Stado Lwiej Ziemi

Stado Lwiej Ziemi

Nie jesteś zalogowany na forum.

Ogłoszenie


Zapraszamy do dyskusji o nowej wersji w temacie KRÓL LEW 2019.
Mamy także cały dział poświęcony temu wydaniu. :)

#10921 28.11.2015 21:29

Wathara (Wathara )
[img]http://i62.tinypic.com/flhkyg.png[/img]
Lokalizacja: ( ͡o ͜ʖ ͡o)
Data rejestracji: 18.05.2012
Liczba postów: 3,028
Autor/ka awatara: Ja
Mów mi: Wath, czy jak tam chcesz. Tylko z szacunkiem.
Partner/ka: brak
Wiek postaci: Młoda dorosła
Cechy szczególne: blizny w okolicy oka oraz rozcięcia na 1 płetwie
Gatunek: krzyżówka ognistego z wodnym
WWW

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

Źrenice "gościa" gwałtownie się pomniejszyły. Warkot na chwilę wzmógł się, a potem z cienia w mgnieniu oka wypadła Wathara, skoczyła na gryfa z niemym warkotem i przydusiła go do ziemi. Jej jakby nieobecne oczy przez chwilę tępo patrzyły się w jego dziób, dopiero później cytrynowa wróciła do względnej normalności, zamrugała gwałtownie. Zeszła z gryfa, lekko się... Kuląc? Pusząc? Może jedno i drugie.
-Nie... Nie powinnam tu być. Ty nie powinieneś tu być.- Wymamrotała, potrząsając łbem, wyglądała tak, jakby umysłem była w innym miejscu. Popatrzyła na niego z pewną dozą przerażenia w oczach. Przerażenia i... Dzikości. Tak, jakby patrzyło na niego dzikie zwierzę.

Offline

#10922 28.11.2015 21:39

LauvaTai (LauvaTai )
Administrator
Lokalizacja: Stolica
Data rejestracji: 04.01.2013
Liczba postów: 829
Autor/ka awatara: Wathara
Cechy szczególne: Jestem gryfem.

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

Wath? *podniósł się niemrawo* O czym Ty w ogóle mówisz? W ogóle to ja myślałem, że jak spotkam choćby Ciebie to się rzucę Tobie na szyję, a nie Ty na mnie... Co z Tobą jest? *Jeszcze wiele pytań przychodziło mu do głowy, jednak powstrzymał się. To naprawdę jest smoczyca, którą tak lubi? Co ona przeszła że się tak zachowuje? Stał bez ruchu, mocno trzymając w szponach miotłę.*

Offline

#10923 04.12.2015 20:18

Wathara (Wathara )
[img]http://i62.tinypic.com/flhkyg.png[/img]
Lokalizacja: ( ͡o ͜ʖ ͡o)
Data rejestracji: 18.05.2012
Liczba postów: 3,028
Autor/ka awatara: Ja
Mów mi: Wath, czy jak tam chcesz. Tylko z szacunkiem.
Partner/ka: brak
Wiek postaci: Młoda dorosła
Cechy szczególne: blizny w okolicy oka oraz rozcięcia na 1 płetwie
Gatunek: krzyżówka ognistego z wodnym
WWW

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

Potrząsnęła mocno łbem, jej źrenice były już normalnej wielkości. Popatrzyła na niego przerażona.
-Oez... Luv, ja... Przepraszam. Mogłam Ci coś zrobić, ja... Nie powinnam tu przychodzić... Przepraszam.- Wymamrotała, patrząc to na własne łapy, to na Lauvę, jakby szukała na nich zranień.
-Nic... Ci nie jest?- Machnęła niespokojnie ogonem, prawie wywracając krzesło. W ostatniej chwili je złapała.
-Nic Ci nie zrobiłam?- Popatrzyła na niego, nadal wyszukując wzrokiem jakichś ran czy zadrapań.

Offline

#10924 05.12.2015 13:55

LauvaTai (LauvaTai )
Administrator
Lokalizacja: Stolica
Data rejestracji: 04.01.2013
Liczba postów: 829
Autor/ka awatara: Wathara
Cechy szczególne: Jestem gryfem.

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

Ze mną wszystko ok, ale z Tobą chyba nie... Wath, proszę, powiedz co się z Tobą stało. *Niepewnie dał krok w jej stronę.*

Offline

#10925 10.12.2015 19:59

Wathara (Wathara )
[img]http://i62.tinypic.com/flhkyg.png[/img]
Lokalizacja: ( ͡o ͜ʖ ͡o)
Data rejestracji: 18.05.2012
Liczba postów: 3,028
Autor/ka awatara: Ja
Mów mi: Wath, czy jak tam chcesz. Tylko z szacunkiem.
Partner/ka: brak
Wiek postaci: Młoda dorosła
Cechy szczególne: blizny w okolicy oka oraz rozcięcia na 1 płetwie
Gatunek: krzyżówka ognistego z wodnym
WWW

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

-Długo historia... Nieważne. Najważniejsze, że nic Ci nie zrobiłam.- Powiedziała, kręcąc się nerwowo w miejscu. Chodziła w kółko.
-Tak w ogóle... Co u Ciebie?-Powiedziała, starając się zmienić temat. Gadzina wypuściła trochę dymu z nosa, w końcu usiadła obok krzesła na ziemi. Była już spokojniejsza, a jej ogon zaczął powoli unosić się w rytm jakiejś muzyki. Rozejrzała się, szukając jakichś zmian.
-To miejsce... Dawno tu nikogo nie było, hm?

Offline

#10926 07.01.2018 15:10

Maru(Maru)
[center][img]http://skroc.pl/db628[/img][/center]
Data rejestracji: 10.03.2012
Liczba postów: 5,233
Autor/ka awatara: Sambirani
Mów mi: Mar
Partner/ka: Księżniczka Cami
Wiek postaci: Dorosły

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

(Pozwolę sobie na reset.)

Pewna para powróciła tutaj po bardzo długiej nieobecności. Samo to miejsce też miało już lata świetności za sobą. Pewnie niedługo i oni znajdą inny kącik dla siebie, ale to jeszcze chwila. Lew otworzył zamknięte drzwi, a zawiasy zaskrzypiały. Dźwięk ten rozniósł się echem po pustym pomieszczeniu. Wziął wszystkie torby jak przystało na faceta i przeniósł je do najbliższego wolnego krzesła. Bagaże uderzyły o podłogę, a on sam legł na siedzeniu wydając z siebie ciche westchnięcie. Rozłożył się leniwie i przetarł pot z czoła. Nie były to ciężkie torby, ale bardzo niewygodne do noszenia. Odwrócił łeb w kierunku drzwi i właśnie wchodzącej tam lwicy. Posłał jej ciepły uśmiech.
- Znowu na starych śmieciach. Kiedy my ostatnio tu byliśmy, a i ile razem tutaj przeżyliśmy. Także tam w pokoiku na górze. - pozwolił sobie na mały żarcik, cicho się zaśmiał i puścił jej oko.

Offline

#10927 07.01.2018 15:18

Camille(Camille)
Weteran
Lokalizacja: Za siedmioma rzekami...
Data rejestracji: 31.12.2010
Liczba postów: 2,871
Autor/ka awatara: Kravariss
Mów mi: Kam, Kami.
Partner/ka: Rycerz Maru z Lwiej Ziemi
Wiek postaci: dorosła, acz nie widać.
Cechy szczególne: grzywka <3
Gatunek: lew
WWW

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

Zaraz za Maru do klubu wkroczyła całkiem dumnie jego ulubiona z ulubionych, o! Camille szła niespiesznie, poprawiając okulary przeciwsłoneczne o wielkich szkłach, drugą łapą zaś naciągając nieco mocniej na czoło słomkowy kapelusz. Wiecie, nie chciała na Karaibach, Kanarach czy gdzie tam w końcu los ich rzucił dostać udaru mózgu! Jeszcze by z tego wyszły jakieś nieszczęścia, jeszcze by nie rozpoznała ukochanego i zaczęła panikować, że gdzie to ją wywieźli z obcym chłopem na jakieś wyspy!
Usiadła wygodnie obok lubego, zdejmując kapelusz oraz okulary, które zaraz położyła delikatnie i niemalże z namaszczeniem na torbach. Na wspomnienie dawnych czasów westchnęła z nostalgią, wodząc spojrzeniem po okolicy.
- A taki to miejsce miało potencjał... - zaczęła, kręcąc z pewnego rodzaju rozczarowaniem łbem. Czego się w zasadzie spodziewała? Że wpadnie tutaj po kilku latach nieobecności i natrafi na ojca, Shupa albo kogokolwiek z dawnej ekipy? Może spodziewała się jeszcze Kory, Ibilisa, Hale, Shadow albo Sam? Może jeszcze mieliby mieć wielki transparent, w klimacie WITAJCIE W DOMU!? Przeniosła wejrzenie nieco zasmuconych oczek na lica ukochanego. - I my byliśmy młodsi...

Ostatnio edytowany przez Camille (07.01.2018 15:19)

Offline

#10928 07.01.2018 15:27

Maru(Maru)
[center][img]http://skroc.pl/db628[/img][/center]
Data rejestracji: 10.03.2012
Liczba postów: 5,233
Autor/ka awatara: Sambirani
Mów mi: Mar
Partner/ka: Księżniczka Cami
Wiek postaci: Dorosły

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

Wspomnienie o potencjale trochę i jego zasmuciło. Faktycznie pamięta noce, gdy urabiał się tu po łokcie przy pełnej sali. A teraz tak tu pusto, cicho i ponuro. Pamięta, gdy całą grupa tutaj wypijała toast za przyszłość Camille i jego, no i w sumie podziałało, bo na to akurat nie ma co narzekać. Ale potem... matko jedyna, a ta znowu o tym wieku. Odwrócił łeb, przechylił go i spojrzał doń z taką pobłażliwą miną. Długo to nie trwało, bo zaraz znów się rozchmurzył i poklepał lwicę po udzie.
- Co ja mówiłem o tym wieku? Zresztą chyba niepotrzebnie, bo i tak nie działa. - zrezygnowany machnął ręką i cmoknął jej policzek, po czym wstał z miejsca i znów złapał za bagaże, żeby wnieść je do pokoju. Tego na dole, bo i tak nikt go nie używał, a na górę nie chce mu się tego tachać. Położył to wszystko koło łóżka i powrócił do wielkiej sali. Rozejrzał się uważnie dookoła, zamknął drzwi i wrócił na miejsce koło lubej.

Offline

#10929 07.01.2018 15:34

Camille(Camille)
Weteran
Lokalizacja: Za siedmioma rzekami...
Data rejestracji: 31.12.2010
Liczba postów: 2,871
Autor/ka awatara: Kravariss
Mów mi: Kam, Kami.
Partner/ka: Rycerz Maru z Lwiej Ziemi
Wiek postaci: dorosła, acz nie widać.
Cechy szczególne: grzywka <3
Gatunek: lew
WWW

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

Camille westchnęła jedynie, kiedy ten wspomniał o wieku. A raczej o tym, jak to o nim mówił. W porządku, tylko liczba i w ogóle, Cammy nie była stara, jednak mimo wszystko gdzieś tam na dnie duszy tęskniło się za "dawnymi czasami". A nie da się ukryć, że od tamtego czasu nieco się zmieniło, nie tylko w życiu Kam i Maru, lecz również w samym wyglądzie. Przybyło nieco zmarszczek, włosy były w nieco mniejszym ładzie aniżeli 'wtedy' - już nie dbała o siebie tak szaleńczo, jak dawniej. W końcu nie musiała się już podobać nikomu poza tym jednym, który właśnie ruszył z bagażami do pokoju. Pozwoliła sobie wczłapać za ladę, bo czemu miałaby znowu wyzyskiwać lubego, po czym otworzyła kilka szafeczek, tak wiecie - na chybił trafił. Tylko zdecydowanie bardziej chybiała, niż trafiała, co skwitowała cicho rzuconym, nieładnym słowem, za które userka mogłaby załapać bana, tak więc nie będzie go przytaczać. I właśnie taką szperającą po szafkach zastał ją Maru.
- Jak myślisz, znajdę tu jakiegoś napoju? - zapytała, otwierając drzwiczki, za którymi znajdowały się przykurzone szklanki, dawno najwyraźniej nieużywane. Zrezygnowana pokręciła łbem i spojrzała błagalnie na samca. - Rycerzu mój, ratuj, bo uschnę niechybnie! - jęknęła.

Offline

#10930 07.01.2018 15:42

Maru(Maru)
[center][img]http://skroc.pl/db628[/img][/center]
Data rejestracji: 10.03.2012
Liczba postów: 5,233
Autor/ka awatara: Sambirani
Mów mi: Mar
Partner/ka: Księżniczka Cami
Wiek postaci: Dorosły

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

Z rozbawieniem oglądał jak lwica krząta się w poszukiwaniu czegoś. Pokręcił tylko głową z niedowierzaniem.
- To chyba nie byłby najlepszy pomysł, by pić coś stąd. Na szczęście nic tu nie zostało, bo jeszcze byś to wypiła i znowu bym musiał Cię nosić do lekarza. Ale poczekaj, w torbie zostały jakieś niewypite oranżady. - No i wrócił tam gdzie był. Rozpiął torby i musiał wygrzebać dwie butle. Aż dwie się ostały, dziwne. Ponownie wszedł do sali i z niemałym tryumfem na pysku uniósł butelkę z colą i wodą gazowaną.
- Tadaaaam! Aż dwie! Ale szklanki wolałbym jednak umyć zanim się z nich czegokolwiek napiję. - Odłożył oba płyny na stół i dał okazję do wykazania się swojej kochanej księżniczce. Niech troszkę się wykaże, a nie tak wszystko pod pyszczek.

Offline

#10931 07.01.2018 15:49

Camille(Camille)
Weteran
Lokalizacja: Za siedmioma rzekami...
Data rejestracji: 31.12.2010
Liczba postów: 2,871
Autor/ka awatara: Kravariss
Mów mi: Kam, Kami.
Partner/ka: Rycerz Maru z Lwiej Ziemi
Wiek postaci: dorosła, acz nie widać.
Cechy szczególne: grzywka <3
Gatunek: lew
WWW

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

Westchnęła. No, tak. Miał rację. Sądząc po stanie naczyń, nie powinna w ogóle przez chociażby sekundę myśleć o opróżnieniu jakiejkolwiek butelki stąd - nawet, jeśli nie byłaby po terminie przydatności. W międzyczasie strzepnęła łapą jakąś pajęczą sieć, z obrzydzeniem obserwując jak ta przykleja się do jej ślicznej, wypielęgnowanej łapy.
- Jak byś wolał, to proszę - mruknęła słodziutko, stawiając na blacie szklanki i uśmiechając przymilnie. Oczywiście wyłapała, że samiec zasugerował, iż ona powinna to zrobić, niemniej nie zamierzała ulec. Tak łatwo, przynajmniej. Zerknęła na umorusaną łapę, po czym westchnęła ciężko i pochwyciła szklane naczynia. - Nie schlebiaj sobie, nie robię tego dla ciebie! - rzuciła półżartem, wsadzając pod kranik najpierw łapę, potem zaś szklanki, które wymyła niemal do połysku. Postawiła na blacie, wydobywając - cudem znaleziony! - otwieracz, z którego też niemal natychmiast zrobiła użytek. Ciche pstryknięcie zasygnalizowało, iż kapsel własnie odskoczył. Zakładając, że to nie były butle plastikowe, choć pewnie tak, jednak już za późno na edytowanie całej wiadomości!

Offline

#10932 07.01.2018 15:58

Maru(Maru)
[center][img]http://skroc.pl/db628[/img][/center]
Data rejestracji: 10.03.2012
Liczba postów: 5,233
Autor/ka awatara: Sambirani
Mów mi: Mar
Partner/ka: Księżniczka Cami
Wiek postaci: Dorosły

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

Z przemiłym uśmieszkiem siedział tak i czekał aż lwica w końcu się wykaże. Biedna cierpiętnica. Jeszcze dodatkowo założył łokcie na stół, by podpierać sobie dłońmi łeb. Jak widać w końcu uległa, a na jej kąśliwą uwagę cicho prychnął.
- Oczywiście, proszę pani. Robisz to dla siebie. A dla mnie to tak pośrednio. - Przysunął bliżej pysk i znów pocałował policzek lwicy - Brawo, dzielna Cami. - zręcznym ruchem chwycił za butlę i nalał najpierw wody do obu szklanek. Jedną z nich podsunął do lwicy - Proszę, żebyś mi tu z pragnienia nie umarła. - Sam wziął drugą szklankę i napił się, w końcu trochę się odźwigał ostatnio. Przeczesał sobie grzywę z oczu i cicho westchnął.

Ostatnio edytowany przez Maru (07.01.2018 16:03)

Offline

#10933 07.01.2018 16:02

Camille(Camille)
Weteran
Lokalizacja: Za siedmioma rzekami...
Data rejestracji: 31.12.2010
Liczba postów: 2,871
Autor/ka awatara: Kravariss
Mów mi: Kam, Kami.
Partner/ka: Rycerz Maru z Lwiej Ziemi
Wiek postaci: dorosła, acz nie widać.
Cechy szczególne: grzywka <3
Gatunek: lew
WWW

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

- Miło, że w końcu zrozumiałeś! - rzuciła wesoło, nie mogąc się powstrzymać. Pochyliła się ku niemu, by  zaraz po tym, jak cmoknął jej policzek, delikatnie ująć łapkami jego policzki i zrobić takie typowe "kuci kuci", niczym jakaś cioteczka z głupiutkiego filmu czy coś w ten deseń. Następnie chwyciła szklankę i opróżniła raptem kilkoma łykami, najwyraźniej spragniona wcale nie mniej, aniżeli jej prywatny tragarz.
- Swoją drogą po tych wojażach to kontynent jakiś taki... chłodny... się wydaje - mruknęła.
Tak, tak, co to za Kami, która nie narzeka, gdy tylko nadarzy się okazja?

Ostatnio edytowany przez Camille (07.01.2018 16:04)

Offline

#10934 07.01.2018 16:08

Maru(Maru)
[center][img]http://skroc.pl/db628[/img][/center]
Data rejestracji: 10.03.2012
Liczba postów: 5,233
Autor/ka awatara: Sambirani
Mów mi: Mar
Partner/ka: Księżniczka Cami
Wiek postaci: Dorosły

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

Cami wiecznie w formie. Zawsze znajdzie jakiś zarzut, albo jakiś pretekst, by się nią zajmować. No dobrze, skoro tak chce...
Bez słowa podniósł cielsko i stanął za krzesłem z lwicą. Położył łapy na jej barkach i zaczął taki delikatny masaż. Na chłód to może średnio pomoże, ale ma tę swoją uwagę.
- No i jak? Trochę lepiej? - Lubił takie drobne droczenie się jej, chyba to go najbardziej urzekało, no zaraz za jej wyglądem i poczuciem humoru, bo to miała też dość specyficzne.

Offline

#10935 07.01.2018 16:13

Camille(Camille)
Weteran
Lokalizacja: Za siedmioma rzekami...
Data rejestracji: 31.12.2010
Liczba postów: 2,871
Autor/ka awatara: Kravariss
Mów mi: Kam, Kami.
Partner/ka: Rycerz Maru z Lwiej Ziemi
Wiek postaci: dorosła, acz nie widać.
Cechy szczególne: grzywka <3
Gatunek: lew
WWW

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

Camille obserwowała poczynania ukochanego z pewną dozą nieufności, bowiem pomimo wielu lat znajomości nadal zdarzało się, iż  Maru ją zaskakiwał - co zdecydowanie było ogromnym plusem na jego korzyść. W końcu nuda i rutyna męczą, nawet tego, kto świata poza tobą nie widzi. Dlatego uśmiechnęła się delikatnie, mimochodem również nieco odchyliła w jego kierunku, gdy tylko poczuła jego dotyk na swoich barkach. Cóż, niekoniecznie tego się domagała, jednak zdecydowanie nie wyglądała na niezadowoloną. Przymrużyła delikatnie ślepka.
- Odrobinkę. Chociaż nie wiem, co to ma do tęsknoty za wyspami  - rzuciła, nieco może złośliwie, odchylając łeb do tyłu i rozklejając ospale powieki, coby spojrzeć z zadziornym uśmiechem na pyszczydło lubego. - Szkoda, że tak pusto, bo przydałoby się jakieś spóźnione wesele, nie sądzisz? - szepnęła, na wszelki wypadek, jakby jednak w pobliżu znajdował się ktoś, kto chciałby ich podsłuchiwać.

Offline

#10936 07.01.2018 16:19

Maru(Maru)
[center][img]http://skroc.pl/db628[/img][/center]
Data rejestracji: 10.03.2012
Liczba postów: 5,233
Autor/ka awatara: Sambirani
Mów mi: Mar
Partner/ka: Księżniczka Cami
Wiek postaci: Dorosły

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

Kontynuował te małe delikatne pieszczoty. Uśmiechnął się na ten odchylony łepek, wyglądał bardzo dziwacznie z tej perspektywy. Cwana jest, bo zawsze tak wszystko odkręci, że racja wyjdzie po jej stronie. Pacnął delikatnie jej czółko na wspomnienie o weselu.
- A co, znów chciałabyś się upić, żebym jednak Cię musiał nosić na rękach? - wyszczerzył szeroki kiełki i przykucnął, by nosem przejechać po czole szarej lwicy. - Nawet jeśli to nie w tym miejscu, tutaj raczej niczego dobrego już nie będzie, chociaż chciałbym się mylić...

Offline

#10937 07.01.2018 16:27

Camille(Camille)
Weteran
Lokalizacja: Za siedmioma rzekami...
Data rejestracji: 31.12.2010
Liczba postów: 2,871
Autor/ka awatara: Kravariss
Mów mi: Kam, Kami.
Partner/ka: Rycerz Maru z Lwiej Ziemi
Wiek postaci: dorosła, acz nie widać.
Cechy szczególne: grzywka <3
Gatunek: lew
WWW

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

Odruchem podniosła łapkę i rozmasowała miejsce na czole, w którą ją pacnął Maru.
- Bo ja lubię jak mnie nosisz na rękach. Muszę korzystać, póki jeszcze nie roztyłam się jak jakie słonisko! - jęknęła z pewną nutą bólu, zupełnie, jakby całkiem poważnie lękała się nagłego przyrostu wagi. - A twój optymizm to mnie normalnie podbudował za wszystkie czasy - dodała, z rezygnacją kręcąc siwym łebkiem. Cóż, miała nadzieję, że Maru widzi rzeczywistość nieco inaczej i wyjaśni, że wcale nie jest aż tak źle, jak się to Kamiśce wydawało. Miała nadzieję, że przytuli, powie, że jeszcze będzie dobrze i znajomi zaraz się pojawią, że wysłał im właśnie sms'a czy mejla albo jakoś inaczej powiadomił przyjaciół o ich powrocie. Wiecie, nadzieja umiera ostatnia. Westchnęła.
- Myślisz, że kiedyś zobaczymy jeszcze kogoś z dawnej gwardii? - spytała, czepiając się tego zagadnienia niczym tonący brzytwy.

Offline

#10938 07.01.2018 16:33

Maru(Maru)
[center][img]http://skroc.pl/db628[/img][/center]
Data rejestracji: 10.03.2012
Liczba postów: 5,233
Autor/ka awatara: Sambirani
Mów mi: Mar
Partner/ka: Księżniczka Cami
Wiek postaci: Dorosły

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

Wstał z kolan i położył łapę na oparciu krzesła, na którym siedziała. Trochę smętna była, ale to pewnie przez te wszystkie wspomnienia związane z tym miejscem. Tętniło kiedyś życiem, a teraz jest zapomniane. Pokręcił trochę głową po pytaniu o spotkanie starych znajomych.
- No pewnie, że spotkamy. Przecież nie rozmyli się gdzieś w powietrzu. - Po czym bez jakiegokolwiek ostrzeżenia przechylił lwicę do tył i jedną łapą zagarnął gdzieś na wysokości jej ramion, a drugą na jej kolanach, by zaraz potem unieść ją, jak za starych czasów. Uśmiechnął się przesłodko i wpatrywał w jej śliczne fioletowe oczka.
- A co do tycia... to tyj sobie. Będę miał lepszą krzepę po noszeniu Cię.

Offline

#10939 07.01.2018 16:38

Camille(Camille)
Weteran
Lokalizacja: Za siedmioma rzekami...
Data rejestracji: 31.12.2010
Liczba postów: 2,871
Autor/ka awatara: Kravariss
Mów mi: Kam, Kami.
Partner/ka: Rycerz Maru z Lwiej Ziemi
Wiek postaci: dorosła, acz nie widać.
Cechy szczególne: grzywka <3
Gatunek: lew
WWW

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

Już - już otworzyła pyszczek, aby coś odpowiedzieć, kiedy nagle poczuła, jak ten najzwyczajniej ją przechylił. A  że nie spodziewała się tego wcale, pisnęła cicho w pierwszym odruchu, aby zaraz po nim zaśmiać się z rozbawieniem. Powinna już się przyzwyczaić, że ten lubił ją zaskakiwać, tymczasem jakoś za każdym razem dawała się nabierać na te jego wszelkie gierki. Możliwe, że po prostu z czystej sympatii wypierała ze świadomości jego odchylenia, dzięki czemu miała wrażenie, iż całe ostatnie lata to jakiś przedłużony miesiąc miodowy.
- Wiesz, my się jednak trochę rozmyliśmy, jakby... - zauważyła, splatając swobodnie łapki na szyi lwa. - Ha! Ciekawe, czy będziesz śpiewać tak samo, jak już Ci kręgosłup trzaśnie! - rzuciła tonem, który wyraźnie sugerował, iż własnie rzuciła mu swego rodzaju wyzwanie.

Offline

#10940 07.01.2018 16:44

Maru(Maru)
[center][img]http://skroc.pl/db628[/img][/center]
Data rejestracji: 10.03.2012
Liczba postów: 5,233
Autor/ka awatara: Sambirani
Mów mi: Mar
Partner/ka: Księżniczka Cami
Wiek postaci: Dorosły

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

Zaczął chodzić po sali z lwicą na rękach. Pamięta jak robili to wielokrotnie, ale pierwszy raz właśnie tutaj. Wtedy też byli sami. Nie miał nic przeciwko zmianom jej figury, kochał ją taką, jaka jest. A wygląd wiadomo, że zmieni się z wiekiem. Na to akurat nie ma złotego środka.
Lew schylił nieco łeb i pocałował już nie jej policzek, a wargi. Cały ten czas wpatrywał się w jej ślepka. To chyba przez nie się w niej zauroczył i po tych wszystkich latach wcale nie traciły swego uroku. Trącił nosem jej podbródek po tym swoistym wyzwaniu.
- Jeśli mi trzaśnie to będziesz się mną musiała zaopiekować. Wiesz, myć, dawać kleiki do jedzenia... no i nosić na rękach. - Puścił oczko i rzucił lwicy wyzywający uśmieszek.

Offline

#10941 07.01.2018 16:47

Camille(Camille)
Weteran
Lokalizacja: Za siedmioma rzekami...
Data rejestracji: 31.12.2010
Liczba postów: 2,871
Autor/ka awatara: Kravariss
Mów mi: Kam, Kami.
Partner/ka: Rycerz Maru z Lwiej Ziemi
Wiek postaci: dorosła, acz nie widać.
Cechy szczególne: grzywka <3
Gatunek: lew
WWW

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

Uśmiechnęła się z rozmarzeniem, gdy ją ucałował. Zaraz jednak cały urok trafił szlag, a Camille parsknęła, jawnie rozbawiona jego uwagami odnośnie zajmowania się nim.
- Ewentualnie wymienić na nowszy model - rzuciła, oczywiście w formie żartu, wierząc z całego serca w to, iż Maru nie był typem, który obraziłby się za drobne uszczypliwości. A już zwłaszcza nie te, które padały z jej ust. Jakoś miał do niej nad wyraz wiele cierpliwości. Był jak taki plasterek miodu, na co dzień może się go nie docenia - kiedy jednak nadejdzie jesienna chandra czy chociażby przeziębienie, jest najlepszym, co może stworzenie w życiu spotkać. - Naprawdę myślisz, że mam tyle siły, aby takiego atletę unieść? - dodała jeszcze przymilnie, uśmiechając figlarnie.

Offline

#10942 07.01.2018 16:58

Maru(Maru)
[center][img]http://skroc.pl/db628[/img][/center]
Data rejestracji: 10.03.2012
Liczba postów: 5,233
Autor/ka awatara: Sambirani
Mów mi: Mar
Partner/ka: Księżniczka Cami
Wiek postaci: Dorosły

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

Wywinął dolną wargę i zmarszczył czoło udając wielce niezadowolonego.
- No tak, stary zrobił swoje i stary może odejść. Bardzo nieładnie się zachowujesz, to nie przystoi takiej damie. - Rzekł bardzo to podniosłym i oficjalnym tonem. Przeszedł jeszcze parę kółek z lwicą na rękach. Zniżył łapę, która to wspierała jej kolana, a druga ruszyła do góry. Trzymał ją jednak, póki jej stopy nie dotknęły podłogi, dopiero wtedy obie łapy puściły lwicę. Wysunął lekko język, żeby też się z nią podroczyć.
- No to trzeba poćwiczyć trochę krzepę, bo kto mnie będzie nosić jak mi już kręgosłup pęknie? - Poklepał jeszcze brzuszek lwicy dla zwiększenia efektu.

Offline

#10943 07.01.2018 17:03

Camille(Camille)
Weteran
Lokalizacja: Za siedmioma rzekami...
Data rejestracji: 31.12.2010
Liczba postów: 2,871
Autor/ka awatara: Kravariss
Mów mi: Kam, Kami.
Partner/ka: Rycerz Maru z Lwiej Ziemi
Wiek postaci: dorosła, acz nie widać.
Cechy szczególne: grzywka <3
Gatunek: lew
WWW

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

- Wieeeesz... - zaczęła, uśmiechając się niewinnie. - Papierowy księżyc z nieba spadł,umarł król, niech żyje król - zanudziła niegłośno, nawet aż tak bardzo nie fałszując, piosenkę Haliny Frąckowiak, oczywiście nadal tylko drocząc się z Maru. Po tych wszystkich wydarzeniach, przez które razem przebrnęli, nie oddałaby go tak łatwo; nie oddałaby za żadne skarby. Zbyt mocno go kochała, by po prostu pozwolić mu odejść. Nawet, jak już się popsuje. Jednocześnie jednak... jakoś nie spieszyło jej się, aby go o tym informować. Zresztą miała przeczucie, iż on doskonale o tym wie nawet bez jej słów.
Stanęła pewnie na łapach, asekurowana przez silne ramiona ukochanego. Uśmiechnęła się delikatnie i wspięła na palcach, by ucałować jego pyszczydło.
- Nikt. Pozwolę Ci uschnąć pod jakimś drzewem, co się będę wysilać? - rzuciła tylko, uśmiechając się słodko.

Offline

#10944 07.01.2018 17:09

Maru(Maru)
[center][img]http://skroc.pl/db628[/img][/center]
Data rejestracji: 10.03.2012
Liczba postów: 5,233
Autor/ka awatara: Sambirani
Mów mi: Mar
Partner/ka: Księżniczka Cami
Wiek postaci: Dorosły

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

Odwzajemnił tego całuska i na koniec popukał czoło lwicy, by podsumować jej głupotę. Wrócił na krzesło przy stoliku i nalał sobie coli, bo jak wiadomo cukier krzepi.
- Jak sądzisz... czy my naprawdę się starzejemy? To znaczy nie my, że ty i ja tylko my... no nasza paczka. Ja wiem, że różnie się w życiu może toczyć, że ktoś może nie mieć czasu na cokolwiek, ale czy aż tak bardzo, żeby nie spotkać się z resztą? Ja ich też dawno nie widziałem i to nawet nie chodzi o nasz wyjazd. Mam nadzieję, że będą okazję jeszcze z nimi pożartować i pośmiać się. - Spojrzał na pyszczek Cami w oczekiwaniu na jej odpowiedź. Nie miał smutnego wyrazu pyska, był on jak najbardziej neutralny.

Offline

#10945 07.01.2018 17:13

Camille(Camille)
Weteran
Lokalizacja: Za siedmioma rzekami...
Data rejestracji: 31.12.2010
Liczba postów: 2,871
Autor/ka awatara: Kravariss
Mów mi: Kam, Kami.
Partner/ka: Rycerz Maru z Lwiej Ziemi
Wiek postaci: dorosła, acz nie widać.
Cechy szczególne: grzywka <3
Gatunek: lew
WWW

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

No i jego słowa kompletnie sprowadziły Camille na ziemię. Westchnęła, czując, jak metaforyczny tyłek roztrzaskuje się właśnie o kamienie, bo żartowniś wyrwał jej spod pupy puszysty obłoczek, na którym sobie bujała w najlepsze.
- Niestety... Wiesz, nie każdemu już w głowie harce i wygłupy. Dorosłość ssie - mruknęła, plasnąwszy sobie zadkiem na krzesełku obok samca, podsuwając ku niemu jednocześnie w dość znaczącym geście szklankę - ot, jakby domagając się jej napełnienia ciemnym, słodkim i kleistym napojem. - Pewnie już dzieciaki mają, może wnuczęta... Nie mają już czas dla znajomych, pochłonięci codziennością i rutyną... - przyznała smętnie, potrząsając czerepem. Nie podobał jej się taki stan rzeczy, zdecydowanie!

Offline

#10946 07.01.2018 17:22

Maru(Maru)
[center][img]http://skroc.pl/db628[/img][/center]
Data rejestracji: 10.03.2012
Liczba postów: 5,233
Autor/ka awatara: Sambirani
Mów mi: Mar
Partner/ka: Księżniczka Cami
Wiek postaci: Dorosły

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

No cóż, tak się spodziewał Zrozumiał aluzję i nalał jej coli. Trochę się zamyślił nad jej słowami, ale czy to naprawdę musi tak być? Że od dziś każdy dzień to będzie Cami robiąca na drutach i Maru czytający gazetę w fotelu? To przecież od nich zależy jak to wszystko popłynie. Trochę napłynęła w nim złość. Uderzył szklanką o blat i podniósł się szybko.
- Słuchaj, nie może tak być. Ja wiem, że dorośli jesteśmy, że musimy się zachowywać i takie tam, ale jak się wpadnie w taką rutynę to potem ciężko z niej wyjść. Spójrz, czy chciałabyś być z kimś kto cały dzień tylko siedzi w domu, ogląda telewizję, czyta gazetę i opowiada co to dzisiaj w pracy robił? Nuda totalna, że idzie umrzeć. A wyszaleć i zabawić od czasu do czasu może się każdy, niezależnie od wieku. - Wiercił się niecierpliwie cały ten czas, robił po dwa kroki w przód, by zaraz potem wrócić do punktu wyjścia. Powtarzał ten sykl przez ten cały monolog. Potem położył łapy na stole, pochylił się, by mieć pysk bliżej lwicy. - Musimy się z nimi skontaktować i zwołać jakieś małe zebranie. Może i nie wszyscy będą mogli przyjść, ale lepszy rydz niż nic. I dla nas też, długo nas tu nie było, nie chciałabyś się z nimi spotkać? - Lekko pochylił leb i wpatrywał się uważnie w lwicę próbując wybadać jej emocje.

Offline

#10947 07.01.2018 17:31

Camille(Camille)
Weteran
Lokalizacja: Za siedmioma rzekami...
Data rejestracji: 31.12.2010
Liczba postów: 2,871
Autor/ka awatara: Kravariss
Mów mi: Kam, Kami.
Partner/ka: Rycerz Maru z Lwiej Ziemi
Wiek postaci: dorosła, acz nie widać.
Cechy szczególne: grzywka <3
Gatunek: lew
WWW

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

- Nie masz pracy... - weszła mu w słowo, uśmiechając niewinnie. Tak naprawdę próbowała zamaskować w ten sposób pewną frustrację, narastającą w jej duszy. Jak widać niektórym do rozważań filozoficznych oraz rozmów o polityce wystarczy łyk coli. Niektórzy nie potrzebują nawet tylko, bo w końcu Camille nie zdążyła nawet zmoczyć warg. Westchnęła krótko, przyznając mu w ten sposób rację. Jednak, uważając pewnie, iż to za mało, zaraz też dodała: - Masz rację, kochany. Tylko nie jestem pewna, czy dawna ekipa podziela twój entuzjazm - sprowadziła go nieco na ziemię, znaczącym spojrzeniem omiótłszy pustkę, jaka zastała ich pośród zasnutych pajęczyną, brudnych i poszarzałych już ze starości ścian. - Jak widzisz od dawna nikt się tu nie bawił.
Nieco zaskoczyła go werwa lwa. Znaczy... Nie uważała go (jeszcze!) za niedołężnego staruszka, jednakże nie podejrzewała także, że tak nagle poderwie się na równe łapy, by rozważać na temat monotonii czy starości. Nawet przez chwilkę złapała się na tym, iż odczuła dziwny lęk, po raz pierwszy w życiu w towarzystwie Maru. Zupełnie, jakby złośliwa myśl ostrzegła ją, że samiec jest zdecydowanie bardziej porywszy, aniżeli dotąd przypuszczała.
- Jasne, że bym chciała... Wiesz przecież, jaka sentymentalna się zrobiłam na stare lata... - zauważyła, zwieszając z zasmucenia oczęta i podziwiając blat, na którym zataczała kółeczka dnem od szklanki. Nie było to trudne, zważywszy na ilość kurzu, który przewalał się to tu, to tam. - Jak do nich dotrzeć?  - zapytała, powracając spojrzeniem na lica samca. Jeśli dość uważnie w nie spojrzy, dostrzeże nieśmiałą iskierkę odzyskanej nadziei.

Offline

#10948 07.01.2018 17:41

Maru(Maru)
[center][img]http://skroc.pl/db628[/img][/center]
Data rejestracji: 10.03.2012
Liczba postów: 5,233
Autor/ka awatara: Sambirani
Mów mi: Mar
Partner/ka: Księżniczka Cami
Wiek postaci: Dorosły

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

Nieco ochłonął po tym całym przypływie emocji. Usiadł znów i wziął łyka coli.
- Bo ja wiem. Możliwości jest kilka. Zadzwonić, napisać, może kontakt przez znajomych znajomego. Naprawdę jest wiele możliwości. Przynajmniej potem nie będziemy mogli sobie zarzucać, że nic z tym nie zrobiliśmy. Bo takie siedzenie na tyłku na pewno nie da lepszego efektu. - Uniósł brew i rzucił lwicy głupawy uśmieszek. Dopił resztę ze szklanki i poszedł odłożyć ją do zlewu. - Najpierw może odpoczniemy trochę po podróży. Nie wiem jak ty, ale mam ochotę wziąć prysznic i polenić się na łóżku.

Offline

#10949 07.01.2018 17:44

Camille(Camille)
Weteran
Lokalizacja: Za siedmioma rzekami...
Data rejestracji: 31.12.2010
Liczba postów: 2,871
Autor/ka awatara: Kravariss
Mów mi: Kam, Kami.
Partner/ka: Rycerz Maru z Lwiej Ziemi
Wiek postaci: dorosła, acz nie widać.
Cechy szczególne: grzywka <3
Gatunek: lew
WWW

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

Skinęła łbem. Miał rację. Przez wargi lwicy przetoczył się przebłysk nieco nieśmiałego, lecz z całą pewnością ciepłego oraz serdecznego, uśmiechu. Podniosła znowu oczy, odprowadzając spojrzeniem męża. Ach, własnie, cola! Pospiesznie wzięła kilka łyków i o dziwo poczuła się nawet jeszcze troszeńkę lepiej. Przetarła nieelegancko usta łapką.
- To idź się ogarnąć, ja jeszcze chwilkę porozpaczam sobie nad utraconymi szansami - rzuciła wesoło, puszczając ukochanemu porozumiewawcze oczko.

Offline

#10950 07.01.2018 17:48

Maru(Maru)
[center][img]http://skroc.pl/db628[/img][/center]
Data rejestracji: 10.03.2012
Liczba postów: 5,233
Autor/ka awatara: Sambirani
Mów mi: Mar
Partner/ka: Księżniczka Cami
Wiek postaci: Dorosły

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

Przytaknął tylko.
- Dobrze, dobrze, tylko mi tu nie popadnij w depresję. - Machnął łapą na pożegnanie i poszedł do pokoju z bagażami. Uchylił jedno z okien, by uwolnić stąd zaduch. Na szczęście pomieszczenie to było dość szczelnie zamknięte, więc i kurzu nie było tutaj aż tyle. Jedną szmatką powycierał wszystko z grubsza tu i w łazience i dopiero potem zaczął się prysznicować. Wytarł się ręcznikiem po wszystkim, przebrał i wrócił do ukochanej.
- Już, wolne. Możesz iść. Przy okazji trochę poprzecierałem ten kurz. - Cmoknął jeszcze lwicę w czółko.

Offline

Zalogowani użytkownicy przeglądający ten wątek: 0, goście: 1
[Bot] CCBot

Stopka

Forum oparte na FluxBB
Modified by Visman