już innej możliwości. Czekała z łukiem przyszykowanym gdyby trzeba było się bronić i obserwowała.

Ostatnio edytowany przez Maro (2014-07-15 18:15)

Offline

Zalogowani użytkownicy przeglądający ten wątek: 0, goście: 1
[Bot] CCBot

Stopka

Forum oparte na FluxBB
Modified by Visman