Stado Lwiej Ziemi

Stado Lwiej Ziemi

Nie jesteś zalogowany na forum.

Ogłoszenie


Stado Lwiej Ziemii w trybie awaryjnym. Prace nad przywróceniem forum do stanu używalności trwają. Administracja SLZ

#61 2012-09-30 21:18

cysiek
Użytkownik
Data rejestracji: 2012-09-10
Liczba postów: 19

Odp: Duchy

Omg te wasze spotkania były straszne!!! Żeby nie robić offtopu też coś napiszę:

Pewnego razu gdy przyjaciółka przyszła do mnie z rodzicami (ponieważ moi rodzice się przyjaźnią bardzo z jej rodzicami) mieliśmy głupawkę i wyszliśmy o 12 nocy na dwór.Zamknąłem drzwi i Ola zawołała windę.Weszliśmy.(Mieszkałem wtedy na 3 piętrze) Kiedy byliśmy na 1 piętrze winda się zatrzymała.Zgasły światła.Słychać było dziwne szepty.Tak się bałem że cały czas krzyczałem.To było coś okropnego.Po jakiejś minucie winda znowu zjeżdżała a światła się zapaliły.Szepty znikły.Nie powiedzieliśmy o tym rodzicom.Mieliśmy okropnego stracha.Nie mało się popłakałem.Tą minutę w ciemności przeżyć.
Porażka.Ta historia jest bardzo prawdziwa.

Offline

#62 2012-10-02 14:21

Vita
Virus Szczęścia
Lokalizacja: Lwia Ziemia
Data rejestracji: 2011-07-31
Liczba postów: 1,248

Odp: Duchy

Cysiek, a może ktoś naprawiał windę i szeptał? xD Nie no, wierzę Ci.

Btw, nie wiem czy to można zaliczyć ale chyba rok temu czekaliśmy w budzie z kolegami na trening. Było ciemno, bo to było przed zimą. Patrzyliśmy w okno. Po prawej od okna była ściana na wprost, coś jak "L", tylko na odwrót. W miejscu gdzie ściana się kończyła ujrzeliśmy dziwną dużą iskrę. Zniknęła za węgłem. Za chwilę znowu się pojawiła i oświetliła twarz chłopaka, którego pod szkołą wtedy nie było. Ten chłopak ma ciężkie życie, problemy rodzinne itd. Jego wyraz twarzy mówił "Pomóżcie mi...". Jeszcze parę razy tak migało. Poszliśmy na górę. Za szkołą jest taki rów. Widzieliśmy tam dwa świecące oczka ale za szeroko osadzone jak na kota. Chwilę później zniknęło... Dziwne zdarzenie.


ocztavici.gifVita
But lovers always come and lovers always go...™›‹™›››‹™‹


Š™‰˜ŒŠŠŠŠ˜‹™Œ                                     
˜Œ˜šŒ˜Œ˜Œ

Offline

#63 2012-10-04 21:24

Ushuru
Użytkownik
Data rejestracji: 2012-07-22
Liczba postów: 60
WWW

Odp: Duchy

Czasem dowcipnisie tak straszą ludzi, windę łatwo zatrzymać. Szczególnie te "nowsiejsze" są ciekawym materiałem do żartów. Gorzej że ktoś w środku może nie na żarty dostać zawału...

Offline

#64 2013-01-25 01:05

Madame Carotte
Weteran
Lokalizacja: Poznań
Data rejestracji: 2012-05-30
Liczba postów: 2,169
WWW

Odp: Duchy

Ostatnio, ucząc się z kumpelą, u niej na stancji, do hardcore' owego kolokwium nagle zauważyłyśmy brak notatek. Wcięło nam całą stertę papierzysk! Przetrzepałyśmy całą kuchnię(bo tam sie uczyłyśmy), a notatek ani śladu. zaczęłyśmy szukać w innych pomieszczeniach. Nic. Poddałyśmy się w końcu, bo ile można szukać.. Rozgadałyśmy się i w pewnym momencie patrzymy na blat kuchenny, a tam nasze notatki! Licho z nas zadrwiło.

Offline

#65 2014-06-07 19:36

Ognik
Fan TLK
Lokalizacja: Stargard/Szczecin
Data rejestracji: 2013-03-12
Liczba postów: 5,507
WWW

Odp: Duchy

Mnie jeszcze nic takiego nie spotkało. A szkoda.


banerit.png
Gram w FH, IW, DD, LM, IT PL, WS pod nickiem Ognik
Animashe i inne filmy związane z Królem Lwem - http://youtube.pl/user/klfantlk

Offline

#66 2014-06-07 20:32

MrLion
Weteran
Lokalizacja: Krosno/Miejsce Piastowe
Data rejestracji: 2014-03-21
Liczba postów: 1,080
WWW

Odp: Duchy

Ja zasadniczo w duchy nie wierzę. Tylko raz... była noc (jakoś 23:30), szedłem spać. Zgasiłem światło na korytarzu, a tu z kuchni słyszę jakiś dziwny, dość niski śmiech (nie był to nikt z rodziny, bo wszyscy już zasnęli). Przeszły mnie straszne dreszcze, stałem kilka sekund i pobiegłem jak najszybciej do swojego pokoju. Na szczęście więcej się to nie powtórzyło.


We Are One!   X       
file.html Nastoletni MrLion w wykonaniu wimpy^^. Dziękuję Ci za to :poklon:

Offline

#67 2015-03-04 12:20

Darkness
Użytkownik
Lokalizacja: Zła Ziemia
Data rejestracji: 2013-02-28
Liczba postów: 464
WWW

Odp: Duchy

Miałem kiedyś taką dziwną sytuację, nikomu o tym nie mówiłem, tylko bratu ( MrLionowi ).
Kiedyś podczas spaceru z kolegą, poszliśmy na most przy lesie i takiej fajnej polanie. Mieliśmy wtedy około 14 lat i wpadliśmy na genialny pomysł zabawy w chowanego. Czyli jak zawsze, to już tradycja. Stwierdziłem, że tym razem utrudnię mu zadanie i polecę wyjątkowo głęboko w las. Nie bałem się, że się zgubię, ponieważ las kończył się pół kilometra dalej, a w jego środku była ścieżka, na której kiedyś były tory kolejowe. Więc tak sobie biegnę i biegnę, lecę przez ten las, kopytkuję niczym gazela i w pewnym momencie mijam stojącego przy drzewie jakiegoś gościa, biegnę, mówię dzień dobry, mijam go. Jakieś 10 metrów dalej zacząłem się zastanawiać co on tam robił, odwróciłem się, a po nim nie było już ani śladu, na drzewie zauważyłem natomiast kawałki sznura. Od razu mi się przypomniało, jak mama opowiadała mi, że w tych lasach powiesiło się trochę osób. Oczywiście czternastoletni umysł gimbazjalisty zrobił swoje, zacząłem za dużo sobie wyobrażać i w efekcie postanowiłem wrócić, ale okrężną drogą. Potem sobie sporo myślałem na ten temat, ale teraz nie wiem co o tym myśleć. Wiem tylko tyle, że do tej pory tam nie wróciłem, a jeśli wrócę, to może zrobię kiedyś bonusowe zdjęcie. XD
A nikomu o tym nie mówiłem, bo i tak nikt by nie uwierzył, co najwyżej uznałby mnie za nienormalnego, albo kogoś z wybujałą wyobraźnią.

Ostatnio edytowany przez Kiara (1970-01-01 01:00)


"Kłamstwa są jak sprinterzy, prawda biega w maratonach."

Offline

#68 2015-06-13 20:49

Darkness
Użytkownik
Lokalizacja: Zła Ziemia
Data rejestracji: 2013-02-28
Liczba postów: 464
WWW

Odp: Duchy

O tym opowiedział mi dzisiaj kolega, nie wiem co o tym myśleć, wierzyć, czy nie wierzyć, ale sądząc po tym jak to opowiadał i jak mówiła o tym jego mama, chyba raczej powinienem wierzyć.

Od pewnego czasu mały Brat mojego kolegi ( coś ponad roczek ma ) panicznie boi się "Pana", którego widzi w domu i na podwórku. Widział go 3 razy. Widział go tylko on, reszta rodziny nie, strasznie krzywił twarz ze strachu ( Jest to jedyne dziecko, które się mnie boi, więc wiem jak wygląda u niego strach, a tam ponoć było przerażenie ). Raz widział go przez okno, raz na dworze, a raz widział podobno jak stoi przy kominku. W pewnym momencie mama mojego kolegi ( Która nic nie widziała ), wzięła to przerażone dziecko i powiedziała "Wy********j mi stąd chłopie i nie strasz mi dziecka !", a ten Brat mojego kolegi podobno dosłownie się do niej kleił. Mój kolega, który miał do tego naprawdę dziwne uczucia, raczej był sceptyczny, poprzedniej nocy ( Z piątku na sobotę ) siedział i majstrował w piwnicy przy swojej makiecie kolejowej. W pewnym momencie usłyszał jak ktoś gwiżdże udając trąbienie pociągu, zignorował to. Następnie usłyszał je jeszcze raz i tym razem obejrzał się do tyłu na okno będąc pewnym, że jego mama ( z niesamowitym poczuciem humoru ) robi mu kawał, faktycznie zobaczył kogoś kto kuca, ale spojrzał szybko i pomyślał "Aha, dobra, mama...". Jednak w pewnym momencie coś go tak jakby to powiedzieć "olśniło", obejrzał się jeszcze raz, dokładnie przyjrzał tej postaci, zobaczył coś naprawdę dziwnego i niepokojącego, stwierdził, że ma przewidzenia i znowu zajął makietą. Ponownie usłyszał gwizdanie, odwrócił się, zaświecił światła tak, żeby lepiej było tę postać widać i prawie zszedł na zawał, kiedy zobaczył, że owa postać nie ma żadnych rysów twarzy, tylko w jej miejscu dosłownie jednolitą szarą plamę, widział dobrze, to nie był żaden materiał, to wyglądało jak szare manekiny z wystaw w sklepie, a nawet gorzej, bo ta głowa była idealnie okrągła, bez żadnych wybrzuszeń w miejscu warg, nosa, brak wklęsłości na oczy...nic. Kolega wyszedł z piwnicy, powiedział o tym mamie, nie spali całą noc. A dzisiaj rano i tak z humorem mnie przywitali. XD

- Dzisiaj nie spaliśmy całą noc ! :D
- O, czemu ? :)
- A to niech Ci Karol opowie. :D


"Kłamstwa są jak sprinterzy, prawda biega w maratonach."

Offline

#69 2015-06-14 11:39

Sambirani
Optymistyczna optymistka
Data rejestracji: 2009-09-08
Liczba postów: 3,290

Odp: Duchy

Pierwsza część opowieści wydaję mi się dużo bardziej wiarygodna niżeli ta druga.
Dzieci mają bardzo bujną wyobraźnie, widzą rzeczy, których tak naprawdę nie ma. Pooglądają straszną bajkę i już przez tydzień będzie ich nękać widok jakiegoś potwora czy innej kreatury, która żyje tylko i wyłącznie w ich głowach. Nie wiem na jakiej zasadzie to działa, zawsze dzieci wydawały mi się trochę straszne pod tym właśnie względem, że są wstanie zauważyć więcej od osób starszych. To jak bardzo dziwne potrafią być dzieci pod tym względem wiem z własnego i mojej mamy doświadczenia.
Jakiś czas temu podczas sympatycznej rozmowy z mamą temat zszedł na moje dziwactwa w dzieciństwie. Prócz tego, że miałam zmyślonych przyjaciół, rozlewałam kakao po ścianach itd itp dowiedziałam się dość ciekawej rzeczy. W dość młodym wieku, nie wiem dokładnie w jakim, miałam taki okres czasu, że zamiast rysować normalnych ludzi, bazgrałam takich, którzy unoszą się nad ziemią lub całkiem są poziomo nad gruntem. Nie wiem co miałam w głowie tworząc coś takiego.
Był też dzień kiedy mama przechodziła obok mojego pokoju, spojrzała przez drzwi, a tam siedzę ja, na środku pokoju i patrzę w kierunku szafy, a raczej na jej górę. Po spytaniu co też ciekawego robię, odpowiedziałam, że rozmawiam z koleżanką, która siedzi na szafie. Co to miało znaczyć, duch? x'D
Druga część jakoś mnie nie przekonuje. Myślę, że to wytwór jego wyobraźni, nic więcej.


Moderator globalny
e9yzkl.jpg

Offline

#70 2015-06-14 12:19

Darkness
Użytkownik
Lokalizacja: Zła Ziemia
Data rejestracji: 2013-02-28
Liczba postów: 464
WWW

Odp: Duchy

No, byliśmy później z jeszcze jednym kolegą, miał takie samo zdanie jak Ty. ;)


"Kłamstwa są jak sprinterzy, prawda biega w maratonach."

Offline

Zalogowani użytkownicy przeglądający ten wątek: 0, goście: 1
[Bot] CCBot

Stopka

Forum oparte na FluxBB
Modified by Visman