Stado Lwiej Ziemi

Stado Lwiej Ziemi

Nie jesteś zalogowany na forum.

#1 17.09.2018 09:25

Kamui
Użytkownik
Data rejestracji: 26.07.2018
Liczba postów: 35

PBF's Not Dead

Panie i Panowie... Ci, którzy jeszcze się ostali! Ostatnio zastanawia mnie kilka kwestii, związanych z fandomem TLK(chyba z nadmiaru mimowolnego braku zajęć). Jeżeli wątek nie pasuje do tematu, to przepraszam i bardzo proszę o przeniesienie! Lub usunięcie, jeśli nie pasuje ;P

Sam fandom jaki jest - to widać.
Wiecznie żywy!
Ale co z polskim odłamem? A ściślej mówiąc: PBF?

Ogólnie, jeśli chodzi o popularność polskich for, istnieje dziwna sinusoida. Z mojej perspektywy wygląda to tak: Był tętniący życiem okres ok. roku 2008, kiedy powstawały setki nowych for, fabuły rozrastały się jak raczysko (niestety, pod względem sensu i ortografii także nieraz wyglądały patologicznie, ale cóż - takie czasy). Potem, odwiedzając ruiny dawnych PBF-owych przybytków napotyka się rok 2012, czasem 14-16, kiedy coś się w miarę działo.
Teraz jesteśmy raczej na spadku. I tu pojawiają się moje pytania: Co o tym myślicie? Czy ta popularność wróci? Co ja wywołuje? Co można zrobić, by ją wrócić i czy waszym zdaniem nadal byliby zainteresowani, żeby to zrobić?

Może zacznę od wypowiedzenia się w ten sposób: Jak najbardziej, zdaję sobie sprawę, że może być to kwestia pokolenia, które po prostu odchodzi i wraca w coraz szczuplejszej grupie. Brak jest na to zazwyczaj czasu, ale i sił, i każdy ma swoje życie, co, wierzcie mi, jestem sobie w stanie wyobrazić xD Ale trudno mi sobie wyobrazić fakt, że nikt nie ma czasem ochoty oderwać się, wysilić trochę mózg i klawiaturę, i dobudować kilka cegiełek do swojej postaci, tak o, dla zabawy, czy nawet podszlifowania warsztatu i wyobraźni.

Nazwijcie mnie naiwną, chcę znać wasze zdanie! xD

Offline

#2 17.09.2018 17:29

LauvaTai
Administrator
Lokalizacja: Stolica
Data rejestracji: 04.01.2013
Liczba postów: 826

Odp: PBF's Not Dead

Cóż, właśnie kilka dni temu zaprzyjaźnione PBF Króla Lwa ogłosiło upadłość, więc perspektywy są niestety marne...

Problemem jest to, że fora przeżywają upadek popularności spowodowany fejsbukizacją internetu. Stara gwardia nigdy nie wytrzyma w nieskończoność, zawsze prędzej czy później odpadnie jedna, później kolejna i następne osoby. Nowych formuła forum nie zachęci, gdyż wszystko i więcej mają na facebooku. Wiadomości, komentarze, znajomych, grupy tematyczne...

Wiem, że nie wszyscy są wsiąknięci w macki Zuckerberga i wiedzą, że jest wiele innych miejsc do rozwoju pasji. Można próbować takie osoby pozyskać, ale ja osobiście nie potrafię wymyślić sposobów na to.


"And then one day you find
Ten years have got behind you
No one told you when to run
You missed the starting gun"
Lauva w wersji lwiej (dzięki Caro!)

Offline

#3 23.09.2018 14:32

Cynka
Użytkownik
Data rejestracji: 07.08.2010
Liczba postów: 184
WWW

Odp: PBF's Not Dead

Hej, jestem adminką pbfa i tylko sprostuję - graczy nie brakuje. Forum całkiem nieźle prosperowało, wręcz kiedy dowiedzieli się o zamknięciu powstał mały bunt. Powstaje inne lefkowe forum (właśnie prowadzone przez tych, którzy nadal chcą grać), istnieje jeszcze jedno, które nie jest tak trudno znaleźć w sieci.

Co się ogólnie stało z lefkowymi forami, których przecież kiedyś było na pęczki? Widzicie, takie fora zazwyczaj zakładali ludzie mający 14-20 lat, były robione na szybko, mocno niedopracowane, ale przyciągały. To było parę lat temu. Obecnie Ci wszyscy ludzie są dorośli, mają swoje inne zobowiązania, powinności, cele w życiu. Może nie bawi ich już ta formuła, a prędzej - po tylu latach znajomości po prostu przenoszą się na małe, prywatne fora lub piszą w wordach i innych takich. W małym gronie, gdzie nikt nikogo nie popędza itd. Po co użerać się z niechcianymi ludźmi, a tacy zawsze znajdą się na publicznym forum, gdy można prywatnie, kameralnie? To bardziej sprzyja pisaniu.

Ponadto, ogólny spadek zainteresowania pbfami. Lau ma rację - jeśli ktokolwiek nowy się zagłębi, prędzej zacznie szukać czegoś na Facebooku niż w internecie. Mam znajomych w różnym wieku z forum, jedna dziewczyna parę lat młodsza ode mnie sama mówiła, że kiedy tłumaczyła znajomym, czym jest pbf praktycznie nikt nie ogarniał, co w tym fajnego, w takiej formule. Też wystarczy spojrzeć na wszystkie istniejące fora o Królu Lwie - średnia wieku wynosi 20+, z mocnym naciskiem na ten +. Młodych użytkowników po prostu nie ma, mało kto się trafia. Ale to ogólny trend - słyszeliście, że zamykają  wxv/czo/cośtamjeszcze? To były olbrzymie hostingi, praktycznie większość obecnych aktywnych for na nich stoi. Te żywe, którym zależy przeniosą się. Reszta po prostu zniknie z internetu. Parę lat temu zamknięto mojeforum.net, który też był kolosem w świecie pbfów, chyba każdy od niego zaczynał.
Jasne, świat pbfów nie jest martwy. Wystarczy spojrzeć na Vision Lighthouse, na nota bene grupę pbfową na Facebooku. Tam są ludzie, całkiem sporo ludzi. Trochę pisze zwierzaczkami. Jest trochę lefkowych ludzi. Ale fora dyskusyjne i pbfy są niszowe. Zwłaszcza pbfy. Zawsze były niszową rozrywką, a teraz stały się jeszcze bardziej.

Odnośnie tego forum, właściwie każdego forum. To nie jest tak, że SLZ jest nieznane w świecie. Jest, chociażby często było wymieniane wśród graczy jako pytanie, gdzie można grać. Ale co może sobie pomyśleć potencjalny gracz, który wchodzi na forum, mało aktywne, ostatnie posty w NLS są z początku tego roku. A dwa, jeśli rozważamy to forum w kategorii pbfa - bez urazy, ale myślę, że jeśli ktoś naprawdę myśli o graniu na pbfie, poszuka forum, które jest same w sobie pbfem, a nie pisaniem w gwiazdkach na forum dyskusyjnym o Królu Lwie (storytelling tu nie istnieje od paru lat).

Ostatnio edytowany przez Cynka (23.09.2018 15:33)


sarryxscar_zpsaugz3wbi.png tamaxmalka_zpsjfa5i7yl.png

Offline

#4 24.09.2018 10:26

Kamui
Użytkownik
Data rejestracji: 26.07.2018
Liczba postów: 35

Odp: PBF's Not Dead

Hmm, na początku nie chciałam zgodzić się do końca z teorią, jakoby wpływy facebooka były aż tak wielkie... Ale, być może, rzeczywiście patrzyłam na to trochę przez pryzmat własnej ogromnej antypatii do mediów społecznościowych. Uważam je po prostu za zbyt płytkie i bezosobowe, żeby mogły zastąpić pbf i inne formy portali dyskusyjnych. A tymczasem wygląda na to, że rzeczywiście jestem zacofana społecznie xd

Ogólnie samo zagadnięcie tematu wynikało u mnie z zastanowienia, czy gdyby gdziekolwiek (gdzie istnieją jakieś przejawy życia) napisać teraz post fabularny, czy znalazłyby się osoby, które byłyby chętne pociągnąć swoje wątki i postacie. Czy w ogóle istnieją jeszcze takie żywe skamieliny, które po prostu ekscytowałoby wchodzenie na forum i odwiedzanie wątków, żeby zobaczyć, jak dalej potoczyła się akcja. Które miałyby ochotę, po prostu, na taką formę porozumiewania się z innymi wewnętrznymi zwierzakami.

I czy w ogóle byłoby to w stanie funkcjonować bez tego "popędzania" (naprawdę, to raczej fb kojarzy mi się z użeraniem z ludźmi i niekameralnym klimatem). W tym momencie jedyne pbfy, które jakoś dychają i pracują na swoje utrzymanie to te z całymi systemami, które nie dość, że są przerostem formy nad treścią, to jeszcze bywają mocno zaniedbywane, niekonsekwentne i wymagają przesiadywania na forum 24h, co, jak ustaliliśmy, nie będzie raczej domeną dojrzałych użytkowników.

I zastanawiam się, czy mogłoby funkcjonować forum na bazie łagodnego storytellingu, a nie niedopracowanego GoToWin. Czysto teoretycznie.

Powstaje inne lefkowe forum (właśnie prowadzone przez tych, którzy nadal chcą grać), istnieje jeszcze jedno, które nie jest tak trudno znaleźć w sieci.

I to mnie zaciekawiło ^^

Ostatnio edytowany przez Kamui (24.09.2018 10:30)

Offline

Zalogowani użytkownicy przeglądający ten wątek: 0, goście: 1
[Bot] CCBot

Stopka

Forum oparte na FluxBB
Modified by Visman