Stado Lwiej Ziemi

Stado Lwiej Ziemi

Nie jesteś zalogowany na forum.

#1 01.06.2018 21:29

Ibilis
Administrator
Lokalizacja: Za grupą lwic ;P
Data rejestracji: 16.10.2010
Liczba postów: 6,395

Podróże Guliwera (1939)

Podróże Guliwera to pełnometrażowy film animowany nakręcony przez Fleischner Studios w 1939 (finansowany przez Paramount Pictures). Jest to nieco uproszczona (przede wszystkim weselsza) ekranizacja pierwszej z czterech części powieści Podróże Guliwera (Podróż do Liliputu) Jonathana Swifta.

Fabuła: //Nie ma to jak ukrywać spoilery filmu z 1939 roku.//

Ukryta treść

5 listopada 1699 okręt którym podróżuje żeglarz Lemuel Guliwer trafia w sam środek sztormu. Statek zostaje zniszczony, Guliwer jako jedyny przeżył na bezludnym lądzie. Ląd jednak nie jest bezludny, jest zamieszkany przez wyjątkowo małych ludzi Liliputów. W czasie gdy nieprzytomny Guliwer leży nieprzytomny na plaży król Liliputów szykuje wraz z królem Blefusków ślub pomiędzy księżniczką Liliputów - Glorią i księciem Blefusków - Dawidem. W wyniku błahego sporu o muzykę weselną "Wierność" (hymn Liliputów) "Na zawsze" (hymn Blefusków) ślub zostaje odwołany i wybucha wojna. Lilipuci odnajdują nieprzytomnego Guliwera i przerażeni jego olbrzymim wzrostem postanawiają go związać i przetransportować przed oblicze króla. Gdy Guliwer odzyskuje przytomność leży związany przez pałacem, bez większych problemów zrywa więzy. Przerażony król każe armii go zastrzelić (z łuków), lecz w tym momencie królestwo atakują Blefuskowie, którzy zobaczywszy Guliwera uciekają w popłochu. Guliwer zostaje ogłoszony bohaterem i w zamian za prawo do pobytu na wyspie zobowiązuje się bronić królestwo Liliputów. W międzyczasie jednak tęskni za swoim domem - morzem, zaś szpiedzy króla Blefusków szykują spisek. Guliwer pilnuje bezpieczeństwa, przykładowo gasi pożar w budynku w którym ukrywają się szpiedzy prowadząc z nimi rozbrajającą rozmowę: - Hello, is anyone there? - There is nobody but us chickens. Poznawszy przyczynę wojny postanawia wymusić porozumienie przez co mało nie płaci najwyższej ceny (szpiedzy strzelają z jego pistoletu obsługując go niczym działo, dzięki poświęceniu Dawida pudłują lecz książę spada z urwiska).

Film jest prawdziwą ucztą dla zmysłów (zwłaszcza jak znajdzie się kopię w dobrej jakości). Animacja budzi podziw nawet dziś, wykonana została z wykorzystaniem wielu nowinek ówczesnej techniki. Najbardziej zauważalna jest rotoskopia zastosowana wobec Guliwera, a Gloria i Dawid są rysowani w stylu względnie realistycznym (razem z Guliwerem ich postacie dość mocno kontrastują z dość groteskowymi Liliputami i Blefuskami... może by podkreślić jak absurdalny był cały konflikt). Spore wrażenie robi dbałość o detale - np. drgające deski mostu w czasie gdy maszeruje po nim kolumna.

Muzyka w tym filmie jest piękna i świetnie zgrana z akcją toczącą się na ekranie. W szczególności pieśni Na zawsze (Forever), Wierność (Faithful) czy Wróć do domu (Come home again) są zaśpiewane z pasją i zaangażowaniem, te utwory po prostu się czuje (to też jest interesujące, że najpiękniejsze piosenki śpiewają Guliwer, Gloria i Dawid). Sporym plusem tego musicalu jest to, że pieśni nie zaczynają się w absurdalny sposób - wszyscy nagle zaczynają tańczyć i śpiewać bez powodu, ecz każda piosenka ma uzasadnienie: zwiadowca jest zmuszony do śpiewania by ogłosić że wszystko jest w porządku (na co zresztą narzeka), kochankowie śpiewający sobie wzajemnie pieśni wyznające miłość, świętujący ludzie śpiewający w czasie przyjęcia (w sumie najbardziej "naciągana" pieśń, ale można uwierzyć w jej wykonanie) czy żeglarz fantazjujący o powrocie na morze.

Wielokrotnie obejrzawszy ten film uważam, że Studio Fleischnera było w latach 30stych w zasadzie jedyną realną konkurencją Disney'a. Niestety zabrakło mu zaplecza finansowego, gdyż Paramount Pictures odmówiło finansowania kolejnych filmów pełnometrażowych po drugim filmie pełnometrażowym Mr. Bug Goes to Town (a szkoda, bo kolejne filmy mogły być jeszcze lepsze). 

Podróże Guliwera obecnie mają wygasłe prawa majątkowe, więc można je legalnie rozpowszechniać [ANGLOJĘZYCZNA KOPIA W WYSOKIEJ JAKOŚCI], [WERSJA Z POLSKIM W BARDZO NISKIEJ JAKOŚCI] (odnoszę wrażenie, że moja kopia na kasecie miała dokładnie te same zniekształcenia, prawdopodobnie polska wersja z 1996 może być nałożona na jakiś bardzo stary egzemplarz z francuskim dubbingiem, może nawet z 1939).
Uwzględniając powyższy fakt uważam, że każdy kto chce uważać się za fana/fankę filmów animowanych powinien go koniecznie choć raz obejrzeć. Na dobrą sprawę dowolna osoba zainteresowana historią filmu powinna go zobaczyć, bo jest to drugi (po Królewnie Śnieżcie i Siedmiu Krasnoludkach pełnometrażowy film animowany w historii).

Czy ktoś ze Stadowiczów miał już przyjemność się z nim zapoznać?


Grywałem w FH pod nickiem Ibilis używając presetu.
Avatar by  KujonekZombiVitri madkakerlaken.png

Offline

Zalogowani użytkownicy przeglądający ten wątek: 0, goście: 1
[Bot] CCBot

Stopka

Forum oparte na FluxBB
Modified by Visman