Stado Lwiej Ziemi

Stado Lwiej Ziemi

Nie jesteś zalogowany na forum.

#10951 07.01.2018 17:56

Camille(Camille)
Weteran
Lokalizacja: Za siedmioma rzekami...
Data rejestracji: 31.12.2010
Liczba postów: 2,869
Autor/ka awatara: Kravariss
Mów mi: Kam, Kami.
Partner/ka: Rycerz Maru z Lwiej Ziemi
Wiek postaci: dorosła, acz nie widać.
Cechy szczególne: grzywka <3
Gatunek: lew
WWW

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

Parsknęła.
- Ja i depresja? Phi! Mam Ciebie. Jesteś lekiem na całe złoooo!- tym razem już nie była w stanie się powstrzymać i zawyła na całe gardło. A może to zgrabny, sprytny wybieg, aby poinformować Stado o swojej obecności i być może ściągnąć dawną ekipę w to miejsce? No, chociażby po to, aby zobaczyć, co się właśnie odwala!
W międzyczasie, kiedy Maru odświeżał się po podróży, dopiła colę i pomyła szklanki, bo co tak siedzieć będzie i się wgapiać w puste ściany jak sroka w gnat? Kiedy tylko powrócił i ją ucałował, skinęła łebkiem.
- Dziękuję. Daj mi zatem chwilkę - poprosiła półszeptem, puszczając lubemu oko, po czym zniknęła w łazience, coby się umyć. Oczywiście kobietą było, więc zajęło jej to zdecydowanie więcej czasu, aniżeli samcowi. Podśpiewywała sobie nawet coś pod noskiem, żeby raźniej było.
Wypełzła  z łazienki, ręcznikiem przecierając ciemne włosy.
- To co, drzemka? - spytała.

Offline

#10952 07.01.2018 18:03

Maru(Maru)
[center][img]http://skroc.pl/db628[/img][/center]
Data rejestracji: 10.03.2012
Liczba postów: 5,229
Autor/ka awatara: Sambirani
Mów mi: Mar
Partner/ka: Księżniczka Cami
Wiek postaci: Dorosły

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

Wiedział, że zajmie jej to całe wieki, więc doprowadził do ogólnego ładu wszystkie blaty i szafki. Jeszcze trochę sobie poczekał nim w końcu wyszła. Wstał ze stołka i ruszył w kierunku pokoju.
- No jasne. A jak już odpoczniemy to się zastanowimy nad tym spotkaniem. - Zamknął jeszcze okno, powietrze w pokoju było już świeże i miłe. Zasłonił je jeszcze, by wpadało tu mniej światła. Ściągnął z siebie odzienie wierzchnie (nie całe, standardowo do snu zostawił tę nieszczęsną bieliznę), przysiadł na łóżku i przetarł nieco zmęczone oczy. Potem się położył na plecach i przykrył kołdrą w oczekiwaniu aż lwica się przygotuje po kąpieli..

Offline

#10953 07.01.2018 18:05

Camille(Camille)
Weteran
Lokalizacja: Za siedmioma rzekami...
Data rejestracji: 31.12.2010
Liczba postów: 2,869
Autor/ka awatara: Kravariss
Mów mi: Kam, Kami.
Partner/ka: Rycerz Maru z Lwiej Ziemi
Wiek postaci: dorosła, acz nie widać.
Cechy szczególne: grzywka <3
Gatunek: lew
WWW

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

Skinęła łebkiem, znikając na chwileczkę w łazience, aby rozwiesić mokry ręcznik. Oczywiście wyjęła go z torby, bo tych tutaj z klubu nie była całkiem pewna. Zaraz też wróciła do Maru.
- Racja, wypoczęty umysł zawsze jakoś lepiej służy... Myślisz, że nie polęgły się tutaj myszy albo karaluchy? - zapytała, rozglądając się nieufnie dookoła. Zaraz też wpełzła pod kołderkę, przytulając się do samca i opierając zmęczony łebek na jego silnym ramieniu. Oczywiście nie zmruży oka dopóki ten jej nie zapewni, iż nie pogryzą ich przez noc żadne gryzonie czy insekty!

Offline

#10954 07.01.2018 18:11

Maru(Maru)
[center][img]http://skroc.pl/db628[/img][/center]
Data rejestracji: 10.03.2012
Liczba postów: 5,229
Autor/ka awatara: Sambirani
Mów mi: Mar
Partner/ka: Księżniczka Cami
Wiek postaci: Dorosły

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

Objął lwicę jedną ręką i przysunął do siebie. Cmoknął jeszcze jej czoło.
- Spokojnie, łatwo by było zauważyć. - Przymknął oczy i wtulił policzek w jej jeszcze wilgotne włosy. Wcale mu to nie przeszkadzało. - Dobranoc, skarbie... - Jeszcze cicho wyszeptał do jej ucha. Ziewnął sobie i czekał na nadejście snu.

Offline

#10955 07.01.2018 18:17

Camille(Camille)
Weteran
Lokalizacja: Za siedmioma rzekami...
Data rejestracji: 31.12.2010
Liczba postów: 2,869
Autor/ka awatara: Kravariss
Mów mi: Kam, Kami.
Partner/ka: Rycerz Maru z Lwiej Ziemi
Wiek postaci: dorosła, acz nie widać.
Cechy szczególne: grzywka <3
Gatunek: lew
WWW

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

- W razie czego będziesz mnie bronił, prawda? - spytała, robiąc błagalną minkę, wiecie, kobiety mają do tego dryg. Zaraz też ucałowała policzek lwa, by szepnąć zaraz tuż obok jego ucha: - Śpij dobrze, mój książę.
Wtuliła się w niego i przymknęła powieki. Całkiem szybko zasnęła - widocznie była bardziej zmęczona powrotem do Lwiej Ziemi, aniżeli dotąd przypuszczała. Zaraz więc po otoczeniu rozeszło się cichuteńkie pochrapywanie. Biedny Maru, jak on teraz zaśnie?

Offline

#10956 07.01.2018 18:22

Maru(Maru)
[center][img]http://skroc.pl/db628[/img][/center]
Data rejestracji: 10.03.2012
Liczba postów: 5,229
Autor/ka awatara: Sambirani
Mów mi: Mar
Partner/ka: Księżniczka Cami
Wiek postaci: Dorosły

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

Normalnie. Przez te wszystkie lata zasypiał to czemu teraz miałoby być inaczej? Leżał tak wtulony w nią i rozmyślał trochę nad ich rozmową. Ju próbował znaleźć jakieś rozwiązanie, ale zmęczenie chyba dało o sobie znać. Zaczął wobec tego liczyć pochrapywania Cami, chociaż te stawały się jakby coraz cichsze aż w końcu umilkły. W każdym razie umilkły dla niego, bo i on zasnął.

Offline

#10957 07.01.2018 18:25

Camille(Camille)
Weteran
Lokalizacja: Za siedmioma rzekami...
Data rejestracji: 31.12.2010
Liczba postów: 2,869
Autor/ka awatara: Kravariss
Mów mi: Kam, Kami.
Partner/ka: Rycerz Maru z Lwiej Ziemi
Wiek postaci: dorosła, acz nie widać.
Cechy szczególne: grzywka <3
Gatunek: lew
WWW

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

Miała zły sen. Dlatego więc biedny Maru poczuć mógł, jak wysunęła pazurki i wbiła je prosto w tors ukochanego. W międzyczasie też zaczęła miotać głową jak jaki szatan, rzucając nim na boki i muskając ciemną grzywką nosek samca. Nie ma tak łatwo; nie ma wysypiania się!
- Wynoś się, szarańczo! Wynoś! - krzyknęła jeszcze, wtulając się mocniej w klatkę samca, tym samym nieco mocniej wciskając w jego skórę pazurki. Auć!

Offline

#10958 07.01.2018 18:30

Maru(Maru)
[center][img]http://skroc.pl/db628[/img][/center]
Data rejestracji: 10.03.2012
Liczba postów: 5,229
Autor/ka awatara: Sambirani
Mów mi: Mar
Partner/ka: Księżniczka Cami
Wiek postaci: Dorosły

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

Wybudził się ze swojego snu przez te wszystkie krzyki i wierzganie, nie wspominając już o pazurach. Do tego też przywykł, lwica zazwyczaj miała jakieś niespokojne sny, aż dziwne, że nigdy nie lunatykowała. Chwycił jej dłoń i uniósł nieco ratując się od śmiercionośnych pazurów. Na pozostałe rzeczy nie reagował zbytnio, jedynie trzymał tę łapę.

Offline

#10959 07.01.2018 18:34

Camille(Camille)
Weteran
Lokalizacja: Za siedmioma rzekami...
Data rejestracji: 31.12.2010
Liczba postów: 2,869
Autor/ka awatara: Kravariss
Mów mi: Kam, Kami.
Partner/ka: Rycerz Maru z Lwiej Ziemi
Wiek postaci: dorosła, acz nie widać.
Cechy szczególne: grzywka <3
Gatunek: lew
WWW

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

Czując, jak coś złapało ją za łapę, poderwała się do półsiadu, na ślepo młócąc powietrze (i przy okazji tors Marusia, przepraszamy!) drugą, wolną kończyną. Jednocześnie mamrotała coś, a brzmiało to jakby co najmniej rzucała właśnie klątwę w znanych chyba tylko jej samej języku. Chcieliście lunatykowania - macie jej drobną namiastkę. Wierzgała też dolnymi / tylnymi łapami, rytmicznie raz jedną, raz drugą trzaskając o materac.
- Won, bezbożniku, bo cię bóstwa suahili na proszek zmielą maszynkami do mielenia mięsa! - zawyła groźnie, po czym wycedziła jeszcze: - I bezpłodnym cię uczynią, byś tych kaprawych genów dalej nie rozsiewał!

Offline

#10960 07.01.2018 18:39

Maru(Maru)
[center][img]http://skroc.pl/db628[/img][/center]
Data rejestracji: 10.03.2012
Liczba postów: 5,229
Autor/ka awatara: Sambirani
Mów mi: Mar
Partner/ka: Księżniczka Cami
Wiek postaci: Dorosły

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

Chciał być delikatny, ale najwidoczniej nie da się. Wziął sprawy w swoje łapy czyli obrócił lwicę na plecy, usiadł obok i potrząsnął nią niczym Shrek Fioną w Smoczej Wieży. No, może nie był aż tak impulsywny, ale skoro ma głupie sny to niech odejdą. Obserwował uważnie lwicę czy na pewno się obudziła.

Offline

#10961 07.01.2018 18:43

Camille(Camille)
Weteran
Lokalizacja: Za siedmioma rzekami...
Data rejestracji: 31.12.2010
Liczba postów: 2,869
Autor/ka awatara: Kravariss
Mów mi: Kam, Kami.
Partner/ka: Rycerz Maru z Lwiej Ziemi
Wiek postaci: dorosła, acz nie widać.
Cechy szczególne: grzywka <3
Gatunek: lew
WWW

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

- Cccc... Co się dzieje? - wymamrotała nieprzytomnie, kiedy poczynania lwa odniosły oczekiwany sukces. Spojrzała na niego pełnym niezrozumienia wejrzeniem, przechylając nieco czerep w lewą stronę. - Dlaczego mną trzepiesz jak jakimś kawałkiem szmaty? - spytała jeszcze bez cienia wyrzutu, a raczej tonem wypełnionym desperacką chęcią rozeznania się w sytuacji.

Offline

#10962 07.01.2018 18:48

Maru(Maru)
[center][img]http://skroc.pl/db628[/img][/center]
Data rejestracji: 10.03.2012
Liczba postów: 5,229
Autor/ka awatara: Sambirani
Mów mi: Mar
Partner/ka: Księżniczka Cami
Wiek postaci: Dorosły

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

Uśmiechnął się przesłodko do lwicy.
- Wiesz, próbowałem jakoś mniej drastycznych metod, ale nie ziałaly. Poza tym muszę chyba kiedyś nagrać te bzdury, które wygadujesz przez sen. Uśmiałabyś się, mówię ci. - Poklepał łepek lwicy na przeprosiny i wrócił na swoje miejsce na łóżku, tuż obok niej. - A może powinnaś czytać coś spokojnego przed spaniem, może to by odgoniło te wszystkie szarańcze i bóstwa suahili.

Offline

#10963 07.01.2018 18:52

Camille(Camille)
Weteran
Lokalizacja: Za siedmioma rzekami...
Data rejestracji: 31.12.2010
Liczba postów: 2,869
Autor/ka awatara: Kravariss
Mów mi: Kam, Kami.
Partner/ka: Rycerz Maru z Lwiej Ziemi
Wiek postaci: dorosła, acz nie widać.
Cechy szczególne: grzywka <3
Gatunek: lew
WWW

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

Parsknęła, idealnie odgrywając oburzenie. Dla podsycenia efektu zarzuciła również na bok łbem, gwałtownie narzucając też ramiona na siebie. Oczywiście o ile Maru je puścił. Zresztą... Jeśli nie - to po prostu je wytargała. Jak foch, to foch!
- Ja wcale nie mówię przez sen! Coś ci się uroiło! - rzekła poważnym tonem, jednocześnie z trudem zwalczając cisnący jej się do gardła śmiech. Oczywiście, że gadała przez sen! I to jeszcze od czasów, kiedy była maleńkim lwiątkiem! Zaraz zaś zamrugała nerwowo, wbijając wyczekujące spojrzenie w lica lwa. - Bóstwa suahili? Szarańcze? O czym ty majaczysz? Cola ci zaszkodziła? - spytała, unosząc prawy łuk brwiowy w pełnym niezrozumienia geście.

Ostatnio edytowany przez Camille (07.01.2018 18:57)

Offline

#10964 07.01.2018 18:58

Maru(Maru)
[center][img]http://skroc.pl/db628[/img][/center]
Data rejestracji: 10.03.2012
Liczba postów: 5,229
Autor/ka awatara: Sambirani
Mów mi: Mar
Partner/ka: Księżniczka Cami
Wiek postaci: Dorosły

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

Przewrócił tylko czami na jej teatralną zagrywkę. Całkiem była w tym dobra, ale już zbyt dobrze ją znał, by dać się nabrać. Położył się obok, zaś łapę ułożył wygodnie na jej brzuszku.
- Dobrze, dobrze. Pogadamy jak zobaczysz już to nagranie.- Ułożył się wygodnie na łóżku próbując zasnąć po raz drugi tego dnia. Miał tylko nadzieję, że lwica nie będzie już odstawiać fochów ani żadnych tańców we śnie.

Offline

#10965 07.01.2018 19:02

Camille(Camille)
Weteran
Lokalizacja: Za siedmioma rzekami...
Data rejestracji: 31.12.2010
Liczba postów: 2,869
Autor/ka awatara: Kravariss
Mów mi: Kam, Kami.
Partner/ka: Rycerz Maru z Lwiej Ziemi
Wiek postaci: dorosła, acz nie widać.
Cechy szczególne: grzywka <3
Gatunek: lew
WWW

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

- Ty byś mnie tylko nagrywał, phi! - rzuciła jeszcze żartem, zaraz też kładąc się na jego ramieniu. Tutaj czuła się najlepiej. Objęła go delikatnie, natrafiając na ranki po jej pazurach. Poderwała łeb i spojrzała na tors partnera, odczuwając potężne wyrzuty sumienia. - To... ja, prawda? - spytała z troską, subtelnie muskając ranne miejsce na klatce samca. Ucałowała jego okolicę, ponownie się do niego przytulając. - Przepraszam - szepnęła, wtulając pyszczek w ciepłe futerko Maru.

Ostatnio edytowany przez Camille (07.01.2018 19:02)

Offline

#10966 07.01.2018 20:04

Maru(Maru)
[center][img]http://skroc.pl/db628[/img][/center]
Data rejestracji: 10.03.2012
Liczba postów: 5,229
Autor/ka awatara: Sambirani
Mów mi: Mar
Partner/ka: Księżniczka Cami
Wiek postaci: Dorosły

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

Otworzył jedno oko upewniając się o czym gada lwica. Przytaknął lekko.
- Owszem, sam siebie nie mam w zwyczaju tak drapać. - Drugie oko też się otworzyło, by obserwować jak lwica stara się złagodzić to pieczenie. Nie było jakoś strasznie uciążliwe, a poza tym to on miał tym razem wcielić się w rolę ofiary. - Widzisz, a nie chciałaś mi wierzyć. - Powiedział lekko oburzonym głosem. Jednak po wtuleniu się lwicy nie mógł już pozostać tak bierny jak do tej pory. Wtulił ją do siebie, a łapą sięgnął jej włosy, by delikatnie je głaskać. - Nic się nie stało, jakoś przeżyję... Może.

Offline

#10967 07.01.2018 20:38

Camille(Camille)
Weteran
Lokalizacja: Za siedmioma rzekami...
Data rejestracji: 31.12.2010
Liczba postów: 2,869
Autor/ka awatara: Kravariss
Mów mi: Kam, Kami.
Partner/ka: Rycerz Maru z Lwiej Ziemi
Wiek postaci: dorosła, acz nie widać.
Cechy szczególne: grzywka <3
Gatunek: lew
WWW

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

- Będę reanimować! Wiesz, że w metodzie usta-usta nie mam sobie równych - wybełkotała, znajdując się już na granicy jawy oraz snu, by raptem kilka chwil potem westchnąć głęboko i najzwyczajniej w świecie zasnąć. Tym razem bez koszmarów - a nawet jeśli przyśniło jej się coś niemiłego, nie skakała po łóżku, nie gryzła czy nie drapała. Spała spokojnie niczym dziecko.

Offline

#10968 07.01.2018 20:44

Maru(Maru)
[center][img]http://skroc.pl/db628[/img][/center]
Data rejestracji: 10.03.2012
Liczba postów: 5,229
Autor/ka awatara: Sambirani
Mów mi: Mar
Partner/ka: Księżniczka Cami
Wiek postaci: Dorosły

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

Uśmiechnął się pod nosem, właściwie do siebie, a nie do niej. Nie miała jak tego zobaczyć, bo była w niego wtulona, a po drugie zasypiała. On sam muskał jej włosy Jeszcze przez jakiś czas. Potem już tylko obejmował lwicę. Leżał jeszcze kilkanaście minut zanim znowu zasnął. Zawsze miał problem po takim wybudzeniu w środku snu.

Offline

#10969 08.01.2018 11:37

Camille(Camille)
Weteran
Lokalizacja: Za siedmioma rzekami...
Data rejestracji: 31.12.2010
Liczba postów: 2,869
Autor/ka awatara: Kravariss
Mów mi: Kam, Kami.
Partner/ka: Rycerz Maru z Lwiej Ziemi
Wiek postaci: dorosła, acz nie widać.
Cechy szczególne: grzywka <3
Gatunek: lew
WWW

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

I tak oto obudziła się Camille dopiero rano, wyspana oraz wypoczęta zupełnie tak, jakby nadal była na wczasach. Uśmiechnęła się szeroko na widok śpiącego Maru, najwidoczniej wciąż w nim zakochana jak kilka lat temu. Wstała cichuteńko i ostrożnie, aby go nie obudzić, po czym raźnym krokiem ruszyła do sklepu, z którego przyniosła kubki świeżo zaparzonej kawy (gorzej, jeśli jej luby jej nie pija, głupio strzelić gafę po rzekomych latach związku!) oraz naleśniki z najlepszej naleśnikarni w okolicy! Oczywiście wzięła również kanapki, jakby Maru wolał potraktować naleśniki nie jako śniadanie, ale dodatek. Wiadomo, chłop musi zjeść coś konkretniejszego.
Wpadła do pokoju i bezczelnie otworzyła kubek z kawą, żeby przyjemny aromat podrażnił nozdrza samca.

Offline

#10970 08.01.2018 18:44

Maru(Maru)
[center][img]http://skroc.pl/db628[/img][/center]
Data rejestracji: 10.03.2012
Liczba postów: 5,229
Autor/ka awatara: Sambirani
Mów mi: Mar
Partner/ka: Księżniczka Cami
Wiek postaci: Dorosły

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

A on spał smacznie, zresztą nic dziwnego. Poprzedniego dnia stracił na pewno więcej sił po noszeniu walizek. No i jeszcze ta akcja z Cami. W każdym razie obudził go dopiero ostry zapach świdrujący jego nozdrza. Otworzył zaspane oczy i przeciągnął wydając z siebie przytłumiony jęk. Zmienił pozycję na siedzącą i dopiero wtedy ujrzał swoją ukochaną. Uśmiechnął się przesłodko doń, zrzucił kołdrę z siebie I przyjął postawę pionową już poza łóżkiem. Lekko przekręcił łeb na widok kubka z aromatyczną cieczą. Kawa, dla niego? On przecież nie pije tego. A zresztą raz się poświęci, w końcu się starała.
- Dziękuję, skarbie. Nie musiałaś, naprawdę. - Podziękował dając całusa w policzek. Jeszcze wrócił i nałożył na siebie jakąś koszulę, żeby tak nie siedzieć z tą gołą i podrapaną klatą.

Offline

#10971 08.01.2018 22:32

Camille(Camille)
Weteran
Lokalizacja: Za siedmioma rzekami...
Data rejestracji: 31.12.2010
Liczba postów: 2,869
Autor/ka awatara: Kravariss
Mów mi: Kam, Kami.
Partner/ka: Rycerz Maru z Lwiej Ziemi
Wiek postaci: dorosła, acz nie widać.
Cechy szczególne: grzywka <3
Gatunek: lew
WWW

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

Użyszkodniczka tak coś kojarzyła, że kawa - niet. Trudno. Grunt, że zapach go obudził, więc chociaż częściowy sukces można zaliczyć. Uśmiechnęła się niewinnie, kiedy ją ucałował.
- Dzień dobry. Na stoliku masz śniadanie. Coś konkretniejszego i coś na słodko - powiedziała z uśmiechem. Oczywiście nie przyzna się, że kupne, aczkolwiek po takim czasie Maru już na pewno dawno zorientował się, iż Camille zdecydowanie jako kucharka pracować by nie mogła. Nawet wodę przypalała! Jednak... Czy to znaczyło, iż powinna się aż tak obnosić z tym, ile wydała na ukochanego? A wierzcie mi, takie kanapki mogą być zaskakująco drogie! - Smacznego - dodała jeszcze, uśmiechając się uroczo do wybranka.

Offline

#10972 08.01.2018 23:00

Maru(Maru)
[center][img]http://skroc.pl/db628[/img][/center]
Data rejestracji: 10.03.2012
Liczba postów: 5,229
Autor/ka awatara: Sambirani
Mów mi: Mar
Partner/ka: Księżniczka Cami
Wiek postaci: Dorosły

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

Ruszył za lwicą do stolika, usiadł oczywiście naprzeciwko i obserwował te łakocie na stole. Nie musiał za bardzo domyślać się, że kupcze, bo tutejsza lodówka była pusta totalnie. Chociaż... mogła bladym świtem pójść do sklepu i to wszystko przygotować sama, ale chyba by się obudził w trakcie tego pichcenia. No dobra, uzna, że sama je zrobiła, bo tak czy siak musiała wyruszyć do sklepu. Skłonił się jeszcze nisko przed posiłkiem.
- Dziękuję, to prawdziwy skarb mieć taką zaradną lwicę u swego boku. - Wziął łyka kawy. Ble... Nigdy jej nie lubił, ale nie chciał po sobie dać znać. Widocznie szarawa powoli łapie sklerozę. Odstawił ten nieszczęsny kubek i wziął się za szamanie kanapeczki, na naleśniki przyjdzie pora później.

Offline

#10973 08.01.2018 23:33

Camille(Camille)
Weteran
Lokalizacja: Za siedmioma rzekami...
Data rejestracji: 31.12.2010
Liczba postów: 2,869
Autor/ka awatara: Kravariss
Mów mi: Kam, Kami.
Partner/ka: Rycerz Maru z Lwiej Ziemi
Wiek postaci: dorosła, acz nie widać.
Cechy szczególne: grzywka <3
Gatunek: lew
WWW

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

- I sklepy na wyciągnięcie łapy... - skwitowała cicho, najpewniej do samej siebie, aczkolwiek odrobina chęci zaiste wystarczyła, by Maru dosłyszał jej uwagę i wyciągnął z niej sens. Zwłaszcza, że zaraz po wyrzuceniu tej uwagi uśmiechnęła się szeroko, zupełnie jak knujące coś niedobrego dziecko, chowające za plecami procę. Albo jak Simba i Nala, kiedy chcieli ruszyć w kierunku Cmentarzyska Słoni i trzeba było 'urobić' matki.
Camille zza pleców wyciągnęła jeszcze jeden kubek. Nie umiała patrzeć, jak się biedak męczy.
- Nie byłam pewna, wzięłam więc też herbaty! Czarna, zielona, biała... - Po chwili na stoliku pojawiła się cała tacka z masą rozmaitych płynów, parujących przyjemnie. - Gorącą czekoladę i kakao, ale nie wiem, które jest które - przyznała, wąchając dwa kubeczki z wyjątkowo ciemnym napojem, gęstym i słodko pachnącym.

Offline

#10974 09.01.2018 17:17

Maru(Maru)
[center][img]http://skroc.pl/db628[/img][/center]
Data rejestracji: 10.03.2012
Liczba postów: 5,229
Autor/ka awatara: Sambirani
Mów mi: Mar
Partner/ka: Księżniczka Cami
Wiek postaci: Dorosły

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

Skrzywił się nieco na ten uśmieszek. Znał go już, zazwyczaj oznaczał coś w stylu: "Kochanie, a może kupilibyśmy tę ładną oliwkową kanapę? Na pewno by się nam przydała." Trochę nim wzdrygało, ale to po kawie, a nie z powodu takiej myśli. Ponadto lwica zaraz uratowała jego podniebienie od tego smaku i wystawiła całkiem pokaźny bukiet kubków. Żeby było śmieszniej to zrobiła się z tego loteria. Wziął pierwszy z prawej nawet za bardzo nie zastanawiając się co to za ciecz znajduje się w środku. Wziął łyka na próbę. Jakaś herbata. Lepsze to niż kawa. Uśmiechnął się przeuroczo do ukochanej i skinął głową w geście podziękowania.

Offline

#10975 09.01.2018 20:30

Camille(Camille)
Weteran
Lokalizacja: Za siedmioma rzekami...
Data rejestracji: 31.12.2010
Liczba postów: 2,869
Autor/ka awatara: Kravariss
Mów mi: Kam, Kami.
Partner/ka: Rycerz Maru z Lwiej Ziemi
Wiek postaci: dorosła, acz nie widać.
Cechy szczególne: grzywka <3
Gatunek: lew
WWW

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

Oliwkową? Och, nie przesadzajmy, toż to ohydny kolor, by obijać nim meble. Kiedy zaś Maru zmienił napój, ta bezpardobowo chwyciła kubek z kawą, tak bardzo znienawidzoną przez jej Księcia. Uśmiechnęła się niewinnie, niczym takie słodkie dzieciątko, które przecież wcale nie mogło specjalnie podstawić na skuchę to, czego Rycerz Maru z Lwiej Ziemi nie lubił.
- Widzę, że miłość do mnie silniejsza od niechęci do kawy - rzuciła żartobliwie, trzepocząc dla podsycenia efektu rzęsami. Chwyciła naleśnika i wepchnęła niemal całego do buzi, wydymając policzki niczym jaka ropucha. - Szmaszne - wydukała z pełnym pyszczkiem. Urocza i kobieca na co dzień, czyż nie?

Offline

#10976 09.01.2018 21:09

Maru(Maru)
[center][img]http://skroc.pl/db628[/img][/center]
Data rejestracji: 10.03.2012
Liczba postów: 5,229
Autor/ka awatara: Sambirani
Mów mi: Mar
Partner/ka: Księżniczka Cami
Wiek postaci: Dorosły

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

Jak nie pasuje oliwkowa to niech będzie khaki, cokolwiek to jest...
Nie oponował, gdy lwica chwyciła czarną truciznę w łapę. Zaraz podskoczy jej ciśnienie, zrobi się cała czerwona i nader żywa. Ale to dobrze, taką ją lubił. Niech poskacze trochę po suficie, aniżeli miałaby cały dzień siedzieć zdołowana w kącie. Przytaknął jej głową, bo w przeciwieństwie do lwicy, on nie lubił mówić z pełnym pyskiem. Zamiast tego zajadał się dalej kamisiową kupczą kanapką. Trochę przekrzywił łeb i spojrzał zrezygnowany, gdy jego duża świnka zaczęła się zapychać. Z trudem powstrzymał sięod śmiechu, bo wtedy Camiś miałaby na pyszczku załatkę zrobioną z kawałków jego kanapki.

Offline

#10977 09.01.2018 23:52

Ibilis(Ibilis)
Administrator
Lokalizacja: Za grupą lwic ;P
Data rejestracji: 16.10.2010
Liczba postów: 6,428
Autor/ka awatara: KujonekZombiVitri
Mów mi: Ib, Ibek, Ibcio ;)
Wiek postaci: Dorosły lew
Cechy szczególne: Trzy blizny na prawym poliku

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

*Przechadzał się ulicą zamyślony. Na przemian myśli biegały od jednego obowiązku do drugiego przez trzeci. Rozkminiał opóźnienia między wygaszeniami linii synchronizacyjnej karty graficznej, gdy jego uwagę przykuły otwarte drzwi od "Lion Paws".*
Co do licha ciężkiego?
*Zaskoczony upuścił skrzynkę z narzędziami z której wypadła lutownica, młotek i masa śrubek. Wściekły zaczął zbierać pogubione dobra... Usłyszał przez jedną z wybitych szyb urywki rozmowy.*
No jak nic się włamali...
*Postawiwszy rozsypane śrubki na pastwę losu schował lutownicę i młotek do skrzyneczki, następnie wyciągnął nieduży, acz twardy klucz szwedzki (nie myląc go z kluczem francuskim). Z narzędziami w lewej ręce i improwizowaną bronią w drugiej powoli zbliżył się do budynku. Chciał zajrzeć do środka, ale nawet przez dziury w szybach nic nie widział... eh przeklęte pajęczyny.*
Raz kozie...
*Podkradł się do drzwi i zajrzał do środka. Z wrażenia, bądź przerażenia upuścił (ponownie) skrzynkę z narzędziami, która tym razem przygniotła mu boleśnie stopę.*
D-d-d-d-d-du-u-u-u-ch-ch-ch-y-y-y-y....

//Że też w łikend nie miałem czasu by tu zajrzeć i zobaczyć co wypisujecie xD.//


Grywałem w FH pod nickiem Ibilis używając presetu.
Avatar by  KujonekZombiVitri madkakerlaken.png

Offline

#10978 10.01.2018 00:06

Kiara 0(Kiara 0)
Administrator
Lokalizacja: Stado L.Z. v. 3.0
Data rejestracji: 04.02.2007
Liczba postów: 6,745
Autor/ka awatara: Maroko The Great
Mów mi: Kiara
Partner/ka: Ibilis
Wiek postaci: Dojrzała dorosła
Cechy szczególne: dwukolorowe włosy, jasne pasy futra na przednich łapach
Inne nicki: Sayansi
Gatunek: lew
WWW

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

*W ten piękny poranek przechadzała się ulicą miasta i w zamyśleniu zawędrowała na jedną z bocznych uliczek, które ożywały raczej wieczorem niż o tej pięknej porze dnia. Po chwili na drugim końcu uliczki dojrzała bladego, trzęsącego się Ibilisa opartego o ścianę budynku i podbiegła do niego.*
Ibciu, co się stało? Oj... *skrzywiła się widząc jak ściska swoją obolałą od narzędzia łapę.*

*Nadstawiła uszu bo i ją dobiegły rozmowy z wnętrza. Spojrzała w górę i dopiero rozpoznała zakurzony szyld.* :D  A więc ktoś wrócił! Może wykupili lokal i go odnawiają! Chodź, poznajmy nowych właścicieli! *Chwyciła go za łapę, zanim zdążył wyjaśnić co się stało i kogo widział. *

Offline

#10979 10.01.2018 00:43

Camille(Camille)
Weteran
Lokalizacja: Za siedmioma rzekami...
Data rejestracji: 31.12.2010
Liczba postów: 2,869
Autor/ka awatara: Kravariss
Mów mi: Kam, Kami.
Partner/ka: Rycerz Maru z Lwiej Ziemi
Wiek postaci: dorosła, acz nie widać.
Cechy szczególne: grzywka <3
Gatunek: lew
WWW

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

Żuła sobie naleśniczka, żuła. I pewnie ten stan trwałby nadal, niczym niezmącony, kiedy nagle usłyszała jakiś hałas. Cała zawartość jej pyszczka opuściła chwilowe miejsce zameldowana, na całe szczęście nie lądując na licach Maru - Cami zdążyła w porę odwrócić głowę, opluwając tylko (albo aż?) ścianę, znajdującą się po swojej prawej stronie.
- Sły... słyszałeś ten hałas? - spytała, przecierając pysk łapą, bo jakoś tak sam fakt obnaleśnienia ściany jej nie obszedł tak bardzo, jak jej własna prezencja. W końcu klub i tak wymagał gruntownych porządków, więc co za różnica, czy tu lub tam nie walają się resztki śniadania? - Idź sprawdź - jęknęła z przestrachem, na wszelki wypadek wskakując na łózko i wpełzając pod kołderkę. Nieważne, że całe łóżko trzęsło się wraz z przerażoną lwicą. Grunt, że potwory nie dosięgną!

Offline

#10980 10.01.2018 18:20

Maru(Maru)
[center][img]http://skroc.pl/db628[/img][/center]
Data rejestracji: 10.03.2012
Liczba postów: 5,229
Autor/ka awatara: Sambirani
Mów mi: Mar
Partner/ka: Księżniczka Cami
Wiek postaci: Dorosły

Odp: Klub Nocny "Lion Paws"

Spoglądał tylko na resztki wesoło spływające po ścianie i zrobił gest Maxa Kolonki: To są ręce, to są ręce, które opadają. Odwrócił łeb i spojrzał z miną typu 'serio?' na szarą. Pokręcił tylko łbem i westchnął głośno na te paniczne zachowania.
- Ale może najpierw się ubiorę choć trochę. Nie będę w samych gaciach i koszuli wychodzić na ulicę. - Wrócił do sypialni po spodnie i poklepał jeszcze trzęsącą kołdrę po łepku. Otworzył zaryglowane drzwi i wyjrzał na zewnątrz w poszukiwaniu źródła tego hałasu i ataku paniki.

Offline

Zalogowani użytkownicy przeglądający ten wątek: 0, goście: 1
[Bot] CCBot

Stopka

Forum oparte na FluxBB
Modified by Visman